Medycyna rodzinna
POZ dwóch prędkości - czy koordynacja to rozwiązanie dla małych placówek z terenów wiejskich?
Opublikowano:
Aby koordynacja weszła w życie realnie, a nie tylko na papierze, konieczna jest edukacja personelu – to właśnie ona stała za sukcesem, jaki część podmiotów odniosła podczas pilotażu. Fot. iStock
Czy modeli opieki koordynowanej powinno być kilka, tak aby w pełni uwzględniały one różnorodność polskiego systemu podstawowej opieki zdrowotnej? Dyskutowano o tym podczas konferencji „Zmiany w ochronie zdrowia”.
Opieka koordynowana została zapisana w ustawie o podstawowej opiece zdrowotnej z 2017 r. Pewne rozwiązania zostały przetestowane w ramach pilotażu POZ Plus. Nie zgodziłabym się więc z tym, że wdrożenie opieki koordynowanej to eksperyment – mówiła prof. Agnieszka Mastalerz-Migas. Jej zdaniem pełna implementacja opieki koordynowanej potrwa przynajmniej kilka lat.
Kiedyś dojdziemy do wniosku, że pewne rozwiązania muszą być zróżnicowane. Tak właśnie może być z opieką koordynowaną, ponieważ dopuszcza ona fakultatywność. Do wyboru mamy też 4 ścieżki, w ramach których może być prowadzony pacjent – zauważył Tomasz Zieliński z Federacji Porozumienie Zielonogórskie.
Brakuje mi określenia parametrów oceny wdrożenia, czyli np. doprecyzowania, czy jeśli po trzech miesiącach 10 proc. świadczeniodawców będzie realizowało opiekę koordynowaną, będzie oznaczało to sukces. Tak czy inaczej, to będzie reforma, która pociągnie POZ do góry – sądzi Paweł Żuk, prezes Zarządu Centrum Medyczno-Diagnostycznego w Siedlcach.
Udostępnij artykuł: