Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

Rzecznik MZ: cały czas zmniejsza się liczba zajętych łóżek przez pacjentów z COVID-19

Opublikowano:

iStock

W ciągu ostatnich trzech dni liczba zajętych łóżek zmniejszyła się o 1500. Potwierdza to zdaniem resortu spadkowy trend pandemii COVID-19 - poinformował rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Choroby zakaźne

EG/PAP


Na briefingu prasowym 18 lutego rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz skomentował aktualną sytuację dotyczącą pandemii COVID-19 - liczby zakażeń, ale też łóżek zajętych przez pacjentów z COVID-19. Jak poinformował, ostatni parametr stale się zmniejsza.

- Do końca lutego, czyli w ciągu najbliższego 1,5 tygodnia, ten spadek będzie rzędu 5 tysięcy. Jeżeli tendencje spadkowe się utrzymają to od marca zwalniane będą kolejne łóżka dla pacjentów niecovidowych - powiedział Wojciech Andrusiewicz.

Czas wrócić do normalnego funkcjonowania

Rzecznik MZ wskazywał jednocześnie, że "szpitale tymczasowe na pewno będą utrzymywane w gotowości, jako otwarte przynajmniej do czerwca, ale to nie jest też tak, że te szpitale zostaną potem całkowicie wygaszone".

- Każde województwo będzie musiało mieć gotowy do otwarcia szpital w ciągu tygodnia - zaznaczył.

Chodzi o to, by w sytuacji odwrócenia spadkowego trendu, nadal istniała możliwość szybkiego otwarcia tych placówek.

- Co logiczne, na tę chwilę chcemy, by to głównie szpitale tymczasowe obsługiwały pacjentów w stanach lżejszych, a te standardowe szpitale, by powracały do leczenia pacjentów w innych schorzeniach - dodał.

Teraz priorytetem jest przywrócenie dawnej wydolności jeśli chodzi o realizację świadczeń np. z obszaru kardiologii i onkologii.

- Te zabiegi oczywiście nie były nigdy wstrzymane, ale część dyrektorów placówek podejmowała takie decyzje z racji obłożenia pacjentami covidowymi - dodał.

- Chcemy jak najszybciej przywrócić normalność - nie jako taką normalność, tylko normalność w tych szpitalach. Jeśli epidemia nam na to pozwoli, to przywrócimy - oświadczył.

MZ: szczepienia nadal są ważne

Fakt, że piąta fala póki co przebiega łagodniej, jeśli chodzi o hospitalizację, nie oznacza, że na znaczeniu tracą szczepienia.

- Mimo że schodzimy z piątej fali epidemii, szczepienia nadal są bardzo ważne. Jeżeli obserwujemy, że coraz więcej dzieci mamy zaszczepionych - dzieci w wieku 12-17 lat ponad milion, a w wieku 5-11 lat w granicach 600 tys. - to widzimy też, jak spada wskaźnik dzieci zakażonych - poinformował Wojciech Andrusiewicz.

Zwrócił uwagę, że jeszcze w połowie stycznia 20 proc. notowanych zakażeń dotyczyło osób niepełnoletnich.

- Dzisiaj po postępującym procesie szczepień, który oczywiście mógłby być szybszy, obserwujemy, że udział dzieci w grupie zakażonych spada poniżej 15 proc. To jest efekt szczepień – mniej dzieci zakażanych, mniej dzieci chorych, mniej dzieci trafiających do szpitala - podkreślił.

Zaznaczył, że powikłania pocovidowe u dzieci mogą być szczególnie dotkliwe.

- Więc mimo że schodzimy z piątej fali, serdecznie zachęcam, tak jak i minister zdrowia, do korzystania ze szczepień. Pamiętajmy, że szczepienia ratują nas przed pobytem w szpitalu. Pamiętajmy, że jeżeli jesteśmy zaszczepieni to powikłanie po koronawirusie mniej nam zagrażają - zaznaczył.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Minister Niedzielski broni hipotezy o „schyłku” pandemii i zapowiada dalsze znoszenie restrykcji

Porozumienie Zielonogórskie: przychodnie wycofują się ze szczepień przeciw COVID-19

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...