Medycyna rodzinna
Lek. Michał Sutkowski: Najważniejsze dla lekarzy rodzinnych są elastyczne kryteria kierowania na test w kierunku SARS-CoV-2
Opublikowano:
Archiwum prywatne
Najważniejsze, że lekarze rodzinni otrzymali elastyczność w diagnozowaniu pacjentów z podejrzeniem COVID-19. Będą robić to w oparciu o wiedzę medyczną, a nie sztywne przepisy - podsumował wyniki porozumienia Ministerstwa Zdrowia z lekarzami rodzinnymi lek. Michał Sutkowski, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.
1 października w siedzibie resortu odbyło się spotkanie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i prezesa NFZ ze środowiskiem lekarzy rodzinnych i zakaźników. Tematem rozmów były szczegółowe rozwiązania przyjęte w jesiennej strategii walki z COVID-19 oraz rola lekarzy POZ w zabezpieczeniu pacjentów z podejrzeniem SARS-CoV-2 oraz COVID-19. Jakie są wyniki spotkania i jak skomentowała je jedna z organizacji zrzeszająca lekarzy rodzinnych?
PRZECZYTAJ TAKŻE: MZ porozumiało się z lekarzami rodzinnymi i zakaźnikami. Jakie są efekty spotkania w resorcie?
Szczegóły porozumienia
Zapowiedziano zniesienie obowiązku fizykalnego badania przed skierowaniem pacjenta przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) na test diagnostyczny w kierunku SARS-CoV-2. Lekarz ma kierować na to badanie zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.
Ustalono także, że Narodowy Fundusz Zdrowia przekaże lekarzom do konsultacji projekt zarządzenia prezesa NFZ regulującego zasady finansowania porad pacjentów z dodatnim wynikiem testu, a resort zdrowia projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki zdrowotnej nad pacjentem podejrzanym o zakażenie lub zakażonym wirusem SARS-CoV-2.
Komentując spotkanie, lek. Michał Sutkowski powiedział, że "najważniejsze jest to, że lekarz rodzinny będzie mógł zlecić teraz badanie diagnostyczne osobie z podejrzeniem zakażenia koronawirusem, podobnie jak dzieje się to w przypadku każdej innej choroby, w oparciu o swoją wiedzę medyczną".
Lekarze rodzinni i MZ wrócą do rozmów
Równocześnie wskazał, że kolejnym wyzwaniem, które stoi teraz przed resortem, jest zapewnienie odpowiedniej liczby karetek wymazowych oraz tych z kapsułami ratowniczymi do transportu osób zakażonych lub z podejrzeniem COVID-19.
"Rozmawialiśmy też o poszerzeniu liczby godzin pracy mobilnych punktów wymazowych. Poruszyliśmy kwestie połączenia aplikacji gabinet.gov.pl z aplikacjami już funkcjonującymi w gabinetach lekarzy POZ. Te rozwiązania mają ułatwić i usprawnić na co dzień pracę gabinetów" - powiedział.
Zwrócił też uwagę na to, że w kontekście funkcjonowania izolatoriów wypłynęła kwestia ich organizacji, którą też należy rozwiązać.
"Izolatoria w Polsce stoją puste. Dlaczego? Bo nie ma możliwości z oddziałów zakaźnych delegować osoby, która by za te izolatoria odpowiadała i nadzorowała je. Ważna jest koordynacja tego na poziomie wojewódzkim. Ta kwestia jest bardzo istotna i nie jest oczywiście prosta do rozwiązania. Być może trzeba delegować lekarzy i to nie zawsze chorób zakaźnych, być może np. lekarzy chorób wewnętrznych" - powiedział.
Lek. Michał Sutkowski dodał, że kolejne spotkanie z ministrem Adamem Niedzielskim powinno odbyć się za 10-12 dni.
Udostępnij artykuł: