Onkologia
Rozpoznanie wstępne nie decyduje o losie chorego
Opublikowano:
Pixabay.com
Urolodzy i onkolodzy mówią jednym głosem: brak rejestrów medycznych oraz mechanizmów i standardów określających częstotliwość wizyt i badań kontrolnych dla chorych na raka nerki po operacji jest przyczyną nadumieralności tych pacjentów.
"Pacjent po radykalnym leczeniu raka nerki powinien trafić do onkologa nie dopiero po roku, ale już po trzech miesiącach. Zagęszczenie liczby wizyt kontrolnych pozwala na wychwycenie ewentualnych zmian nowotworowych i wczesnych postaci wznowy" - podkreślili zgodnie w trakcie debaty uroonkologicznej prof. dr hab. n. med. Cezary Szczylik, kierownik Oddziału Onkologii Klinicznej Europejskiego Centrum Zdrowia Otwock i prof. dr hab. n. med.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: