Choroby zakaźne
Alina Niewiadomska, prezes KRDL: Co zrobić, aby zwiększyć liczbę testów w kierunku SARS-CoV-2?
Opublikowano:
Wydajność laboratoriów wykonujących badania na koronawirusa można zwiększać, ale kluczowe pytanie brzmi, czy mamy wystarczającą liczbę testów, odczynników i sprzętu - komentuje działania Ministerstwa Zdrowia prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych Alina Niewiadomska.
Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował 7 października, że polskie laboratoria diagnostyczne mogą przeprowadzać ponad 60 tys. badań na wykrycie koronawirusa na dobę.
"Taka jest ich wydajność, ale można ją jeszcze zwiększyć" - zapewnił.
Jak komentuje te deklaracje środowisko diagnostów laboratoryjnych?
"Z pewnością wydajność laboratoriów można zwiększyć, aby to osiągnąć można zwiększyć liczbę laboratoriów COVID, zwiększyć wydajność poprzez uruchomienie systemu 24-godzinnego dla laboratoriów covidowych, doposażyć już działające w dodatkowy sprzęt i odczynniki" - wskazała Alina Niewiadomska.
Należałoby też – jak dodaje - zapewnić ciągłą dostawę testów i sprzętu w tym jednorazowego. Niewiadomska mówi też, że trzeba by było właściwe wykorzystać kadry i odciążyć diagnostów z prac "około administracyjnych”.
PRZECZYTAJ TAKŻE: MZ przygotowuje poszerzenie bazy łóżkowej. "To działanie z wyprzedzeniem"
Czego brakuje, aby zwiększyć wydajność laboratoriów?
Prezes KRDL zwraca też uwagę na konieczność usprawnienia system rejestracji i sprawozdawczości badań. Dlatego, że – jak wskazała - diagności laboratoryjni, którzy wykonują badania w kierunku koronawirusa więcej czasu poświęcają na rejestrację i sprawozdawanie wyników badań, niż na samo badanie i interpretację wyniku.
"Pojawia się tutaj kluczowe pytanie: czy mamy wystarczającą liczbę testów, odczynników i sprzętu? Z informacji sygnalizowanych nam przez diagnostów laboratoryjnych wynika, że mamy niewystarczającą liczbę testów wykrywających koronawirusa" – podała prezes KRDL.
Poinformowała, że w związku tym zwróciła się do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o podjęcie działań mających na celu prawidłowe zabezpieczenie funkcjonowania polskich laboratoriów w liczbę odczynników niezbędnych do diagnozowania pacjentów.
"Kierownicy medycznych laboratoriów diagnostycznych prowadzących diagnostykę laboratoryjną w kierunku wykrycia wirusa SARS-CoV-2 zwracają uwagę na bardzo duży problem z dostępnością odczynników do testów PCR działających w systemie zamkniętym" – wskazała Niewiadomska.
Na tych aparatach wykonuje się w Polsce diagnostykę w kierunku koronawirusa. Poddawane są one stałej weryfikacji prowadzonej przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego- Państwowy Zakład Higieny.
"Dostawy odczynników, które trafiają obecnie na polski rynek, nie są w stanie pokryć nawet połowy zapotrzebowania laboratoriów" – podała prezes KRDL.
Podkreśliła, że ta metoda diagnostyczna jest zarezerwowana do badania tylko i wyłącznie pacjentów objawowych, których liczba niestety ostatnio szybko rośnie.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Alina Niewiadomska, prezes KRDL: Diagności chcieliby wreszcie doczekać się ustawy o medycynie laboratoryjnej
Czytaj więcej
Niepokój środowisk medycznych. PTG-E i TChP ostrzegają: ograniczenie diagnostyki opóźni rozpoznanie nowotworów
Finanse
Nowotwory przewodu pokarmowego rozwijają się latami bez wyraźnych objawów. Nowe regulacje Narodowego Funduszu Zdrowia mogą jednak znacząco ograniczyć dostęp do badań umożliwiających ich wczesne wykrycie.
Udostępnij artykuł: