Praca i kariera
OZZL chce zmienić system
Opublikowano:
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, wraz z lekarzami z Czech, Słowacji i Węgier (Grupa Wyszegradzka), zamierzają 20 listopada protestować przeciwko fatalnym systemom ochrony zdrowia.
Jak twierdzą związkowcy, publiczna ochrona zdrowia we wszystkich tych krajach doświadcza podobnych problemów. „Tak źle to jeszcze nie było. Zamiast dobrem pacjenta rządzący kierują się ekonomią – ma być tanio, a nie dobrze” – twierdzi Zdzisław Szramik, wiceprzewodniczący OZZL.
Głównymi problemami są: zbyt niskie nakłady na „gwarantowany” formalnie koszyk świadczeń bezpłatnych; zbyt niska wycena świadczeń zdrowotnych przez publicznego płatnika, powodująca zadłużanie się szpitali; limitowanie refundowanych świadczeń zdrowotnych, powodujące kolejki do leczenia i niepłacenie za tzw. nadwykonania, co jeszcze bardziej pogrąża szpitale i zmniejsza dostępność do leczenia; stałe zmniejszanie liczby lekarzy i pielęgniarek zatrudnionych w szpitalach, zagrażające jakości leczenia; przepracowanie lekarzy i pielęgniarek, których - niskimi płacami za pracę podstawową - zmusza się do dorabiania ponad miarę, co jest zagrożeniem tak dla nich jak i pacjentów; emigracja zarobkowa personelu medycznego, zwiększająca jeszcze bardziej jego niedobór; komercjalizacja szpitali (ma miejsce w trzech krajach spośród czterech), przy pozostawieniu nakazowo rozdzielczego systemu finansowania i zbyt niskich nakładów, co przyspieszy upadek publicznej służby zdrowia.Spośród czterech państw Grupy Wyszegradzkiej sytuacja polskiej służby zdrowia jest – wg związkowców – najgorsza.
Udostępnij artykuł: