Diagności laboratoryjni proszą RPO o interwencję w sprawie wynagrodzeń w ochronie zdrowia

EG/KIDL
opublikowano: 24-02-2021, 12:59
aktualizacja: 24-02-2021, 13:01

“W debacie nad nowym sposobem ustalania najniższych wynagrodzeń, prowadzonej w ramach Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, przedstawicielom zawodów medycznych proponuje się w zasadzie jedynie korektę współczynników pracy, zamiast dogłębną zmianę, przywracającą godność marginalizowanym przez lata zawodom medycznym” - argumentuje prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych Alina Niewiadomska w liście do Adama Bodnara, rzecznika praw obywatelskich.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Alina Niewiadomska, prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych, zwróciła się do rzecznika praw obywatelskich z prośbą o zaangażowanie się w debatą toczącą się wokół zaproponowanych przez Ministerstwo Zdrowia zmian w zakresie wynagrodzeń zawodów medycznych. KIDL stoi na stanowisku, że propozycja resortu jest jedynie drobną korektą, która nie ma nic wspólnego z realną poprawą warunków pracy i płacy. Alina Niewiadomska podkreśla, że zawód diagnosty laboratoryjnego wiąże się z dużą odpowiedzialnością i koniecznością ciągłego doszkalania się, co niestety nie przekłada się na poziom zarobków.

“Oprócz całkowicie nieadekwatnego wynagrodzenia, diagności laboratoryjni finansują szkolenie specjalizacyjne oraz egzamin specjalizacyjny ze środków własnych, co częstokroć pochłania ich roczne zarobki. Taki obowiązek nie jest przewidziany dla lepiej zarabiających kolegów lekarzy i lekarzy dentystów, którzy otrzymali przywilej finansowania kształcenia specjalizacyjnego ze środków publicznych. W odróżnieniu od grupy lekarzy i lekarzy dentystów nie otrzymaliśmy także od ustawodawcy prawa do pełnopłatnego urlopu szkoleniowego. Obowiązujące współczynniki pracy oraz ich proponowane korekty mają charakter wprost dyskryminujący“ - wskazuje Alina Niewiadomska.

iStock
iStock

Prezes KIDL zwraca także uwagę na dysproporcję w zarobkach pomiędzy lekarzem a diagnostą laboratoryjnym pracującym na tym samym stanowisku kierownika medycznego laboratorium diagnostycznego - mimo tego samego zakresu obowiązków diagnosta będzie na nim zarabiał znacznie mniej niż lekarz.

„W toku prac nad nowymi regulacjami dotyczącymi najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych proponuje się lepiej zarabiającym lekarzom prawie dwukrotnie wyższy wzrost płacy minimalnej względem i tak gorzej zarabiających diagnostów laboratoryjnych. (…) Stanowi oczywistą sprzeczność z celem Ustawy wskazywanym przez prawodawcę w jej uzasadnieniu. Przywołana powyżej Ustawa, zgodnie z uzasadnieniem projektu, miała przecież za zadanie wprowadzenie systemowych rozwiązań prawnych w celu „zniwelowania w latach 2017–2021 dysproporcji w zakresie poziomu wynagrodzeń podstawowych grup pracowników medycznych zatrudnionych w podmiotach leczniczych”. Po czterech latach jej obowiązywania widać wyraźnie, że proponowany dotychczas schemat działania nie odniósł zamierzonego skutku, a projektowane regulacje odniosą przecież skutek dokładnie odwrotny do pierwotnie zamierzonego. Otóż wzrost płacy minimalnej grupy lepiej zarabiającej ma być dwukrotne wyższy od wzrostu płacy minimalnej grupy gorzej zarabiającej” – czytamy w liście do RPO.

Całość listu do rzecznika praw obywatelskich tutaj.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Diagności krytycznie o pulowaniu materiału do badań w kierunku koronawirusa

Adam Bodnar: Prawo do opieki zdrowotnej to kluczowy element praw obywatelskich

Źródło: Puls Medycyny

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.