Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

Prof. Adam Antczak: Ryzyko zakażenia SARS-CoV-2 dotyczy wszystkich. Wprowadzenie dodatkowych obostrzeń w powiatach to dobra decyzja

Opublikowano:

Uniwersytet Medyczny w Łodzi

„Nie mamy jeszcze szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 ani skutecznego leku na COVID-19, pozostaje nam, więc stosowanie środków zaradczych: zachowywanie dystansu społecznego, noszenie maseczek i dezynfekcja rąk. Na lockdown trudno będzie sobie już pozwolić” - mówi Programu Zwalczania Grypy.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Choroby zakaźne

EG/PAP/Monika Witkowska


Ministerstwo Zdrowia od 8 sierpnia wprowadziło dodatkowe obostrzenia w 19 powiatach, w których odnotowano największy przyrost liczby zakażeń SARS-CoV-2. Projekt rozporządzenia w tej sprawie zakłada wyodrębnienie dwóch stref: czerwonej i żółtej, w zależności od liczby nowych zachorowań na 10 tys. mieszkańców.

Ograniczenia są zasadne

„Sytuacja jest bardzo różna w różnych regionach Polski i stąd te ograniczenia. (…) Zbyt wcześnie w Polsce pozwolono zdjąć maski i nie dochowano dostatecznej staranności, jeśli chodzi o dystansowanie społeczne. (…) Spowodowało to myślenie, że choroba nie jest straszna i nas nie dotyczy, bo nikt w naszym otoczeniu nie umarł. Takie myślenie jest błędne, musimy pamiętać, że zachorować może każdy z nas” – komentuje decyzję resortu prof. Adam Antczak.

Największe ryzyko zgonu dotyczy pacjentów w wieku 59 plus, ale także u osób młodszych choroba może mieć cięższy przebieg. Prof. Adam Antczak zwraca także uwagę, że osoby młode mogą zakażać innych.

„Nie jesteśmy izolowanymi wyspami. Warto uzmysłowić sobie, że zakażony młody człowiek, który nawet o tym nie wie, może zarazić swoją babcię, dziadka czy rodziców i doprowadzić do ich zgonu” – powiedział prof. Antczak.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rząd wprowadza dodatkowe obostrzenia w 19 powiatach z największym przyrostem zakażeń SARS-CoV-2

Przeciwwskazania do noszenia maseczek? Nie istnieją

Nadal niebezpieczne jest branie udziału w imprezach masowych czy uczestniczenie w weselach.

„Wesela, z epidemiologicznego punktu widzenia, nie powinny się w ogóle odbywać, a jeśli już, to powinny być znacznie ograniczone. Kiedy pije się alkohol, zbliża się do siebie, tańczy to takie zachowanie sprzyja zakażeniu koronawirusem. (…) Ograniczenie do 50 osób jest słuszne. Jeżeli nie zastosujemy się do zaleceń, będziemy mieli rozwój epidemii” - dodał.

Profesor Antczak przypomina, że noszenie maseczek to jeden ze sposobów zapobiegania szerzeniu się epidemii.

„Przeciwskazań do noszenia maseczek praktycznie nie ma. Jestem pulmonologiem i zaświadczenia o zwolnieniu z noszenia maseczki do tej pory żadnemu pacjentowi jeszcze nie wydałem” - zaznaczył.

Nawet choroby obturacyjne układu oddechowego nie są przeciwskazaniem do noszenia maseczek.

„Maseczka chirurgiczna może powodować pewien dyskomfort, ale nie utrudnia wentylacji” – powiedział.

Zdaniem prof. Antczaka, sankcje dla osób, które nie przestrzegają przepisów powinny być zaostrzone.

„Nie jest to wyłącznie osobista sprawa, ale dotyczy bezpieczeństwa nas wszystkich” – powiedział.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...