Choroby zakaźne
Amantadyna: podawanie leku niezgodne z zaleceniem ma skutki prawne i odwleka terapię
Opublikowano:
Yurii Sliusar
“Podawanie leków niezgodnie z charakterystyką produktu leczniczego rodzi skutki prawne i odwleka właściwą terapię” - podkreślił szef Kliniki Chorób Zakaźnych w Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie prof. dr hab. n. med. Krzysztof Tomasiewicz, odnosząc się do informacji dotyczących skuteczności leczenia COVID-19 amantadyną.
Klaudia Torchała/PAP/MJM
Ekspert w rozmowie z PAP wskazał, że amantadyna nie ma rekomendacji organizacji, które dopuszczają leki do stosowania w terapii. Nie ma też dowodów na to, że ten lek działa i nie stosuje się jej od dłuższego czasu. Przyznał, że od początku epidemii w terapii COVID-19 stosuje się różne leki, ale amantadyna nie była brana pod uwagę.
Amantadyna a COVID-19: nie ma podstaw do stosowania leku
"Mieliśmy etap, gdy rozpatrywaliśmy leki, które działają na przykład przy leczeniu wirusa HIV czy chlorochinę, bo były podstawy, chociażby teoretyczne, do stosowania tych leków. W przypadku amantadyny takich podstaw specjalnie nie było i nie ma" - podkreślił profesor.
Odnosząc się do doniesień o skuteczności amantadyny w terapii COVID-19, powiedział, że najpierw trzeba udowodnić to w badaniach klinicznych.
Amantadyna: dyskusję na temat skuteczności leku można rozpocząć po przeprowadzeniu badań klinicznych
Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł 13 grudnia napisał na Twitterze: "Amantadyna działa na covid! Jestem przykładem. Najpierw syn, potem żona, w końcu ja: wysoka gorączka, ogromny ból, silny kaszel, wg. lekarza tak 7 dni, a potem apogeum, więc wziąłem amantadynę – piorunujący efekt! Zadziałało!". Warchoł zapowiedział też, że będzie domagał się, by Ministerstwo Zdrowia zajęło się tym lekiem.
Amantadyna działa na COVID! Jestem przykładem.Najpierw syn, potem żona, w końcu ja:wysoka gorączka,ogromny ból, silny kaszel,wg.lekarza tak 7 dni,a potem apogeum, wiec wziąłem amantadyne-piorunujący efekt! Zadziałało! Będę domagał się od , by zajął się tym lekiem— Marcin Warchoł (@marcinwarchol)
Zdaniem prof. Tomasiewicza "to skandaliczna wypowiedź, bo zachęca do stosowania leku niezalecanego przez specjalistów, na podstawie prywatnych obserwacji".
"Rozumiem, że pan wiceminister sam sobie zaaplikował lek. Pytanie skąd wziął ten lek? Z drugiej strony, to zachęcanie do zastosowania leku, który nie znajduje się w żadnych rekomendacjach. Widocznie wiceminister tworzy jakieś rekomendacje" - zaznaczył ekspert.
Zasugerował, że dyskusję na temat skuteczności leku można by rozpocząć, ale po przeprowadzeniu badań klinicznych nad lekiem.
"Jeżeli ktoś uważa, że to działa, to niech zrobi randomizowane badania kliniczne i gdy otrzyma wyniki, to zaczniemy dyskusję na temat tego leku. Nie możemy podawać leku ot tak, bo ktoś twierdzi, że to działa. Równie dobrze można podać herbatę z miodem i powiedzieć, że leczy" - dodał.
Amantadyna: podawanie leku niezgodne z zaleceniem ma skutki prawne i odwleka terapię
Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz pytany o amantadynę pokreślił, że nie ma badań klinicznych na szeroką skalę, które potwierdziłyby jego skuteczność w leczeniu COVID-19. Dodał, że resort nie może rekomendować nieprzetestowanych terapii. We wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski mówił, że amantadyna to lek, który w swoich zaleceniach jest przewidziany do leczenia choroby Parkinsona i tylko w takim zakresie chorobowym jest dopuszczona na polskim rynku.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Agencja Badań Medycznych rozpoczęła badania dot. zastosowania amantadyny w leczeniu COVID-19
Prof. Tomasiewicz przypomniał, że za stosowanie leku, które jest niezgodnie z charakterystyką produktu leczniczego można ponieść skutki prawne i jest to nieakceptowalne.
"Owszem czasami decydujemy się na terapię eksperymentalną, ale wcześniej musimy otrzymać zezwolenie komisji bioetycznej. Tak też czynimy od początku epidemii COVID-19. Stosujemy na przykład tocilizumab, a wcześniej remdesiwir, który dopiero od pewnego czasu jest dopuszczony w terapii COVID-19" - powiedział.
Zauważył też, że stosowanie leków, które nie pomagają faktycznie odwleka moment podania właściwych terapii.
Amantadyna nie została umieszczona w rekomendacjach dotyczących leczenia COVID-19
Amantadyna to lek stosowany w leczeniu schorzeń neurologicznych. Lek ten oficjalnie jest wykorzystywany w leczeniu choroby Parkinsona, stwardnienia rozsianego i ostrego uszkodzenia mózgu. Jednak wykazuje także działanie przeciwwirusowe i może hamować zakażanie komórek układu oddechowego.
Na początku listopada 2020 r. media donosiły, że niektórzy lekarze w Polsce twierdzą, że amantadyna jest pomocna w zmaganiach z COVID-19. Pulmonolog z Przemyśla dr Włodzimierz Bodnar zapewniał wówczas, że ma udokumentowanych ponad 100 przypadków wyleczeń z COVID-19 przy użyciu tego leku.
Stwierdzenie to wywołało jednak wiele kontrowersji w środowisku medycznym. Amantadyna nie została umieszczona w najnowszych, trzecich już rekomendacjach Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, dotyczących leczenia COVID-19 opublikowanych 13 października 2020 r.
Udostępnij artykuł: