Ginekologia i położnictwo
Prywatna opieka podczas porodu na cenzurowanym
Opublikowano:
Dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie, opierając się na opinii radcy prawnego, zabroniła uczestniczenia przy odbywających się tu porodach prywatnym położnym. Bezwzględny zakaz obowiązuje do 1 czerwca. Co potem, nie wiadomo.
Zdaniem prawników (również radcy Okręgowej Izby Lekarskiej), proceder jest niezgodny z prawem. ?Trzeba tę sprawę uporządkować - mówi Henryk Dzięcielski, ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego. - Porody, w których uczestniczyły dodatkowo opłacane przez pacjentki położne odbywały się przecież na szpitalnych łóżkach przy użyciu naszego sprzętu, wykorzystaniu energii czy wody. Szpital też musi więc coś z tego mieć".Sprawa antagonizuje środowisko samych położnych, bo w ocenie ordynatora w prywatnych porodach uczestniczy 6-7 z 38 zatrudnionych w szpitalu. ?Oczywiście, że one są zainteresowane w utrzymaniu tego zwyczaju, bo jest różnica, czy dostaje się 700 zł miesięcznie, czy 5 razy więcej - mówi H. Dzięcielski. - Nie jestem temu przeciwny, rozumiem też pacjentki, które chcą mieć zaufanie do położnej, ale wszystko musi mieć umocowanie prawne".Jednak to lekarz, a nie położna zgodnie z prawem odpowiada za przebieg porodu i w stosunku do niego będą wysuwane ewentualne zarzuty - mówią lekko poirytowani pracownicy kliniki.
Udostępnij artykuł: