Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Neurologia

Mężczyźni chorują na migrenę inaczej niż kobiety. "Napady są dłuższe i często silniejsze"

Opublikowano:

Adobe Stock

Mimo, że kobiet chorują na migrenę nawet trzy razy częściej niż u mężczyzn, to nie oznacza, że omija ona przedstawicieli płci męskiej. Najnowsze badania prowadzone w Polsce pokazują, że migrena u mężczyzn ma swoją specyfikę, a ich doświadczenia znacząco różnią się od kobiecych.


Oprac. Katarzyna Matusewicz


Zespół naukowców pod przewodnictwem dr hab. Marty Waliszewskiej-Prosół z Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, przeprowadził ogólnopolskie badanie „Migraine in Poland”. Wzięło w nim udział ponad 3 tys. osób zmagających się z bólami głowy, w tym prawie 1700, u których potwierdzono migrenę. To jedno z największych badań tego typu w Europie Środkowej. Autorzy postanowili przyjrzeć się bliżej także mężczyznom – grupie, która w badaniach nad migreną bywa marginalizowana.

Nie takie same objawy, nie takie same problemy

Jak podkreśla dr hab. Marta Waliszewska-Prosół, główna autorka publikacji, różnice są bardzo wyraźne. - Nasze badanie pokazało, że fenotyp napadów migreny u kobiet i u mężczyzn się różni. Mężczyźni rzadziej niż kobiety zgłaszają objawy aury wzrokowej i sensorycznej, ale częściej deklarują występowanie innych objawów poprzedzających atak np. lęku, zmęczenia, patologicznego ziewania czy rozdrażnienia. Faza ponapadowa, czyli czas powrotu do normalnego funkcjonowania po napadzie, jest u nich także istotnie dłuższy - wynosi średnio 24 godziny, podczas gdy u kobiet 10 godzin. Oznacza to, że napady migreny u mężczyzn są dłuższe i często silniejsze, co było dla nas zaskoczeniem, ponieważ do tej pory nie było to opisywane w światowym piśmiennictwie - mówi specjalistka. To oznacza, że mężczyźni dłużej pozostają wyłączeni z życia zawodowego i rodzinnego, a migrena, choć rzadziej diagnozowana, może być dla nich szczególnie obciążająca.

Leczenie po cichu i z opóźnieniem

Wyniki badania pokazały także istotne różnice w sposobach leczenia migreny. Kobiety częściej korzystają z terapii profilaktycznych i specjalistycznej opieki, natomiast mężczyźni częściej sięgają po doraźne środki przeciwbólowe – często na własną rękę i bez konsultacji lekarskiej. Zdaniem ekspertki wpływają na to uwarunkowania społeczne i stereotypowe postrzeganie roli mężczyzny. - Mężczyźni chorujący na migrenę wstydzą się bólu głowy, co wynika ze stereotypowego postrzegania norm męskości, w którym nie ma miejsca na słabość, za jaką uważa się ból głowy. Najczęściej po cichu, po kryjomu i z czasem w coraz większych ilościach, bo muszą funkcjonować w życiu i w pracy. U lekarza zjawiają się często po wielu latach, kiedy już zupełnie nie radzą sobie z codziennym funkcjonowaniem – podkreśla dr hab. Waliszewska-Prosół. Takie podejście wywołuje błędne koło bólu. Choroba postępuje, a jednocześnie narasta problem nadmiernego stosowania leków przeciwbólowych. Szczególnie niebezpieczne są preparaty z kodeiną, łatwo dostępne bez recepty i w Polsce często nadużywane.

Jednym z wniosków, które najbardziej zdziwiły badaczy, było to, jak duże sumy pieniędzy mężczyźni przeznaczają na leczenie. - Mężczyźni częściej niż kobiety nadużywają leków przeciwbólowych, łatwiej się uzależniają, ale również zdecydowanie częściej próbują ratować się suplementami diety. Wydają w konsekwencji na leczenie migreny zdecydowanie więcej pieniędzy niż kobiety – komentuje dr hab. Waliszewska-Prosół. To pokazuje, że choroba często rozwija się w ukryciu: mężczyźni eksperymentują z różnymi metodami, w tym tak zwanymi alternatywnymi, nie zawsze informując lekarzy, co faktycznie stosują.

Edukacja i świadomość – klucz do zmiany

Badanie „Migraine in Poland” po raz pierwszy tak wyraźnie pokazało, że migrena u mężczyzn to poważny, a jednocześnie marginalizowany problem u obu płci, jednak w przypadku mężczyzn spotyka się z jeszcze mniejszym zrozumieniem i akceptacją. Różnice w objawach, leczeniu i podejściu pacjentów sugerują, że konieczne jest bardziej spersonalizowane podejście. Edukacja, zarówno pacjentów, jak i lekarzy i decydentów może pomóc przełamać stereotypy, skrócić czas do diagnozy i przerwać błędne koło samoleczenia. - Wciąż wiele pracy przed nami, żeby migrenę wciągnąć z podziemi po to, żeby móc ją leczyć – podsumowuje dr hab. Waliszewska-Prosół.

Materiał powstał na podstawie artykułu: Migraine in men – differences in phenotype and treatment patterns: results from the Migraine in Poland cross-sectional national survey Waliszewska-Prosół Marta, Marschollek Karol, Budrewicz Sławomir, Więckiewicz Mieszko, Nowaczewska Magdalena, Straburzyński Marcin

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Czy zdrowie zaczyna się w jelitach? Prof. Jakub Piwowarski o mikrobiocie człowieka

Nauka i badania

Mikrobiota wpływa na funkcjonowanie organizmu, ale nauka wciąż nie potrafi wskazać jednego uniwersalnego wzorca zdrowego mikrobiomu. Jak odróżnić udokumentowane korzyści od obietnic dotyczących probiotyków i...