Maciej Miłkowski: Pandemia nie zmniejszyła poziomu bezpieczeństwa lekowego

opublikowano: 09-03-2021, 18:52

Polityka refundacyjna nie ucierpiała na pandemii COVID-19. Maciej Miłkowski zalicza 2020 r. do udanych i podkreśla, że Ministerstwu Zdrowia udało się odpowiedzieć na potrzeby zdrowotne zgłaszane przez pacjentów

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Maciej Miłkowski, wiceminster zdrowia
Maciej Miłkowski, wiceminster zdrowia

Rok 2020 nie był dla Macieja Miłkowskiego pierwszym w fotelu podsekretarza stanu, ale – jak podkreśla wiceminister – zdecydowanie najtrudniejszym. Ostatnich 12 miesięcy stanowiło ogromne wyzwanie zawodowe oraz, ze względu na liczne obowiązki, osobiste.

„Będę wspominał ten czas jako niezwykle trudny także pod względem psychicznym i fizycznym. Wspólnie z moim zespołem pracowaliśmy po kilkanaście godzin na dobę” – mówi Maciej Miłkowski.

Dodatkową trudnością była konieczność szybkiego reagowania na stale zmieniającą się sytuację.

COVID-19 bez wpływu na refundację

Pandemia dorzuciła urzędnikom resortu dodatkowych obowiązków, ale nie odjęła dotychczasowych. Maciej Miłkowski wraz ze swoimi pracownikami dołożyli starań, aby COVID-19 nie wpłynął negatywnie na tempo negocjacji cenowych i szerzej pojętą politykę lekową.

„Pomimo półrocznej przerwy, udało się utrzymać ciągłość decyzji refundacyjnych. W czasie tych kilku miesięcy trwały bardzo intensywne prace Komisji Ekonomicznej, dzięki czemu możliwe było kontynuowanie refundacji dla terapii już nią objętych oraz wydawanie decyzji w kwestii nowych technologii lekowych. Dostęp do nowoczesnych terapii znacząco poszerzyła opublikowana w 2020 r. marcowa lista refundacyjna oraz trzy kolejne, opublikowane od września. Zwieńczeniem prac w minionym roku była lista styczniowa, która przyniosła wiele pozytywnych zmian dla pacjentów onkologicznych. Moim zdaniem, udało nam się odpowiedzieć na większość zgłaszanych przez pacjentów postulatów” – ocenia Maciej Miłkowski.

Ważne nie tylko leki, ale też organizacja

Jako przykład korzystnych dla pacjentów zmian refundacyjnych, wiceminister przywołuje dwie grupy chorych: na czerniaka oraz raka płuca. Pierwsza uzyskała dostęp do leczenia adiuwantowego, natomiast druga do kilku nowych opcji terapeutycznych.

Pod względem finansowym rok 2021 może być o wiele trudniejszy niż poprzedni, ponadto ochronie zdrowia przyjdzie zmierzyć się z falą późnych rozpoznań. Wiceminister podkreśla, że ogromnym wyzwaniem – co potwierdza głos środowisk pacjenckich – będzie zapewnienie nie tylko dobrej jakości leczenia, ale też taka jego organizacja, by chorzy byli obejmowani terapią jak najszybciej po postawieniu rozpoznania.

„Szczególnie cieszy mnie fakt, że udało nam się poszerzyć dostęp do leczenia dla pacjentów z obszaru psychiatrii, zwłaszcza w refundacji aptecznej, oraz do leków w ramach listy 75 plus. Mogę również zapewnić, że nie są to w tym zakresie ostatnie w tym roku zmiany refundacyjne” – dodaje wiceminister Miłkowski.

Obiecane wsparcie dla produkujących w kraju

Pandemia COVID-19 uwidoczniła znaczenie zapewnienia bezpieczeństwa lekowego. Czy w związku z tym na większe wsparcie będzie mógł liczyć krajowy przemysł farmaceutyczny?

„Kształt narzędzi wsparcia dla polskiej branży rozstrzygną ewentualne zmiany w ustawie refundacyjnej. Takie rozwiązania zostały w niej przewidziane, ale trudno mi podać dokładny termin potencjalnej nowelizacji. Muszę jednak zaznaczyć, że jako polskiego producenta rozumiem w tym kontekście takiego, który realizuje proces produkcji w Polsce. Kwestie związane z własnością spółki są tu drugorzędne” – zastrzega wiceminister.

Priorytetem, jak dodał, będzie wspieranie produkcji leków przeznaczonych dla osób 75 plus – jest to liczna populacja pacjentów z wieloma problemami zdrowotnymi. Kwestią nie bez znaczenia jest też udział eksportu w produkcji danej firmy.

Na rodzinę i współpracowników zawsze można liczyć

Maciej Miłkowski podkreśla, że osiągnięcie zamierzonych na zawodowej niwie celów nie byłoby możliwe, gdyby nie efektywna praca urzędników zatrudnionych w nadzorowanych przez niego departamentach oraz wsparcie najbliższych. Nie było jednak łatwo zbudować sprawnie działający zespół, szczególnie w Departamencie Polityki Lekowej i Farmacji, z uwagi na dysproporcję pomiędzy nadmiarem obowiązków a wciąż niezbyt konkurencyjnym poziomem zarobków.

Wiceminister przyznaje też, że jego najbliższa rodzina musi wykazywać się dużą cierpliwością i wyrozumiałością.

„Niestety, nadal nie potrafię wypracować równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym. Tym bardziej doceniam ogromne wsparcie, jakie dają mi najbliżsi. Wiedzą, jak ważna jest dla mnie praca i zawsze okazują nią zainteresowanie, szczególnie moja żona i córka, która studiuje medycynę. Staram się w weekendy nadrabiać spędzanie czasu z rodziną, jest to dla mnie najlepszy sposób na odpoczynek” – podsumowuje Maciej Miłkowski.

O KIM MOWA

Maciej Miłkowski jest wiceministrem zdrowia, m.in. odpowiedzialnym za Departament Polityki Lekowej i Farmacji oraz nadzoruje działalność Narodowego Instytutu Leków.

Maciej Miłkowski zajął 5. miejsce na Liście Stu 2020 najbardziej wpływowych osób w polskim systemie ochrony zdrowia.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.