Koronawirus może pozostać na maseczkach nawet przez tydzień [BADANIE]

Andrzej Borowiak/PAP/MJM
opublikowano: 07-04-2020, 11:53

Koronawirus SARS-CoV-2 może się utrzymywać na zewnętrznej warstwie maseczek chirurgicznych nawet przez tydzień - takie są wyniki badań hongkońskich naukowców. Dlatego tak ważny jest sposób, w jaki nosi się maseczki ochronne - podkreślają badacze.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zgodnie z obecnymi zaleceniami WHO, noszenie ochronnych maseczek typu chirurgicznego w dobie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 ma sens tylko wtedy, gdy opiekujemy się chorym, sami jesteśmy zakażeni koronawirusem SARS-CoV-2 albo podejrzewamy u siebie zakażenie. Poza tym maski są skuteczne tylko w połączeniu z innymi środkami ochronnymi, zwłaszcza myciem rąk. Z badania hongkońskich naukowców, które zostało opublikowane w piśmie medycznym "Lancet", wynika, że ważny jest także sposób, w jaki nosi się maseczki, ponieważ koronawirus SARS-CoV-2 może się na nich utrzymywać przez dłuższy czas.

Koronawirus SARS-CoV-2 może przetrwać na maseczkach ochronnych nawet 7 dni.
Zobacz więcej

Koronawirus SARS-CoV-2 może przetrwać na maseczkach ochronnych nawet 7 dni. iStock

Koronawirus SARS-CoV-2 może "przeżyć" na maseczce nawet 7 dni

Badacze z Uniwersytetu Hongkongu (HKU) zbadali, jak długo wirus może pozostać zaraźliwy w różnych temperaturach, a także na różnych powierzchniach w temperaturze pokojowej.

Na papierze do drukarki i chusteczkach higienicznych czas ten wyniósł mniej niż 3 godziny, natomiast z fartucha laboratoryjnego zaraźliwy wirus znikał następnego dnia. Na szkle i banknotach wirusa zdolnego do infekcji wykrywano jeszcze na drugi dzień, ale nie było go tam po 4 dniach. Na stali nierdzewnej i plastiku można było go wykryć od 4 do 7 dni po zasiedleniu tych powierzchni.

Natomiast nawet po 7 dniach wirus wciąż był natomiast wykrywalny na zewnętrznej warstwie maseczek chirurgicznych, co badacze określili jako "uderzające".

"To właśnie dlatego tak ważne jest, kiedy nosi się maseczkę chirurgiczną, aby nie dotykać jej od zewnątrz (…) ponieważ można wtedy skazić dłonie i jeśli dotknie się nimi oczu, można przenieść wirusa do oczu" - ocenił jeden z badaczy, wirusolog Malik Peiris, cytowany przez dziennik "South China Morning Post".

Naukowcy stwierdzili również, że wirus cechuje się wysoką stabilnością w temperaturze 4 stopni Celsjusza, ale jest wrażliwy na ciepło. W temperaturze 70 stopni Celsjusza czas potrzebny do jego dezaktywacji skrócił się do 5 minut – napisano.

Badacze z Uniwersytetu Hongkongu (HKU) ustalili także, że koronawirusa "zabijają" powszechnie używane w domach środki czystości, w tym wybielacz – przekazała gazeta. 

"SARS-CoV-2 może być wysoce stabilny w sprzyjającym środowisku, ale jest też podatny na standardowe metody dezynfekcji" - ocenili naukowcy. 

Badacze zaznaczyli w artykule, że wykrywanie wirusa na poszczególnych powierzchniach przy użyciu narzędzi laboratoryjnych "niekoniecznie odzwierciedla" możliwość rzeczywistego zakażenia poprzez zwyczajny kontakt z takimi powierzchniami.

Wnioski hongkońskich badaczy wpisują się w trwającą dyskusję na temat środków ostrożności, jakie ludzie powinni stosować, by uniknąć zakażenia, na przykład przynosząc do domu zakupy. Według innego cytowanego przez "SCMP" badacza Leo Poona, najważniejsze jest higiena rąk i powstrzymanie się od dotykania twarzy bez uprzedniego umycia dłoni.

Naukowiec dodał jednak, że szczególnie zaniepokojone osoby mogą pozostawiać zakupy w torbach na jeden dzień, zanim je rozpakują, co znacznie zmniejszyłoby ewentualną koncentrację wirusa na powierzchniach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 

Noszenie maseczek w dobie COVID-19 przez osoby zdrowe – przegląd zaleceń w różnych krajach

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Andrzej Borowiak/PAP/MJM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.