Choroby zakaźne
Ekspert: badania genetycznych predyspozycji do cięższego przebiegu COVID-19 mogą zaowocować testem
Opublikowano:
iStock
Badania nad genetycznymi predyspozycjami do cięższego przebiegu COVID-19 mogą zaowocować testem, który pomoże identyfikować pacjentów szczególnie narażonych na hospitalizację i powikłania choroby – poinformował dr Zbigniew Król, uczestniczący w tych pracach.
EG/PAP/Joanna Morga
Projekt poszukiwania markerów genetycznych wpływających na intensywność przebiegu COVID-19 jest prowadzony przez naukowców z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie oraz MNM Diagnostics w Poznaniu. Wykorzystuje on innowacyjne narzędzie sekwencjonowania całego genomu (Whole Genome Sequencing - WSG), co pozwala na zebranie, a następnie przeanalizowanie ogromnej ilości danych genetycznych.
W poszukiwaniu genu odporności na COVID-19
Naukowcy zbierają dane chorych na COVID-19, z rozróżnieniem, czy przeszli oni chorobę ciężko, czy lekko.
„Dotychczas przenalizowaliśmy genomy 550 pacjentów, a ogólnie będziemy mieli 1200 zsekwencjonowanych genomów. Projekt cały czas trwa” – powiedział PAP dr Zbigniew Król z CSK MSWiA.
Dodał, że zespół z Poznania zbadał też 100 próbek genomów osób, które mimo kontaktu z zakażonym SARS-CoV-2 same nie zachorowały. Pozwoli to na określenie markerów genetycznych determinujących ciężkość przebiegu COVID-19 lub też odporność na zachorowanie.
„Wytypowaliśmy około sześciu anomalii genetycznych, tj. wariantów genów, które mogą mieć wpływa na cięższy przebieg COVID-19. Są to geny, które pełnią różne funkcje w organizmie” – powiedział dr Król.
Jak przypomniał, wcześniej naukowcy polscy potwierdzili, że niektóre warianty genów (takich jak TLR3, IRF7, IRF9) zaangażowanych w odpowiedź immunologiczną z wykorzystaniem interferonu typu I mogą mieć wpływ na cięższy przebieg COVID-19. Interferony są elementem tzw. odporności wrodzonej. Zwalczają wirusa jeszcze zanim organizm wytworzy swoiste przeciwciała przeciwko niemu.
„Myślę, że role zidentyfikowanych przez nas genów określimy precyzyjnie w ciągu trzech – czterech miesięcy” – zaznaczył dr Król.
Celem projektu jest stworzenie testu diagnostycznego
Jak poinformował, jego zespół opisał też przypadek osoby, u której wystąpiły bardzo nietypowe dla COVID-19 objawy neurologiczne, charakterystyczne dla choroby demielinizacyjnej (czyli uszkadzającej w mózgu osłonkę mielinową włókien nerwowych – PAP). Okazało się, że są one związane z mutacją genetyczną do tej pory uważaną za niepatogenną. Objawy te ustąpiły po wyleczeniu pacjenta z COVID-19.
„Jednym z końcowych celów projektu jest stworzenie prostego genetycznego testu z krwi, który pozwalałby na stwierdzenie, w jaki sposób COVID-19 może przebiegać u danej osoby” – powiedział dr Król. Jak ocenił, strategia ta może być użyta również w przyszłości w przypadku innych pandemii.
„Dzięki temu że wyłonimy grupę narażoną na szczególnie ciężki przebieg choroby, można by było uniknąć całkowitego lockdownu i jedynie zastosować bezwzględną izolację tej grupy oraz pogłębiony nadzór” – podsumował ekspert.
Polscy naukowcy poszukujący markerów genetycznych warunkujących ciężki przebieg COVID-19 działają w ramach konsorcjum “The COVID Human Genetic Effort” (covidhge.com). Zrzesza ono już ponad 200 instytucji z całego świata, w tym polskie jednostki: Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie (badania zainicjował dr Zbigniew Król), laboratorium Zakładu Biofizyki Molekularnej UAM oraz MNM Diagnostics (zespołem kieruje dr Paweł Zawadzki).
PRZECZYTAJ TAKŻE: Rok od wykrycia SARS-CoV-2 w Polsce: wirus jak kameleon
Czytaj więcej
Polacy stworzyli narzędzie porządkujące zbiory danych na temat białek. Cenne, bo liczba ich znanych struktur rośnie błyskawicznie
Innowacje
Internetową platformę, które porządkuje ogromne światowe zbiory danych na temat białek, stworzyli naukowcy z Sano - Centrum Zindywidualizowanej Medycyny Obliczeniowej oraz Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu...
Udostępnij artykuł: