Praca i kariera
Prywatyzacja szpitala w Zamościu
Opublikowano:
"Jest dobrze. Nie ma opóźnień w wypłacie wynagrodzeń. Ludzie ci sami, pacjenci też - ocenia Tomasz Anasiewicz, anestezjolog, likwidator szpitala miejskiego w Zamościu. - My, Polacy jesteśmy malkontentami. I chyba niepotrzebnie boimy się nowości i zmian".
Ewa Stępień, Lublin
"Przez ostatnie 1,5 roku pracy w szpitalu miejskim dostawaliśmy 80 procent pensji. Cieszymy się, bo teraz każdy bierze tyle, ile się mu należy - dodaje Jolanta Panas, przewodnicząca NSZZ ?Solidarność" w sprywatyzowanym szpitalu. - Szkoda tylko, że nie wszyscy zachowali pracę. Sporo osób zwolniono.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: