Onkologia
Ekspert: wydajemy gigantyczne kwoty na leczenie nowotworów, a diagnostyka kuleje
Opublikowano:
Nieoszczędzanie na diagnostyce i wykonywanie jej dobrze sprawia, że leczenie pacjenta ostatecznie kosztuje mniej i co ważniejsze jest skuteczniejsze. Fot. iStock
Na tle wielu krajów np. Łotwa, Litwa, mamy naprawdę dobry dostęp do badań molekularnych, ale go nie wykorzystujemy. Nieoszczędzanie na diagnostyce i wykonywanie jej dobrze sprawia, że leczenie pacjenta ostatecznie kosztuje mniej i co ważniejsze jest skuteczniejsze – podkreślił prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
Czytaj więcej o:
OnkologiaPAP/MJM
Eksperci Polskiego Towarzystwa Onkologicznego wskazują: wykonanie diagnostyki molekularnej w odpowiednim czasie i w odpowiednich warunkach stało się koniecznością.
Jednak w Polsce wąskim gardłem w procesie diagnostyczno-terapeutycznym pacjentów onkologicznych jest właśnie diagnostyka molekularna, choć teoretyczny dostęp do badań genetycznych w publicznym systemie opieki zdrowotnej jest dobry.
Wydajemy gigantyczne kwoty na leczenie nowotworów, a diagnostyka kuleje
– Na tle wielu krajów np. Łotwa, Litwa, mamy naprawdę dobry dostęp do badań molekularnych, ale go nie wykorzystujemy. Nieoszczędzanie na diagnostyce i wykonywanie jej dobrze sprawia, że leczenie pacjenta ostatecznie kosztuje mniej i co ważniejsze jest skuteczniejsze. Niestety nadal za słabo się to przebija do świadomości – podkreślił prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
– Nie wykorzystujemy szans jakie nastąpiły dzięki poznaniu biologii nowotworów i rozwojowi diagnostyki genetycznej. Wydajemy gigantyczne kwoty na leczenie, a diagnostyka kuleje. Finalnie wielu pacjentów nie otrzymuje skutecznego refundowanego leczenia – dodał prof. Tomasz Kubiatowski z Katedry Onkologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Istotnym krokiem w usprawnieniu diagnostyki była akredytacja diagnostyki patomorfologicznej i jej wycena.
– Jednak jeśli popatrzymy jak wygląda wynik patomorfologiczny z wielu ośrodków, szczególnie realizowany w outsourcingu, to często wielkość i jakość pobranych wycinków tkanki nie pozwala na wykonanie badań genetycznych, często brakuje podstawowych danych histopatologicznych – dodał prof. Rutkowski.
Ważna jest także koordynacja ścieżki pacjenta.
– Pacjent nie powinien nam znikać. Coraz więcej chirurgów jest zaangażowanych w ośrodkach, które mają wypracowane modele współpracy, we właściwą diagnostykę. U mnie wszyscy chirurdzy pracujący na poziomie ambulatorium zlecają badania molekularne w tych nowotworach gdzie jest to konieczne. W raku piersi, w Breast Cancer Unit’ach to się dzieje standardowo, ale nie dzieje się w wielu innych nowotworach, jak rak płuca, nowotwory urologiczne, ginekologiczne czy rak jelita grubego – podkreślił prof. Rutkowski.
Brakuje przede wszystkim odpowiedniej organizacji i wpisania diagnostyki molekularnej w rutynowe procedury ośrodka medycznego. Warto pamiętać, że jeśli ośrodek medyczny ma kontrakt na pakiet onkologiczny, to może badania molekularne rozliczyć.
– Wykonanie diagnostyki molekularnej w odpowiednim czasie, w odpowiednich warunkach dla konkretnego pacjenta w obecnych czasach stało się koniecznością - podkreśla prof. Artur Kowalik, kierownik Zakładu Diagnostyki Molekularnej, Świętokrzyskie Centrum Onkologii.
Źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY
Udostępnij artykuł: