Choroby zakaźne
Koronawirus w Belgii: tylko 6 proc. społeczeństwa ma przeciwciała przeciwko SARS-CoV-2
Opublikowano:
iStock
Belgia to jedno z kilku państw europejskich, gdzie odnotowano najwięcej potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem i kraj o najwyższym na świecie wskaźniku śmiertelności z powodu COVID-19 na 1 mln mieszkańców. Jednak tylko 6 proc. badanych mieszkańców tego kraju ma przeciwciała przeciwko SARS-CoV-2.
Naukowcy z Uniwersytetu w Antwerpii wykonali test przesiewowy 3400 próbek krwi pobranych od mieszkańców Belgii. Okazało się, że tylko 6 proc. społeczeństwa ma przeciwciała, które wskazują na przebyte zakażenie SARS-CoV-2. Tymczasem Belgia znajduje się w czołówce krajów, w których liczba potwierdzonych zakażeń koronawirusem jest największa.
Koronawirus w Belgii: mimo dużej liczby zachorowań tylko 6 proc. mieszkańców ma przeciwciała przeciwko SARS-CoV-2
"Co trzy tygodnie pobieramy próbki z dużych laboratoriów w Walonii, Brukseli i Flandrii. W drugiej rundzie badań było to 3400 próbek krwi z różnych kategorii wiekowych od 0 do 100 lat. Trzy tygodnie po pierwszym badaniu zaobserwowaliśmy wzrost [obecności antyciał - przyp. red.] z 3 do 6 procent" - podkreślił cytowany przez portal VRT epidemiolog Pierre Van Damme.
Badacz zaznaczył, że na podstawie tych wyników nie można liczyć na tak zwaną odporność stadną, jako rozwiązanie mające służyć wyjściu z kryzysu. Specjaliści wskazują, że aby do niej doprowadzić, i tym samym zmniejszyć możliwość transmisji wirusa, przeciwciała musiałoby mieć ok. 60 proc. społeczeństwa.
"To się nie zdarzy. Ta ścieżka została całkowicie porzucona w całej Europie" - podkreślił naukowiec.
Koronawirus SARA-CoV-2 w Belgii: liczba potwierdzonych zakażeń i zgonów
Do tej pory dynamika zakażeń w poszczególnych regionach Belgii była dość stabilna. Jednak 8 maja 2020 r. poinformowano o 591 nowych przypadkach zakażenia SARS-CoV-2: 362 we Flandrii, 143 w Walonii i 57 w Brukseli, co świadczy o rozbiciu regionalnym zakażenia. Już w zeszłym tygodniu władze tego kraju przełożyły możliwość jednodniowych wypadów za miasto czy wyjazdów do drugich domów nad morzem lub w górach z 18 maja na 8 czerwca 2020 r.
W belgijskich szpitalach cały czas jest 2555 pacjentów z COVID-19 i w ciągu minionych 24 godzin [od 7 do 8 maja - przyp. red.] odnotowano 108 nowych przyjęć. 508 osób znajduje się na intensywnej terapii, o 34 mniej niż dzień wcześniej.
Od początku pandemii koronawirusa w 11,5-milionowej Belgii odnotowano 8521 zgonów, co stawia ten kraj na pierwszym miejscu na świecie, jeśli chodzi o śmiertelność na milion osób [nie licząc 30-tys. San Marino, gdzie zanotowano 41 zgonów; pod względem całkowitej liczby ofiar COVID-19 Belgia zajmuje 7. miejsce na świecie i 5. w Europie - przyp. red.]. To jednak efekt bardzo skrupulatnej polityki rejestrowania zgonów z powodu COVID-19, które orzekane są na podstawie objawów, bez wykonywania testów.
Ze wszystkich 8521 ofiar 47 proc. zmarło w szpitalach, a 52 proc. w domach opieki. Tylko co piąty zmarły z tej drugiej grupy miał COVID-19 potwierdzony testem. 80 proc. to zakwalifikowane "podejrzane przypadki".
Od początku pandemii SARS-CoV-2 w Belgii zidentyfikowano 52 011 chorych - pod względem całkowitej liczby wykrytych zakażeń koronawirusem Belgia zajmuje 7. miejsce w Europie i 15. na świecie.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Koronawirus SARS-CoV-2: jaka jest liczba zakażonych i ofiar śmiertelnych
Udostępnij artykuł: