Lekarze
Stępić ostry cień góry [FELIETON]
Opublikowano: Aktualizacja:
Marek Stankiewicz Fot. Archiwum
Kurz bitewny i resztki wyborczych konfetti już dawno opadły, a tymczasem Głowa Państwa zabawiła się z nami w algebraiczny sofizmat stulecia. Czy dwa razy dwa naprawdę jest cztery? A dokładniej, czy 248 to jest to samo co 194. Sofizmaty to zwodnicze „dowody” matematyczne, pozornie poprawne, lecz faktycznie błędne, zawierające wprowadzony błąd logiczny. Ale tym razem autorem tego rebusu jest raczej chórek zachrypniętych sopranistów, któremu z dnia na dzień zdarza się fałszywie zabuczeć na wspomnienie pożegnania z niewdzięczną im publicznością.
O zdrowiu publicznym — wciąż bez świetlistej wizji na szczytach przyszłej Koalicji Normalności. „Chcemy, podniesiemy, zniesiemy, wprowadzimy, zapewnimy, zwiększymy, rozszerzymy i dołożymy wszelkich starań” to retoryka i frazeologia rodem z aktualnej umowy koalicyjnej nowych włodarzy RP. To jest język z katalogu pobożnych życzeń. Do realizacji każdego konkretu, prócz zgrabnej narracji, trzeba dołożyć wybitnych ludzi z kompetencjami, ciekawymi pomysłami i innowacyjnością, a nade wszystko uczciwych i konsekwentnych.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: