Katastrofa ekologiczna na Odrze. Min. Miłkowski: GIS wywiązuje się ze swoich zadań

opublikowano: 17-08-2022, 15:13

Czy katastrofa na Odrze może mieć konsekwencje dla zdrowia publicznego? Minister Maciej Miłkowski zapewnia, że Główna Inspekcja Sanitarna stale monitoruje ewentualne zagrożenie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdjęciu Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia.
Na zdjęciu Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia.

17 sierpnia odbyło się połączone posiedzenie sejmowych Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Poświęcono je konsekwencjom, także dla zdrowia publicznego, katastrofy ekologicznej na Odrze. W posiedzeniu wziął udział wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Miłkowski: GIS odpowiada m.in. za monitoring wody pitnej i ryb

Maciej Miłkowski, z perspektywy swojego resortu, przekazał informację dotyczącą potencjalnego wpływu zatrucia Odry na zdrowie publiczne – w tym dla osób, które w tym czasie np. kąpały się w rzece. Minister Miłkowski przypomniał, że za monitoring ujęć wody pitnej odpowiada Główna Inspekcja Sanitarna – i to zadanie GIS realizuje na bieżąco, także w obecnej sytuacji.

- GIS sprawuje stały nadzór na bezpieczeństwem żywności, w tym przypadku nadzór nad sprzedażą żywności na targach i w sklepach – powiedział.

Jak dodał, GIS monitoruj w tym przypadku wygląd i jakość ryb.

- GIS sprawuje też nadzór nad kąpieliskami i miejscami wykorzystywanymi do kąpieli – dodał.

GIS zbadało 382 ujęcia

W posiedzeniu uczestniczyła również Izabela Kucharska odpowiadająca za ten obszar w Głównej Inspekcji Sanitarnej.

- Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła w związku z sytuacją na Odrze ponad 630 kontroli zakładów żywienia zbiorowego otwartego, punktów małej gastronomii, targowisk, kiosków w kierunku potencjalnego ryzyka wprowadzania do obrotu ryb niewiadomego pochodzenia. (…)Jeśli chodzi o badania wody przeznaczonej do spożycia, to na całym przebiegu Odry nie mamy ujęć, które są bezpośrednio zasilane z rzeki, oprócz jednego, które było nieczynne - wyjaśniła.

Izabela Kucharska poinformowała również, że badania przeprowadzono w 382 ujęciach. W 70 proc. dotyczyło to ujęć głębinowych. Pobieranych było od jednej do pięciu próbek. W każdej próbce oznaczano od 26 do 30 parametrów chemicznych i fizykochemicznych.

- Nie stwierdziliśmy przekroczeń tych parametrów – zapewniła.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Hydrolog o katastrofie ekologicznej na Odrze: może być za nią odpowiedzialny tzw. koktajl czynników

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.