Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Medycyna rodzinna

Porozumienie Zielonogórskie: Konsekwencje ograniczenia teleporad poniosą pacjenci

Opublikowano:

iStock

Porada przez telefon w wielu sytuacjach w ogóle nie będzie mogła być stosowana. Zdaniem prezesa Porozumienia Zielonogórskiego, nowe rozwiązania spowodują dłuższy czas oczekiwania na wizytę, a w efekcie pogorszenie dostępu do POZ, która do tej pory była jedynym elementem systemu, działającym nieprzerwanie od początku pandemii - wskazują lejarze rodzinni zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim.

Czytaj więcej o:

Medycyna rodzinnaSystem ochrony zdrowia

EG/PAP


Od połowy marca - a precyzyjniej od 16.03. - wejdzie w życie zapowiadana od jakiegoś czasu przez Ministerstwo Zdrowia nowelizacja rozporządzenia rozporządzenia ministra zdrowia z 5 marca 2021 r. „w sprawie standardu organizacyjnego teleporady w ramach podstawowej opieki zdrowotnej”. Ograniczy ono możliwość wykorzystywania teleporad w pracy z pewnymi określonymi grupami pacjentów. Jest to reakcja resortu na napływające - m.in. do Rzecznika Praw Pacjenta - sygnały o nadużywaniu teleporad przez lekarzy rodzinnych. Porozumienie Zielonogórskie krytycznie ocenia działanie MZ.

„Nowe rozporządzenie wejdzie w życie w momencie, gdy mamy gwałtowny wzrost liczby zakażeń koronawirusem. Obowiązuje wciąż reżim sanitarny, musimy go nadal przestrzegać w naszych przychodniach i nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości miało się to zmienić. Personel medyczny w POZ jest na ogół zaszczepiony, więc my jesteśmy bezpieczni. Ale nie większość naszych pacjentów. W trosce o ich bezpieczeństwo na pewno nie zrezygnujemy z obostrzeń, a one powodują, że na wizytę osobistą pacjenta trzeba przeznaczyć więcej czasu. Nie możemy dopuścić, by pacjenci spotykali się ze sobą w poczekalni, wizyty muszą być wyznaczane na konkretne godziny, z marginesem czasowym, pozwalającym na zachowanie dystansu. Zapewnienie pacjentom bezpieczeństwa wiąże się jednak z tym, że jesteśmy w stanie przyjąć osobiście ich mniej niż przed pandemią. Nie wyobrażam sobie, by stosując zasady reżimu sanitarnego przyjmować dziennie po kilkudziesięciu pacjentów, jak to robiliśmy wcześniej np. w sezonie grypowym. W efekcie wydłuży się czas oczekiwania na wizytę. O ile - dziś trudno to ocenić, ale według wszelkich przesłanek dostęp do POZ znacznie się pogorszy. Zwłaszcza, że NFZ zaleca ograniczenie do minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo w szpitalach. Gdy tylko ta informacja pojawiła się w mediach, w naszych przychodniach rozdzwoniły się telefony od zaniepokojonych pacjentów, którzy chcą mieć pewność, że jak już nic nie będzie działało, uzyskają pomoc u swojego lekarza rodzinnego. Ale czy POZ jest w stanie zastąpić cały system ochrony zdrowia?” - komentuje Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Jak przypominia PZ, wizyta stacjonarna będzie obowiązkowa m.in. dla dzieci do 6 lat, w związku z chorobą przewlekłą, gdy stan pacjenta się pogorszył lub wystąpiła zmiana objawów, dla pacjentów z podejrzeniem nowotworu. Ponadto porada musi odbyć się stacjonarnie, jeśli pacjent lub jego opiekun nie wyrazi zgody na odbycie jej w formie zdalnej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NFZ zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie planowych świadczeń

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Średnia wieku pacjenta na oddziale neurologicznym wynosi ponad 64 lata. "Starzenie się społeczeństwa to wyzwanie dla neurologii"

Neurologia

Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2023 roku w Polsce liczba osób powyżej 65. roku życia wynosiła ponad 7,5 mln, co stanowiło...