Dworczyk o obowiązku szczepień dla grup zawodowych: są wątpliwości

PAP/MJM
opublikowano: 25-08-2021, 13:03

Trwa dyskusja na temat możliwości wprowadzenia obowiązkowego szczepienia przeciw COVID-19 dla wybranych grup zawodowych. Są wątpliwości, żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły - podkreślił szef KPRM Michał Dworczyk.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Minister Dworczyk, który przedstawiał w środę, 25 sierpnia, na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego informację o Narodowym Programie Szczepień, ocenił, że dotychczasowe możliwości prostego zachęcania i przekonywania do szczepień gwałtowanie się wyczerpują.

– Z tygodnia na tydzień spada mniej więcej między 10 a 20 procent liczba osób zapisujących się, rejestrujących na szczepienie. W tej chwili tygodniowo jest to około 160 tysięcy osób, więc jest to bardzo niewiele - podkreślił.

Szef KPRM Michał Dworczyk.
KPRM

Dworczyk o obowiązku szczepienia dla grup zawodowych: są wątpliwości

Jak mówił szef KPRM, obecnie rozważane są dwie możliwości mające na celu przyspieszenie i dalszą realizację NPS. Pierwszą z nich jest wprowadzenie obowiązku szczepienia przeciw COVID-19 dla wybranych grup zawodowych, takich jak szeroko rozumiane zawody medyczne. Jak wyjaśnił, jest to dyskutowane przez Radę Medyczną, naukowców i lekarzy, będących również poza radą, i podnoszą oni wątpliwości.

– Żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły - zaznaczył.

– Musimy też sobie jasno powiedzieć, że akceptacja społeczna dla tego rodzaju pomysłów jest słaba. Mało tego, część osób wskazuje na takie zagrożenie, że wprowadzając tego rodzaju obowiązek, można byłoby wywołać na tyle duże emocje społeczne, że zamiast pomóc w realizacji programu szczepień, uzyskalibyśmy efekt odwrotny, czyli jeszcze większą polaryzację emocji – podkreślił Dworczyk. Zwrócił przy tym uwagę, że wśród lekarzy zaszczepionych jest 97 procent osób.

Dworczyk: konieczna edukacja dotycząca szczepień przeciw COVID-19

Druga droga, jak powiedział minister, "jedyna możliwa niezależnie od rozstrzygnięć w tym pierwszym obszarze, to jest długotrwała edukacja dotycząca w ogóle szczepień, w tym szczepień przeciw COVID-19".

– Tu nie można liczyć na szybki, spektakularny sukces czy wzrost liczbowy osób zaszczepionych, ale wydaje się, że od tego nie ma ucieczki – stwierdził.

– Jeżeli myślimy o funkcjonowaniu gospodarki, funkcjonowaniu społeczeństwa, to wydaje się, że musimy w tym kierunku iść. Tutaj Ministerstwo Edukacji podejmuje konkretne działania dotyczące właśnie takiego kształcenia nie tylko na poziomie uczniów, ale również rodziców i na pewno te działania będą kontynuowane – powiedział.

Trzecia dawka szczepionki przeciw COVID-19: decyzja w najbliższych dniach

Inna rzecz rozważana obecnie w kontekście szczepień to podanie trzeciej dawki szczepionki dla wybranych grup osób. Dworczyk zaznaczył, że w tej sprawie decyzje zapadną w najbliższych dniach.

Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich, w kontekście trzeciej dawki, pytał o kwestię utrzymywania samorządowych punktów szczepień. Dworczyk podkreślił, że znacząca część punktów szczepień masowych uruchamianych w porozumieniu z samorządami została zlikwidowana.

– Ja bym się nie bał likwidacji tych punktów prowadzonych przez samorządy, bo dzisiaj absolutnie wystarczająca jest sieć normalnie funkcjonujących punktów populacyjnych, czyli w POZ, w niektórych szpitalach, ale też w aptekach - wskazał minister.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dworczyk: czwarta fala epidemii już się rozpoczyna, ale decyzje dot. obostrzeń jeszcze nie zapadły

Szczepienia przeciw COVID-19: wśród dzieci odsetek odczynów niepożądanych mniejszy niż u dorosłych

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.