Alergologia
Prof. Fal o anafilaksji: nie bójmy się podać adrenaliny
Opublikowano:
Objawy anafilaksji mogą gwałtownie pojawić się po posiłku, podaniu leku czy użądleniu przez owada błonkoskrzydłego, np. osę, pszczołę. Fot. Pixabay
W przypadku anafilaksji podanie adrenaliny należy traktować jako pierwszą pomoc. Gdy dochodzi do wstrząsu anafilaktycznego, to wręcz procedura ratująca życie - podkreśla w rozmowie z “Pulsem Medycyny” prof. Andrzej M. Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych CSK MSWiA w Warszawie.
Czytaj więcej o:
AlergologiaZastrzyk z adrenaliny wejdzie do definicji „pierwszej pomocy”. To zmiana, której oczekiwali pacjenci oraz rodzice dzieci zagrożonych wstrząsem anafilaktycznym. Taki zapis zakłada projekt nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Ministerstwo Zdrowia opublikowało ponadto zalecenia dotyczące opieki w szkole nad uczniami m.in. z anafilaksją. Czytamy w nich, że w przypadku reakcji anafilaktycznej adrenalina może być podana samodzielnie przez ucznia, pielęgniarkę, higienistkę lub nauczyciela, ale po odpowiednim przeszkoleniu.
Prof. Andrzej M. Fal wyjaśnia, że adrenalina w autowstrzykiwaczu lub ampułkostrzykawce jest bardzo łatwa do podania. To kluczowe, bo objawy anafilaksji mogą rozwijać się błyskawicznie, narastać z minuty na minutę i nie ma wówczas czasu na skomplikowane procedury.
Udostępnij artykuł: