Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

Eksperci WIM: W czasie epidemii nie zapominajmy o pacjentach z chorobami serca

Opublikowano:

iStock

Mimo uzasadnionego lęku przed koronawirusem nie bagatelizujmy groźnych objawów chorób serca. Niezależnie od pandemii choroby układu sercowo-naczyniowego, w tym choroba niedokrwienna, nadal pozostają pierwszą przyczyną zgonów w Polsce - apelują specjaliści z Wojskowego Instytutu Medycznego.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Choroby zakaźne

Monika Zdziera/PAP/EG


Pacjenci z chorobami serca stanowią grupę zwiększonego ryzyka objawowego przebiegu zakażenia koronawirusem i są zagrożeni cięższym przebiegiem COVID-19. Mimo to, choroby układu sercowo-naczyniowego, w tym przede wszystkim choroba niedokrwienna serca, są i najpewniej nadal pozostaną pierwszą przyczyną zgonów w Polsce.

Nie tylko koronawirus

Dyrektor WIM gen. dyw. prof. dr hab. med. Grzegorz Gielerak zauważa, że od czasu rozpoczęcia epidemii COVID-19 obserwowana jest w Polsce niepokojąca tendencja zmniejszenia liczby pacjentów zgłaszających się do szpitala z zawałem serca i zaostrzeniem innych chorób kardiologicznych.

"Pandemia COVID-19 nie 'uleczyła' chorych kardiologicznych! Obawiamy się, że pozostają oni w domu zbyt długo, mimo istotnych dolegliwości. Najpewniej odczuwają lęk przez zakażeniem koronawirusem w czasie hospitalizacji. Jest on na pewno zrozumiały, ale niestety może mieć groźne konsekwencje" - zaznacza gen. Gielerak.

Nie bagatelizujmy objawów, które mogą świadczyć o zawale serca

Kierownik Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych WIM płk dr hab. med. Paweł Krzesiński podkreśla, że pacjenci kardiologiczni, nawet w dobie epidemii, nie mogą być pozbawieni dostępu do nowoczesnych terapii.

"Zaniechanie lub opóźnienie zgłoszenia się do szpitala z objawami zawału serca, zaostrzenia niewydolności serca lub groźnej arytmii może skończyć się tragicznie. Pacjenci z potwierdzonym wcześniej zakażeniem koronawirusem powinni być transportowani do szpitala jednoimiennego, jeżeli tylko ośrodek ten jest w stanie udzielić im należnej pomocy. Niemniej, nadal większość pacjentów kardiologicznych nie ma objawów COVID-19 i może być ratowana w każdym ośrodku z całodobowym dyżurem hemodynamicznym, takim jaki jest zapewniony w WIM" - przekonuje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Piotr Ponikowski apeluje: W stanach nagłych pacjenci powinni zgłaszać się do szpitali

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...