Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

WHO: transmisji powietrznej SARS-CoV-2 nie można wykluczyć

Opublikowano:

iStock

Światowa Organizacja Zdrowia przyznała, że nie można wykluczyć transmisji powietrznej SARS-CoV-2 poprzez unoszące się w powietrzu drobne aerozole. Część badaczy uważa, że mogą być one roznoszone przez osobę zakażoną podczas rozmowy, a nie tylko na skutek kaszlu lub kichania, szczególnie w zatłoczonych pomieszczeniach.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Choroby zakaźne

EG/PAP/Zbigniew Wojtasiński


Przed kilkoma dniami 239 specjalistów z 32 krajów opublikowało list otwarty, w którym przekonują, że SARS-CoV-2 może się rozprzestrzeniać drogą powietrzną, w mikroskopijnych aerozolach, nawet na większą odległość niż się przypuszcza i utrzymywać w powietrzu przez przez wiele godzin. Twierdzą, że wskazuje na to wiele obserwacji.

Nie tylko droga kropelkowa

Światowa Organizacji Zdrowia (WHO) dotychczas utrzymywała, że patogen - podobnie jak inne wirusy, np. grypy lub przeziębienia - przenoszony jest drogą kropelkową. Z wydzieliny dróg oddechowych na zewnątrz wydalane są wtedy większe i mniejsze krople zawierające drobnoustroje.

Eksperci współpracujący z WHO przyznali jednak, że nie można wykluczyć transmisji powietrznej koronawirusa, czyli poprzez unoszące się w powietrzu drobne aerozole. Mogą być one roznoszone przez osobę zakażona podczas rozmowy, a nie tylko na skutek kaszlu lub kichania, szczególnie w słabo wentylowanych i zatłoczonych pomieszczeniach zamkniętych.

„To nie jest atak na WHO, a jedynie debata naukowa. Uznaliśmy jednak, że musimy ją upublicznić, gdyż mimo wielu dyskusji odrzucano nasze argumenty. Zależało nam tylko na tym, je zaakceptowano” – przekonuje w wypowiedzi dla Reutersa Jose Jimenezz University of Colorado, jeden z badaczy, który podpisał się pod listem otwartym.

Konieczny surowy reżim sanitarny

Prof. Benjamin Cowling z University of Hong Kong podkreślił w rozmowie z BBC, że uznanie przez WHO transmisji powietrznej SARS-CoV-2 wiąże się z „poważnymi implikacjami”. Chodzi przede wszystkim o zmianę zaleceń ochrony przez zakażeniem tym drobnoustrojem. Przede wszystkim pracownicy medyczni powinni używać najlepszego sprzętu ochronnego, jaki jest dostępny. Jednak w wielu krajach nie jest to możliwe - dodaje.

Specjalista zwraca uwagę, że w miejscach publicznych powinny obowiązywać zaostrzone środki ochronny przez zakażeniem, dotyczące głównie bardziej rygorystycznego używania masek ochronnych, a nie tylko częstego mycia rąk. Chodzi głównie o pomieszczenia zamknięte, takie jak bary, restauracje, szkoły i biura, w których są duże skupiska ludzi i jest słaba wentylacja.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...