Kardiolog sportowy: trwałe zwalnianie dziecka z WF-u nie powinno mieć miejsca

opublikowano: 20-07-2022, 16:28

Minister sportu i turystyki przymierza się do zmian, w wyniku których semestralne lub dłuższe zwolnienia z lekcji wychowania fizycznego będą respektowane tylko wtedy, gdy wystawi je lekarz specjalista, a nie lekarz rodzinny, jak było dotychczas. Zdaniem prof. Łukasza Małka taka forma zwolnienia z zajęć w ogóle nie powinna być możliwa.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Długie zwolnienie z zajęć wychowania fizycznego nie powinno w ogóle istnieć - uważa prof. Łukasz Małek, kardiolog sportowy.
Długie zwolnienie z zajęć wychowania fizycznego nie powinno w ogóle istnieć - uważa prof. Łukasz Małek, kardiolog sportowy.
Fot. fb.com/kardiologsportowy
  • Prof. Łukasz Małek przekonuje, że każde dziecko może ćwiczyć, nawet mając choroby przewlekłe. Potrzeba tylko odpowiedniego, indywidualnego zaplanowania aktywności
  • Ekspert wskazuje niezbędne zmiany w systemie, które są potrzebne, by taka indywidualizacja zajęć była możliwa: powinno się zwiększyć kadrę nauczycieli WF, stworzyć dodatkowe godziny, grupy ćwiczeń, prowadzić więcej szkoleń w tym zakresie
  • Zdaniem kardiologa sportowego powinny istnieć jedynie czasowe zwolnienia z WF-u w sytuacji ostrej choroby, urazu czy zaostrzenia choroby przewlekłej
  • Zdaniem prof. Małka polskie dzieci mają zapewnione nie więcej niż 3-4 godziny zegarowe (4-5 godzin lekcyjnych) aktywności fizycznej tygodniowo, a zalecania WHO dla osób do 18 roku życia mówią o potrzebie 1-2 godzin zegarowych żywiołowej aktywności dziennie (7-14 godzin/tydzień)

– Uważam, że długie zwolnienie z zajęć wychowania fizycznego nie powinno w ogóle istnieć. Każde dziecko może ćwiczyć, nawet mając choroby przewlekłe. Potrzeba tylko odpowiedniego, indywidualnego zaplanowania aktywności, np. lekkiej, umiarkowanej. W tym celu powinno się zwiększyć kadrę nauczycieli WF, stworzyć dodatkowe godziny, grupy ćwiczeń, prowadzić dodatkowe szkolenia w tym zakresie. Powinny istnieć jedynie czasowe zwolnienia z WF-u w sytuacji ostrej choroby, urazu czy zaostrzenia choroby przewlekłej – mówi w rozmowie z Pulsem Medycyny prof. Łukasz Małek, kardiolog sportowy.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Kardiolog sportowy: dzieci tyją, powinno być więcej godzin WF-u

Zdaniem specjalisty powinno się dalej zwiększać liczbę godzin zajęć z wychowania fizycznego w szkołach i mocniej promować regularną aktywność fizyczną.

– To niezwykle ważne, gdyż brak aktywności fizycznej prowadzi do rozwoju otyłości wśród dzieci, a następnie szeregu chorób z nią powiązanych w przyszłości, np. metabolicznych, sercowo-naczyniowych, nowotworowych, psychicznych. W Polsce co piąte nastoletnie dziecko jest otyłe, a co trzecie ma nadwagę! Pamiętajmy, że korzyści z regularnej aktywności, od lekkiej do umiarkowanej, przewyższają wszelkie ryzyko u osób z chorobami przewlekłymi i przynoszą szereg korzyści zdrowotnych – podkreśla prof. Łukasz Małek.

Jak sytuacja wygląda obecnie? Zdaniem prof. Małka polskie dzieci mają zapewnione realnie nie więcej niż 3-4 godziny zegarowe (4-5 godzin lekcyjnych) aktywności tygodniowo, a zalecania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dla osób do 18 roku życia mówią o potrzebie 1-2 godzin zegarowych żywiołowej aktywności dziennie (7-14 godzin/tydzień).

– W polskich realiach dla wielu dzieci zajęcia w szkole to, niestety, jedyna aktywność – podsumowuje ekspert.

Zwolnienia z WF-u od 1 września: co się zmieni?

Przypomnijmy. Zgodnie z zapowiedziami ministra sportu i turystyki od 1 września 2022 roku uczeń - by nie ćwiczyć przez semestr lub dłużej - będzie musiał dostarczyć zwolnienie od lekarza specjalisty, np. ortopedy czy kardiologa.

Zmiana jest ponoć wprowadzana we współpracy z resortem edukacji i ma zapobiegać unikaniu aktywności fizycznej w szkołach na lekcjach WF-u.

Według danych, które przedstawił minister Kamil Bortniczuk, regularnie na lekcje WF nie chodzi ok. 30 proc. uczniów, przedstawiając właśnie zwolnienia lekarskie.

Zdaniem szefa resortu sportu i turystyki - dzięki zmianom - te statystyki zostaną radykalnie zmniejszone. - Drugą potężną zmianą, którą wprowadzamy od 1 września - na razie pilotażowo, na Lubelszczyźnie i na Opolszczyźnie, a od 1 września 2023 r. już w całej Polsce - jest absolutnie unikatowy program Narodowa Baza Talentów, w ramach którego każdy nauczyciel WF-u będzie zobowiązany do przeprowadzenia szeregu testów w każdym semestrze, które pozwolą na wyłowienie talentów sportowych - mówił na antenie RMF FM Bortniczuk.

Zgodnie z obecnym stanem prawnym zwolnienie z WF-u może mieć miejsce w sytuacjach, gdy uczeń cierpi na chorobę przewlekłą, przy której wysiłek jest niewskazany lub doznał urazu uniemożliwiającego wykonywanie ćwiczeń fizycznych. Jednorazowo z zajęć - w związku ze złym samopoczuciem dziecka - może zwolnić sam rodzic.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Otyłość i nadwaga u dzieci: ekspert o mitach i szkodliwych nawykach

80 proc. Polaków nie postrzega otyłości jako choroby

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.