Medycyna rodzinna
Lekarze rodzinni apelują do onkologów o wspólną strategię leczenia pacjentów z nowotworami
Opublikowano:
iStock
Prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski zwrócił się w liście do prezesa Polskiego Towarzystwa Onkologicznego prof. Adama Maciejczyka o stworzenie wspólnej strategii informacyjnej lekarzy rodzinnych i onkologów, dotyczącej leczenia pacjentów z chorobami nowotworowymi.
Lekarze rodzinni z niepokojem obserwują problem ograniczonej komunikacji z pacjentami onkologicznymi oraz tymi, u których objawy mogą na tę chorobę wskazywać.
Zdaniem prezesa Jacka Krajewskiego utrudniony kontakt może wynikać z "fałszywych informacji o ‘zamkniętych’ placówkach podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), rozpowszechnianych przez goniące za sensacją media oraz przede wszystkim z obawy przez zakażeniem spowodowanych ewentualnymi kontaktami z potencjalnie chorymi na koronawirusa, których z nową strategią MZ mają diagnozować lekarze rodzinni".
Lekarze rodzinni zwracają się do onkologów, aby opracować wspólną strategię informacyjną i połączyć wysiłki, by pacjenci nie odkładali diagnostyki w czasie.
"Uważamy, że postawy pacjentów mogą ulec zmianom właśnie dzięki osobistym i medialnym, zdecydowanym rekomendacjom onkologów wskazujących za konieczne kontaktowanie się z lekarzami rodzinnymi. Jesteśmy gotowi do wspólnych prac nad podjęciem wspólnej strategii informacyjnej" – podkreślił w liście Jacek Krajewski.
Prezes Federacji PZ wyliczył też, że lekarze rodzinni należący do Porozumienia mają praktykę w diagnozowaniu pacjentów w obowiązującym schemacie diagnostycznym i leczenia onkologicznego, zabezpieczają odpowiednio swoich pacjentów podczas badań, konsultacji i zabiegów medycznych, poszerzają profilaktykę dziecięcą oraz dla dorosłych, a pracownicy przychodni kontaktują się na bieżąco z osobami starszymi i przewlekle chorym. Jednocześnie prezes wskazuje, że ok. 7 proc. wszystkich placówek POZ ogranicza bezpośredni kontakt z pacjentami.
"Uważamy jednak, że dotyczące ich negatywne opinie nie mogą przekładać się na ogólnych wizerunek pozostałych, wciąż gotowych do ciężkiej pracy lekarzy rodzinnych oraz ich możliwości działania w obecnej trudnej sytuacji" – podsumowuje w liście.
PRZECZYTAJ TAKŻE: RPP: pacjenci skarżą się na brak możliwości wizyt w gabinetach lekarzy rodzinnych
Udostępnij artykuł: