Medycyna rodzinna
Trwa zamieszanie z kartami zgonów. Lekarze rodzinni zastąpili urzędników?
Opublikowano: Aktualizacja:
Lekarze, którzy dotąd wypełniali jedynie sekcję medycznych przyczyn zgonu, teraz muszą zajmować się również dodatkowymi informacjami, które do tej pory należały do kompetencji urzędników Urzędu Stanu Cywilnego. iStock
Miał być postęp elektroniczny, a zamiast tego mamy powrót do papierowej biurokracji. Miało być łatwiej, a okazuje się, że stało się znacznie trudniej. Karty zgonu, które miały być nowym standardem, okazują się być jedynie nowym drukiem, ale znanym problemem – twierdzą lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego.
AS/Porozumienie Zielonogórskie
Lekarze, którzy dotąd wypełniali jedynie sekcję medycznych przyczyn zgonu, teraz muszą zajmować się również dodatkowymi informacjami, które do tej pory należały do kompetencji urzędników Urzędu Stanu Cywilnego. Eksperci z Federacji Porozumienie Zielonogórskie zauważają z ironią, że tylko bogaty kraj, taki jak Polska może wykorzystywać lekarzy do czynności administracyjnych.
Jak podkreśla Porozumienie Zielonogórskie, nowe przepisy, obowiązujące od stycznia 2024 roku, narzucają lekarzom wypełnienie trzystronnicowej karty zgonu, która do tej pory była zadaniem urzędników USC.
Udostępnij artykuł: