Kardiologia
Prof. Mariusz Gąsior: Możemy przyspieszyć terapię zawału serca
Opublikowano:
Materiały prasowe
Dwie trzecie z 1,2 miliona chorych z niewydolnością serca to osoby z chorobą niedokrwienną serca i po zwale serca. Większość z nich za późno trafiła do szpitala. Jak koronawirus wpłynął na sytuację pacjentów i jaką rolę w poprawie rokowań chorych z zawałem serca mają kampanie świadomościowe, mówi prof. Mariusz Gąsior, kierownik III Katedry i Oddziału Klinicznego Kardiologii SUM.
Czytaj więcej o:
KardiologiaPanie profesorze, w marcu i kwietniu bieżącego roku Polskie Towarzystwo Kardiologiczne alarmowało, że epidemia COVID-19 zagraża zdrowiu i życiu pacjentów z zawałem serca, którzy boją się zgłaszać do szpitali. Jak sytuacja wygląda dziś?
Warto zacząć od stwierdzenia, że zawał serca to problem o znaczącej skali: w Polsce rocznie z powodu zawału serca hospitalizowanych jest nawet 87 tys. osób. W pierwszym okresie epidemii COVID-19 obserwowaliśmy w naszym szpitalu spadek leczonych pacjentów z ostrym zespołem wieńcowym, w tym z zawałem serca, nawet o 20-25 procent, jeśli chodzi o porównanie analogicznych okresów z lat 2019 i 2020.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Czytaj więcej
Serce do nauki i technologii. Adrian Bednarek o kardiologii, która łączy medycynę z matematyką
Supertalenty
Adrian Bednarek swoją naukową ścieżkę rozwija w imponującym tempie, zdobywając międzynarodowe doświadczenie. W kardiologii fascynuje go to, co nieoczywiste: połączenie medycyny, nowoczesnych technologii oraz matematyki.
Udostępnij artykuł: