Kraska o tzw. rejestrze ciąż: nie ma powodu, żeby kobiety czuły się zagrożone. Opozycja: “po co prokuratorowi informacja o tym, kto jest w ciąży?”

KM/Sejm
opublikowano: 09-06-2022, 13:23

Ministerstwo Zdrowia nie tworzy „rejestru ciąż” ani żadnego innego rejestru – podkreślał dziś (9 czerwca) w Sejmie wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, który przedstawił posłom informację na temat danych, jakie będą zbierane w systemie informacji medycznej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w Sejmie, 9 czerwca 2022
Fot. sejm.gov.pl/screenshot

Temat zgłaszania przez pacjentki informacji o ciąży wzbudza od kilku dni duże kontrowersje, również w Sejmie.

Zgodnie z podpisanym na początku czerwca przez ministra zdrowia rozporządzeniem, w systemie P1 znajdą się informacje, czy dana kobieta korzystająca ze świadczenia medycznego jest w ciąży, nawet jeśli nie będzie to wizyta u ginekologa. Resort zdrowia tłumaczy, że chce w ten sposób zmniejszyć ryzyko przepisania pacjentkom leków niewskazanych w ciąży i umożliwić im skorzystanie ze świadczeń w pierwszej kolejności.

MZ: nie ma żadnego „rejestru ciąż”

- Ministerstwo Zdrowia nie tworzy rejestru ciąż ani żadnego innego rejestru – podkreślał w Sejmie wiceminister zdrowia Waldemar Kraska i dodał, że dostęp do informacji gromadzonych w systemie ma pracownik, który wprowadza te dane, lekarz rodzinny, każdy pracownik medyczny, w przypadku zagrożenia życia pacjenta. - Nie muszę chyba przekonywać lekarzy, jak ważna jest informacja, czy dana osoba jest w ciąży, czy nie. Każdy lekarz zajmujący się pacjentem musi to wiedzieć, żeby leczenie nie wyrządziło krzywdy pacjentce i dziecku – mówił w Sejmie wiceminister zdrowia i wskazał, że już dziś, na podstawie zawartych w systemie informacji medycznych, można się dowiedzieć, czy dana kobieta jest w ciąży – na podstawie recept, skierowań, wyników badań, wizyt lekarskich itp.

- Myślę, że robimy niepotrzebne zamieszanie. Nie ma powodu, żeby kobiety czuły się w jakikolwiek sposób zagrożone, a wręcz odwrotnie. Nie zmienia się ani jeden przepis karny. Chodzi nam, aby kobieta czuła się bezpiecznie – podkreślał wiceminister zdrowia.

Po co prokuratorowi dostęp do tzw. rejestru ciąż?

Posłanki i posłowie mieli jednak wątpliwości do zapisów ministerialnego rozporządzenia. - Rejestr ciąż w rękach władzy, która urządziła kobietom piekło, może się okazać bardzo niebezpieczny. Bo kontekst ma znaczenie. Jest różnica, czy rejestr ciąż wprowadza państwo opiekuńcze, czy państwo represyjne, jakim jest Polska pod rządami PiS – mówiła w Sejmie posłanka Klubu Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Duże kontrowersje wzbudzał między innymi zapis o dostępie prokuratury do danych zgromadzonych w rejestrze. – Po co prokuratorowi informacja o tym, kto jest w ciąży? – pytała posłanka Lewicy Wanda Nowicka.

- W normalnym państwie cyfryzacja danych jest potrzebna, ale w Polsce budzi lęk i obawy. Bo zastanawiamy się, do czego i przez kogo będzie wykorzystywana – pytała Paulina Hennig-Kloska, posłanka Koła Polska 2050.

- Doprowadziliście do tego, że Polki boją się zachodzić w ciążę. Dzisiaj wasza propozycja jest kolejnym etapem zastraszania. Prowadzicie politykę antydemograficzną. My wiemy, do czego chcecie doprowadzić. Do tego, żeby kobiety bały się jeszcze bardziej – mówiła Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej.

Posłowie podnosili jednocześnie kwestie ograniczonego dostępu do ginekologa oraz braku finansowania leczenia niepłodności metodą in vitro. - Bezpłatne badania prenatalne, dostęp do antykoncepcji, bezpłatne in vitro - zagwarantujemy prawo wyboru – mówiła posłanka KO Monika Wielichowska.

- Po co PiS rejestr ciąż? Po to, żeby ukryć inflację? Bo chyba nie po to, żeby wesprzeć kobiety. Jeśli PiS chce wesprzeć kobiety, to na pomoc czekają pary, które bardzo chcą mieć dzieci i nie mogą, albo kobiety w depresji poporodowej – mówiła Urszula Pasławska z Koalicji Polskiej.

Zdrowie kobiety i dziecka to nie tylko aborcja i tabletka „dzień po”

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości bronili resortu zdrowia przytaczając unijne przepisy, według których od 2023 roku określone dane pacjentów będą zbierane we wszystkich krajach UE.

– Bardzo ciekawe jest, jak PiS powołuje się na europejskie standardy – mówiła w Sejmie Katarzyna Lubnauer, posłanka Koalicji Obywatelskiej. Posłowie opozycji pytali też, czy dane będą zbierane zgodnie z unijnymi przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych. Padła też propozycja, żeby zgłaszanie ciąży do systemu informacji medycznej przez pacjentki było dobrowolne.

- Mamy normalne państwo, które dba o zdrowie młodych kobiet. To jest wymóg Unii Europejskiej i przełoży się na zwiększenie dostępności i przejrzystości informacji. Przestańcie nazywać to rejestrem ciąż – podkreślali posłowie koalicji rządzącej. – Bardzo mi przykro, że przy okazji tej sprawy, zamiast o zdrowiu kobiety i dziecka mówicie tylko o aborcji i tabletce „dzień po” – zwróciła się do posłanek i posłów opozycji była wiceminister zdrowia z PiS Józefa Szczurek-Żelazko.

Nowe przepisy dot. informacji o ciąży będą obowiązywać już jesienią 2022 roku

- Jestem pewny, że informacja o ciąży może uratować zdrowie i życie kobiety i dziecka. Państwo chcecie wziąć odpowiedzialność za ich śmierć? – pytał posłów Waldemar Kraska. Wiceminister zdrowia podkreślał też, że chodzi o czas uzyskania informacji medycznych o pacjentach. – Lekarz sam może już dziś dotrzeć do tych informacji, ale liczy się czas – mówił. – Dostęp do informacji medycznych jest taki sam jak do tej pory, niczego tu nie zmieniamy – zapewniał Kraska i podkreślał, że za chwilę rejestr będzie obowiązywał również w innych krajach UE. – Ten obowiązek wchodzi w życie u nas w kraju od 1 października tego roku – dodał.

ZOBACZ TAKŻE: Fundacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny: tzw. rejestr ciąż nie może prowadzić do żadnych konsekwencji prawnych wobec kobiety

Eksperci o "rejestrze ciąż": aborcyjne narzędzie represji; następna Centralna Baza Miesiączek? MZ studzi emocje

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.