Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

GIS: ok. 30 proc. pacjentów zakaziło się koronawirusem SARS-CoV-2 w szpitalu lub przychodni

Opublikowano:

iStock

Prawie 1/3 przypadków zakażeń SARS-CoV-2 w Polsce to efekt kontaktu z chorym w szpitalu lub przychodni - wynika z danych udostępnionych przez GIS.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Choroby zakaźne

PAP


10 kwietnia 2020 r. Główny Inspektorat Sanitarny opublikował raport dotyczący struktury zakażeń SARS-CoV-2 w Polsce. Wynika z niego, że prawie co trzecia osoba zakażona koronawirusem SARS-CoV-2 w Polsce zakaziła się poprzez kontakt w szpitalu lub przychodni. GIS wskazał, że dotyczy to zarówno pacjentów, jak i personelu medycznego placówek ochrony zdrowia.

Koronawirus SARS-CoV-2 w Polsce: szczególnie trudna sytuacja jest na Mazowszu

Wśród wszystkich potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2, 6,6 proc. stanowią zachorowania w domach pomocy społecznej, co - jak ocenia sanepid - wskazuje na pilną konieczność przestrzegania procedur i umiejętne używanie dostępnych środków ochrony indywidualnej.

Jak przekazał GIS, szczególnie trudna sytuacja jest na Mazowszu, gdzie miała miejsce prawie połowa zachorowań poprzez kontakt z chorym w szpitalu i ponad połowa w DPS.

"Zagadnienie to wymaga głębszej analizy. Widać jednak, że bezpieczeństwo w placówkach medycznych to nie tylko środki ochrony indywidualnej, ale także bezwzględne przestrzeganie procedur" - wskazał inspektorat.

Koronawirus SARS-CoV-2 w Polsce: w jaki jeszcze sposób Polacy się zakażali

Jak zaznaczył GIS, wśród wszystkich potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2 istotne znaczenie mają przypadki pochodzące z kwarantanny (35,5 proc.), z czego 26,6 proc. stanowią przypadki z kwarantanny po kontakcie z osobą zakażoną, a 8,9 proc. przypadki z kwarantanny po powrocie z zagranicy.

27,8 proc. to zakażenia inne, czyli m.in. te, gdy nie da się zidentyfikować źródła zakażenia.

Koronawirus SARS-CoV-2 w Polsce: W ponad 70 proc. przypadków źródło zakażenia jest znane

Rzecznik GIS Jan Bondar podkreśla, że w ponad 70 proc. przypadków źródło zakażenia jest znane. Jego określeniu, a także "wyłapaniu" innych przypadków służy tzw. dochodzenie epidemiologiczne. W ramach tego dochodzenia pracownik sanepidu dzwoni i przeprowadza bardzo szczegółowy wywiad dotyczący m.in. osób, z którymi ktoś się kontaktował i tego, jaki to był kontakt.

"Osoba z którą przeprowadzany jest wywiad, musi wskazać dane takich osób oraz kontakt do nich. To jest istotą dochodzenia. Jest niestety zawsze pewne ryzyko, że ktoś czegoś zapomni albo coś zatai. Dochodzenie obejmuje też inne czynności, podejmowane samodzielnie przez inspektorów, np. w miejscu pracy zakażonego" -wyjaśnił rzecznik.

Stąd też w mediach pojawiają się komunikaty o poszukiwaniu pasażerów z określonego połączenia autobusowego na danej trasie, gdy nie było imiennych biletów czy poszukiwaniu osób z kręgielni, gdy tego typu miejsca jeszcze funkcjonowały.

PRZECZYTAJ TAKŻE: COVID-19 w Polsce: liczba zakażeń koronawirusem i zgonów [AKTUALIZACJA]

Koronawirus SARS-CoV-2 na świecie: jaka jest liczba zakażonych i ofiar śmiertelnych

Koronawirus SARS-CoV-2: Do końca epidemii w Europie jeszcze daleka droga

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...