Eksperci: izolacja nie zastąpi zaszczepienia dziecka przeciwko COVID-19

EG/PAP
opublikowano: 16-12-2021, 14:28

Specjaliści chorób zakaźnych opiekujący się pacjentami pediatrycznymi podkreślają, że w przypadku dzieci infekcja COVID-19 - choć w wielu przypadkach przebiega łagodnie - jest nieprzewidywalna. Izolacja nie jest w tym przypadku metodą ochrony, tę najlepszą zapewnią wyłącznie szczepienia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jednym z groźniejszych powikłań po przebyciu COVID-19 może być u dzieci zespół PIMS.
iStock

16 grudnia rozpoczęły się się szczepienia przeciwko COVID-19 dla dzieci w wieku 5-11 lat.

Dzieci są znaczącym źródłem transmisji

Wbrew powszechnemu przekonaniu, że dzieci przechodzą zakażenie koronawirusem lekko lub bezobjawowo, również wśród najmłodszych może wystąpić ciężki przebieg infekcji lub zespół pocovidowy, który stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia.

– COVID-19 to choroba nieprzewidywalna; to choroba wirusowa, a wirus ma to do siebie, że mutuje. W tej chwili w oddziale neurologicznym naszego instytutu są dzieci, u których doszło do różnego rodzaju powikłań COVID-19, kilkoro z nich doznało nawet udaru mózgu. Dlatego nie można ryzykować - zaznaczył dr Bogusław Sobolewski, kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Jak podkreśla ekspert, poziom ochrony przed ciężkim przebiegiem infekcji jest po podaniu szczepionki bardzo wysoki.

– Pamiętajmy, że największe skupiska ludzkie są właśnie w przedszkolach i szkołach. W kraju mamy spory procent osób niezaszczepionych, którzy na pewno zetkną się z koronawirusem, a dzieci są znaczącym źródłem jego transmisji. Dlatego tak ważne jest szczepienie najmłodszych, które znacznie zmniejsza tę transmisję. Poza tym chociaż szczepionka nie zabezpiecza nas w 100 proc. przed COVID-19, to zabezpiecza przed ciężkim przebiegiem choroby - dodał dr Sobolewski.

Szczepienia dla najmłodszych cieszą się dużym zainteresowaniem

Ekspert zapewnia, że przy każdym kontakcie z pacjentami dorosłymi - również kobietami w ciąży - zachęca ich do zaszczepienia się. Jak dodaje, nadal niewykluczona jest sytuacja, że szczepienie przeciwko COVID-19 trzeba będzie przyjmować co roku.

– Jeżeli ludzie uważają, że znają się lepiej na medycynie i się nie szczepią, to po co przychodzą do lekarza? Powinni sami się leczyć. Odwołując się do historii medycyny, widzimy, że wszystkie pandemie zostały opanowane przez szczepienia, np. grypa hiszpanka. Jestem ogromnym zwolennikiem szczepień, bo w tej chwili nie mamy żadnej możliwości innego zahamowania pandemii. Być może - tak jak dzieje się ze szczepionką przeciw grypie - będzie trzeba co roku ją modyfikować i będziemy musieli się doszczepiać, ale ja nie widzę w tym problemu - zaznaczył.

Na czwartek w ICZMP zaplanowano podanie szczepionek 50 dzieciom w wieku 5-11 lat. Jak przekazał PAP rzecznik Instytutu Adam Czerwiński, do końca roku podane zostanie łącznie 200 dawek. Szczepienia cieszą się dużym zainteresowaniem - 60 dawek dla dzieci na 22 grudnia, udostępnione przez ICZMP w ogólnodostępnym systemie elektronicznym, zarezerwowano w ciągu kilku minut.

Izolacja nie jest alternatywą dla szczepienia

Eksperci zwracają uwagę, że dzieci i młodzież także są zagrożone ryzykiem zgonu z powodu COVID-19 - również w wyniku powikłań infekcji.

Prof. Małgorzata Polz-Dacewicz, kierownik Zakładu Wirusologii z Laboratorium SARS UM w Lublinie, podkreśliła, że szczepienia dla dzieci przeciw COVID-19 są bezpieczne.

– Szczepionka dla dzieci ma mniejszą dawkę niż ta dla dorosłych i naprawdę nie ma się czego obawiać. Faktycznie dzieci przechodzą zakażenie koronawirusem łatwiej i lżej klinicznie, ale mogą być tymi osobami, które bezobjawowo się zakażając rozsiewają wirusa. Dlatego trzeba szczepić – zaapelowała.

– Przejście na nauczanie zdalne nie spowoduje wśród dzieci zwiększenia odporności. Jeżeli my się zamkniemy w domu, to wiadomo, że nie narazimy się na zakażenie, ale w końcu z tego domu trzeba wyjść i nie mając odporności natychmiast ulegniemy zakażeniu. Kiedy dzieci pójdą w środowisko dziecięce, a przecież w przedszkolu czy w szkole są też dorośli, to mogą ulec zakażeniu – podkreśliła prof. Małgorzata Polz-Dacewicz

– Jak wielokrotnie już o tym mówiłam, będziemy mieć do czynienia z epidemią pełzającą. Może nie będzie tak gwałtownie rosła liczba zakażeń, ale będzie się utrzymywała na dość wysokim poziomie przez dłuższy czas. I taką sytuację obserwujemy w tej chwili – powiedziała ekspertka.

W ocenie prof. Polz-Dacewicz niezależnie od tego, który wariant wirusa jest odpowiedzialny za zakażenie, nadal trzeba przestrzegać zaleceń sanitarnych, bo "takie są prawa epidemiczne i prawa szerzenia się chorób“.

– Poprzez szczepienia ochronne nabywamy odporność, tego nie zapewni nam nauczanie zdalne. Absolutnie nie można stosować izolacji zamiast szczepień ochronnych. Od dawna wiadomo, że szczepionki chronią przed ciężkim przebiegiem, przed rozwojem ciężkiej postaci klinicznej choroby, z dalszymi tego konsekwencjami. A konsekwencje, bez względu na wiek, są nieraz bardzo ciężkie i nieraz kończą się tragicznie. Małe dzieci, młodzież też niestety umierają. Dlatego, w trosce o własne dzieci i o własne zdrowie, trzeba siebie oraz dzieci zaszczepić – podsumowała.

W czwartej fali pandemii 3 tys. dzieci i młodzieży do 18 lat trafiło do szpitala w związku z COVID-19

Na duży wzrost hospitalizacji dzieci i młodzieży z powodu COVID-19 w czasie obecnej fali pandemii wskazuje też resort zdrowia.

"Jeżeli ktoś nadal zadaje sobie pytanie czy zaszczepić dziecko: od początku IV fali zakaziło się 170 tys. dzieci do 18. r. życia, a 3 tys. trafiło do szpitala. Od 1 grudnia w 12 dni zakaziło się 45 tys. dzieci do 18 r. życia, a 550 trafiło do szpitala" – napisał na Twitterze w czwartek (16 grudnia) minister zdrowia Adam Niedzielski.

Jak zarejestrować dziecko na szczepienie przeciw COVID-19

Zarejestrować dziecko na szczepienie można za pośrednictwem całodobowej infolinii 989, w punkcie szczepień, przez stronę internetową pacjent.gov.pl lub wysyłając SMS o treści SzczepimySie na numer 664 908 556 lub 880 333 333.

E-skierowanie na szczepienie dla dzieci w wieku 5-11 lat jest automatycznie wystawiane z chwilą skończenia przez dziecko 5 lat. Jeśli skierowanie nie zostało wygenerowane automatycznie, wówczas lekarz w punkcie szczepień może wystawić e-skierowanie – pod warunkiem, że dziecko skończyło 5 lat

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szczepienia dzieci w wieku 5-11 lat: jak zarejestrować dziecko?

ECDC alarmuje: Omikron może doprowadzić do wzrostu ciężkich zachorowań na COVID-19. “Potrzeba pilnych działań, same szczepionki nie wystarczą”

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.