Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Kardiologia

UM w Łodzi w międzynarodowych badaniach nad wszczepieniem ICD

Opublikowano:

iStock

Polscy kardiolodzy z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi biorą udział w międzynarodowych badaniach nad wszczepieniem kardiowertera-defibrylatora (ICD) u pacjentów w pierwszych 40 dniach po zawale. Urządzenie zapobiega nagłemu zgonowi serca (NZS), ale nie wszyscy chorzy zagrożeni są zgodnie z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) kwalifikowani do jego wszczepienia.

Czytaj więcej o:

KardiologiaNauka i badania

EG/PAP


Nagły zgon sercowy jest Przyny nawet od 700 do 900 tysięcy zgonów w Europie. Eksperci są zgodni, że choroba staje się więc problemem globalnym.

Klinika Elektrokardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi jest pierwszą w Polsce i jedną z pierwszych w Europie, które przyłączyły się do badania australijskich lekarzy nad skutecznością wszczepiania kardiowertera-defibrylatora (ICD) u pacjentów w pierwszych 40 dniach po zawale. To właśnie Centralny Szpital Kliniczny UM w Łodzi jest pierwszym ośrodkiem włączonym do badań, które uczelnia na obszarze Polski koordynuje. Autorzy badania przewidują jednak rozszerzenie projektu na 20 innych polskich placówek.

Po zawale mięśnia sercowego pacjenci z gorszą kurczliwością serca, czyli obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory (poniżej 35 proc.) są zagrożeni wysokim ryzykiem NZS – zwłaszcza podczas pierwszych 40 dni po zawale. Obecne wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego wykluczają wszczepienie ICD u pacjentów w tym okresie. ESC oparło te wytyczne na wynikach prac naukowców sprzed kilku lat, które nie wykazały większych korzyści terapeutycznych ze wszczepiania ICD w takich przypadkach. Prowadzone wspólnie z Australijczykami badania mają szansę to zmienić i uaktualnić stan wiedzy medycznej.

„Od lat jesteśmy wyposażeni w bardzo skuteczne narzędzie, które przeciwdziała skutecznie nagłemu zgonowi sercowemu. Jest nim ICD. Wytyczne ESC jasno definiują tych pacjentów, u których powinniśmy wszczepić to urządzenie w ramach tzw. profilaktyki pierwotnej, czyli po to, aby zapobiec zdarzeniu, które może mieć miejsce w przyszłości. Stąd mamy dwie sprzeczności – z jednej strony stare wytyczne, które mówią: nie wszczepiaj; z drugiej strony ostatnie badania, które mówią, że mamy do czynienia z pacjentami zdecydowanie zagrożonymi NZS. Stąd m.in. koncepcja noszonych kardiowerterów-defibrylatorów tzw. kamizelek ICD” – mówi prof. dr hab. n. med. Jerzy Krzysztof Wranicz, kierownik Kliniki Elektrokardiologii UM w Łodzi.

Badanie rozpoczęła grupa naukowców z australijskiego The University of Sydney School of Medicine. „Protect-ICD” prowadzony jest poza Australią m.in. w Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych, Malezji oraz w kilku krajach europejskich, w tym w Polsce. Zostali do nich zakwalifikowani chorzy z obniżoną frakcją wyrzutową mięśnia sercowego, czyli gorszą kurczliwością serca, którzy przeszli zawał nie więcej niż 40 przed przyłączeniem się do badania. Zostaną oni poddani badaniu elektrofizjologicznemu, w czasie którego naukowcy będą stymulowali elektrodą mięsień prawej komory, obserwując czy spowoduje to wystąpienie arytmii. Na podstawie wyników obserwacji badacze podejmą decyzję o zasadności wszczepienia ICD.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Gdańsk: pierwsze na Pomorzu wszczepienie S-ICD u dziecka

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Polacy stworzyli narzędzie porządkujące zbiory danych na temat białek. Cenne, bo liczba ich znanych struktur rośnie błyskawicznie

Innowacje

Internetową platformę, które porządkuje ogromne światowe zbiory danych na temat białek, stworzyli naukowcy z Sano - Centrum Zindywidualizowanej Medycyny Obliczeniowej oraz Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu...