Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Farmakologia

Prof. Jemielity: pracujemy nad rozwojem technologii mRNA, tym interesują się najwięksi gracze

Opublikowano:

Fot. iStock

W kręgu naszych zainteresowań są zarówno badania nad szczepionką przeciwnowotworową bazującą na technologii mRNA, jak również rozwój samej technologii. To tymi rozwiązaniami interesują się najwięksi gracze farmaceutyczni - mówi prof. Jacek Jemielity z Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Czytaj więcej o:

FarmakologiaNauka i badania

MS/PAP


Tegoroczny laureat Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej zwraca uwagę, że Polska to kraj, który ma dobre zespoły naukowe zajmujące się technologią mRNA pod względem jej wykorzystania w terapii.

Technologia mRNA to rozwiązanie z olbrzymim potencjałem

– Technologia mRNA ma olbrzymi potencjał, można ją wdrażać w różnych obszarach terapeutycznych. Nasz zespół pracuje np. nad szczepionkami przeciwnowotworowymi bazującymi na mRNA. Prace te są częściowo finansowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz prywatnego inwestora. Pracujemy też nad rozwojem samej technologii mRNA, co ma charakter uniwersalny w kontekście terapii mRNA, tymi rozwiązaniami interesują się najwięksi gracze na tym polu terapeutycznym - zaznacza ekspert.

Podkreśla: - Uważam, że to co robimy w naszym ośrodku, ma głęboki sens i możemy liczyć na zainteresowanie firm, które będą w stanie dalej rozwijać nasze badania.

Ekspert zaznacza, że jego zespół opracował nową modyfikację, pozwalającą, jak wykazały eksperymenty na zwierzętach, nawet stukrotnie zwiększyć produkcję białka w porównaniu z technologią mRNA stosowaną w szczepionkach przeciw COVID-19.

- To zmiana w ważnej części mRNA, która zwiększa produkcję białka w komórkach. Obecnie jesteśmy w trakcie wyjaśniania, jaki jest mechanizm działania tak modyfikowanego mRNA, dlaczego tak istotnie wpływa ona na produkcję białka w komórkach. Mamy własną hipotezę, ale potrzebujemy jeszcze trochę czasu, by ją potwierdzić i wyniki te opublikować - tłumaczy.

W jego ocenie takie nowatorskie rozwiązanie to klucz do sukcesu w tych terapiach.

Bezpieczeństwo terapii zależy od dawki mRNA

– Chodzi o to, żeby z jak najmniejszej ilości mRNA uzyskać jak najwięcej potrzebnego białka i uzyskać oczekiwany efekt terapeutyczny. Podawanie mRNA w większych ilościach nie jest całkowicie obojętne dla organizmu (tak jak i każdej substancji medycznej). O ile w szczepionkach przeciwko COVID-19 udało się znaleźć dawkę, która jest jednocześnie skuteczna i bezpieczna, to w innych terapiach może to być znacznie trudniejsze, dlatego niezbędny jest dalszy postęp na tym polu - tłumaczy.

Prof. Jemielity podkreśla, że należy zdać sobie sprawę z tego, iż w leczeniu niektórych chorób mRNA będzie musiało być cyklicznie powtarzane. W takim przypadku dawka powinna być jak najmniejsza, żeby układ immunologiczny niespecyficznie nie opowiadał na mRNA.

Firma BioNTech korzysta z odkryć polskich badaczy

Ekspert przypomina również, że to w jego ośrodku opracowano technologię pierwszej generacji, pozwalającą zwiększyć stabilność podawanego do organizmu mRNA, jak też to, żeby był on bardziej konkurencyjny dla mRNA endogennego, czyli wytwarzanego przez nasze komórki.

– Uniwersytet Warszawski, który jest właścicielem związanego z tym patentu, udzielił licencji do naszego wynalazku w tym zakresie firmie BioNTech. Nie został on jednak wykorzystany w szczepionce mRNA przeciwko COVID-19. Jest stosowany przez licencjobiorcę w kilkunastu badaniach klinicznych nad terapeutycznymi szczepionkami przeciwnowotworowymi. My z kolei mamy już opracowane kolejne generacje tego rodzaju modyfikacji mRNA. Rozwijamy je w ExploRNA Therapeutics, spółce spin-off UW. którą założyłem w roku 2019 wraz z naukowcami z Uniwersytetu Warszawskiego i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego - zaznacza.

Onkologia, choroby rzadkie, medycyna regeneracyjna to pole dla mRNA

Jak wyjaśnia, firmy farmaceutyczne szczególnie dużo inwestują w rozwój szczepionek przeciwnowotworowych, które będzie można stosować w leczeniu pacjentów onkologicznych, w tym ttzw. szczepionek spersonalizowanych. Są one projektowane dla poszczególnych pacjentów po ustaleniu, jakie mutacje występują w ich nowotworach. Taka szczepionka będzie bardziej skutecznie “szkolić” układ immunologiczny pacjenta w walce z nowotworem.

Dodaje: - Na bazie mRNA opracowywane są też leki, które mają być pomocne w leczeniu genetycznych chorób rzadkich, chorób metabolicznych, powodowanych tym, że w organizmie brakuje jakiegoś ważnego białka lub jest ono zdefektowane.

– Technologia mRNA może umożliwić suplementację takiego białka w tych komórkach i tkankach, w których go brakuje lub jest ono niewłaściwie zbudowane. mRNA próbuje się też wykorzystać w innych dziedzinach, np. w medycynie regeneracyjnej - tłumaczy.

Ekspert podkreśla, że prowadzone są również badania, które próbują łączyć technologię mRNA z metodą CRISPR9, czyli tzw. nożyczkami molekularnymi, za którą przed dwoma laty przyznano Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii.

- Dzięki niej można próbować naprawiać „zepsute” geny, które powodują poważne choroby - wyjaśnia.

Kolejny przełom w immunoonkologii już za dwa lata?

Prof. Jemielity wyjaśnia również, że na początku listopada podczas konferencji naukowej, która odbyła się w Berlinie i była poświęcona w całości terapeutycznemu mRNA, zapytał przedstawicieli firm farmaceutycznych, które są liderami w badaniach nad lekiem onkologicznym opartym na mRNA, kiedy taki lek trafi do szpitali. - Zapowiedziano, że kolejnego przełomu w zastosowaniu mRNA w immunoonkologii można oczekiwać za dwa lata. Jestem jednak ostrożny w prognozach, nowotwory są trudniejszym przeciwnikiem niż koronawirus - zaznaczył.

Dodał: - Jestem jednak optymistą. COVID-19 wiele zmienił na tym polu, pojawił się pierwszy terapeutyk na bazie mRNA, czyli szczepionka przeciwko temu wirusowi. To bardzo przyśpieszy wprowadzanie na rynek nowych terapii z wykorzystaniem mRNA.

Zespół prof. Jemielity bez dotacji ABM, nie startował w konkursie

Prof. Jemielity zwrócił uwagę, że jego zespół, uznawany za najlepszy w Polsce, w zakresie badań nad wykorzystaniem technologii mRNA w lekach i szczepionkach nowej generacji, nie wziął udziału w konkursie Agencji Badań Medycznych na dotację do badań w tym zakresie.

Jak wyjaśnił, powodem tej decyzji był nieopowiadający zespołowi regulamin konkursu.

– Jest w nim zapis pozwalający wykupić rezultaty projektu badawczego na każdym etapie jego realizacji. Projekty w tym konkursie zakładają doprowadzenie ich do pierwszej fazy badań klinicznych - i słusznie. Ale trzeba jeszcze przeprowadzić drugą i trzecią fazę badań klinicznych, by uzyskać nowy produkt terapeutyczny i go zarejestrować. A to już nie jest możliwe bez udziału dużej firmy farmaceutycznej. Takie przedsięwzięcie wymaga ogromnych środków i - moim zdaniem - są one poza zasięgiem zarówno naszych agencji finansujących, jak i polskich firm. Zapis o wykupie sprawia, że żadna poważna firma nie podejmie współpracy na dalszym etapie badań - podsumowuje ekspert.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Poznanie roli niekodującego RNA może przyczynić się do powstania nowych leków. Trwają badania

Kopeć: grant ABM dla polskich firm farmaceutycznych szansą na większe bezpieczeństwo lekowe

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Za mało kobiet w badaniach nad nowymi lekami. Może to mieć poważne konsekwencje zdrowotne

Lekarze

Wiadomo, że kobiety mogą reagować na niektóre leki inaczej niż mężczyźni. Na świecie większość osób uczestniczących w badaniach to nadal mężczyźni, nawet jeśli chodzi o...