Choroby zakaźne
Nowy Jork: 14 nowych przypadków dziecięcej choroby związanej z COVID-19
Opublikowano:
iStock
Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio poinformował 12 maja o 14 kolejnych zachorowaniach dzieci na wieloukładowy zespół zapalny, związany z Covid-19. W mieście odnotowano już łącznie 52 takie potwierdzone przypadki.
Chorobę odkryto w regionie kilkanaście dni temu, a jej objawy przypominają chorobę Kawasakiego lub zespół wstrząsu toksycznego. Jedno dziecko zmarło w Nowym Jorku w minionym tygodniu, a kolejnych dziesięcioro jest podejrzanych o zakażenie.
Coraz więcej przypadków nowej choroby
Nowojorska służba zdrowia ostrzega, że jeśli dziecko wymiotuje, utrzymuje się gorączka, wysypka lub ból brzucha, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Schorzenie może powodować zagrażające życiu stany zapalne i mieć poważny wpływ na serce.
We wtorek 12 maja o pierwszych sześciu przypadkach pediatrycznego wieloukładowego zespołu zapalnego powiadomił stan Connecticut. Z podejrzeniem o chorobę do Children's Medical Center w Hartford trafiło troje dzieci. Dwoje z nich było zarażonych.
„Myślę, że w tej chwili jest to bardzo, bardzo małe ryzyko infekcji. (…) Tak naprawdę nigdy nie zostało to wykryte w Azji i nie do końca wiem, co to oznacza” – komentował gubernator Connecticut Ned Lamont.
Nowy Jork testuje na większą skalę
Bill de Blasio, burmistrz Nowego Jorku, zapowiedział, że ponowne częściowe wznowienie działalności gospodarczej w mieście nastąpi w najlepszym wypadku za kilka tygodni. Jak podkreślił ściśle monitoruje liczbę nowych zakażeń SARS-CoV-2, pacjentów na oddziałach intensywnej terapii oraz odsetek nowojorczyków, u których wynik testu na obecność wirusa jest pozytywny.
„Oczywiście wskaźniki te nie dają nam odpowiedzi niezbędnych do rozluźnienia ograniczenia w maju. (…) Musimy mieć w tym celu od 10 dni do dwóch tygodni konsekwentnego obniżania (wskaźników). Nie mieliśmy tego w ogóle w sposób trwały” – przyznał.
Zgodnie z danymi miejskiego Departamentu Zdrowia, od czasu wybuchu pandemii w Nowym Jorku zmarło ponad 20 tys. osób w wyniku powikłań związanych z COVID-19.
Zdaniem Billa de Blasio kluczowe dla ponownego otwieranie firm i łagodzenia restrykcji będzie zwiększenie liczby testów. W ciągu najbliższych dwóch tygodni miasto otworzy w tym celu kilkanaście nowych ośrodków. Pierwsze dwa powstaną w najbliższy poniedziałek, w Washington Heights i Midwood. Dziesięć kolejnych zostanie uruchomionych za tydzień. Ośrodki powinny być w stanie podwoić liczbę testów i mają ich wykonywać łącznie ponad 10 tys. dziennie.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy istnieje związek między chorobą Kawasakiego a COVID-19?
Udostępnij artykuł: