Kardiologia
Resuscytacja - technika, którą każdy powinien znać
Opublikowano:
Wiele istnień można uratować, jeśli tylko przypadkowi świadkowie zawału podejmą odpowiednie działania - pokazuje amerykańskie badanie.
Przeprowadzili je uczeni z Duke Clinical Research Institute. Przeanalizowali oni dane na temat prawie 5 tys. przypadków zawałów z 11 hrabstw w Północnej Karolinie.Szybka resuscytacja zastosowana przez przechodnia, połączona z defibrylacją przeprowadzoną przez strażaków czy policję przed przybyciem personelu medycznego znacząco podnosiła przeżywalność chorych."Pacjenci, którym świadkowie zdarzenia albo członkowie służb pierwszego kontaktu przeprowadzili RKO (resuscytacja krążeniowo-oddechowa) i defibrylację, częściej przeżywali w porównaniu do tych, którym przeprowadzono RKO i defibrylację dopiero po przyjeździe służb medycznych" - opowiada autorka badania Carolina Malta Hansen. "To sugeruje, że najwcześniejsza interwencja ma kluczowe znaczenie i jest to coś, co każdy może wykonać." - mówi lekarka i naukowiec.Okres, z którego pochodziły zebrane przez uczonych dane (lata 2010 - 13) zbiegł się w czasie z wprowadzonym w Północnej Karolinie programem zachęcania mieszkańców do przeprowadzania w razie potrzeby masażu serca oraz do korzystania z coraz częściej dostępnych w wielu miejscach przenośnych defibrylatorów.Wyniki mówią same za siebie.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Serce do nauki i technologii. Adrian Bednarek o kardiologii, która łączy medycynę z matematyką
Supertalenty
Adrian Bednarek swoją naukową ścieżkę rozwija w imponującym tempie, zdobywając międzynarodowe doświadczenie. W kardiologii fascynuje go to, co nieoczywiste: połączenie medycyny, nowoczesnych technologii oraz matematyki.
Udostępnij artykuł: