Czy amantadyna jest skuteczna w leczeniu COVID-19?

Oprac. Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 26-01-2021, 08:24

Agencja Badań Medycznych na zlecenie ministra zdrowia finansuje badanie dotyczące zastosowania amantadyny w zapobieganiu progresji oraz leczeniu objawów COVID-19. Ma ono zweryfikować doniesienia o skuteczności substancji wykorzystywanej dotychczas w leczeniu choroby Parkinsona, badając, czy faktycznie lek hamuje również rozwój infekcji wywołanej przez wirusa SARS-CoV-2.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Pomysł badań nad amantadyną zgłosił do Agencji Badań Medycznych (ABM) w pierwszej fazie pandemii lubelski ośrodek neurologiczny. Wówczas nie było jeszcze przesłanek, aby takie badania podjąć. Amantadyna, szeroko stosowana w latach 1996-2009 w profilaktyce i leczeniu grypy typu A, obecnie jest używana jedynie jako lek neurologiczny u pacjentów z chorobą Parkinsona lub stwardnieniem rozsianym. Przeprowadzone wiosną 2020 r. badanie wykazało, że żaden z pacjentów przyjmujących amantadynę z powyższych wskazań, u którego jednocześnie stwierdzono zarażenie wirusem SARS-CoV-2, nie rozwinął ciężkich objawów choroby. Podobnych obserwacji u pacjentów z chorobą Parkinsona dokonała także grupa naukowców z Cambridge University, która postulowała konieczność przeprowadzenia szerszych badań klinicznych w tym zakresie.

„Jako Agencja Badań Medycznych powinniśmy dostarczyć Polakom obiektywnej wiedzy. Pozwoli to na zakończenie dyskusji dotyczącej słuszności stosowania amantadyny w przebiegu COVID-19 w oparciu o twarde dowody naukowe. O to właśnie poprosił nas minister zdrowia Adam Niedzielski” — tłumaczy dr n. med. Radosław Sierpiński, p.o. prezes Agencji Badań Medycznych.

Za kilka tygodni poznamy odpowiedź na pytanie, czy preparat jest skuteczny i w jakim zakresie. „Analizując mechanizm działania leku, sądzimy, że amantadyna może być pomocna w zapobieganiu rozwojowi COVID-19 w kierunku ostrej niewydolności oddechowej, m.in. poprzez wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Warunkiem skuteczności amantadyny w infekcji wywołanej przez wirusa SARS-CoV-2 jest jednak zastosowanie leku we wczesnej fazie procesu chorobowego, przed rozwinięciem ostrej niewydolności oddechowej (ARDS)” — podkreśla prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, lider projektu.

Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak
Tomasz Pikuła

Wykazanie skuteczności i bezpieczeństwa amantadyny w poprawie stanu klinicznego pacjentów z rozpoznanym COVID-19 ma potencjalnie wielkie znaczenie nie tylko w leczeniu infekcji, ale również w walce z jej skutkami. Jeśli okaże się, że lek nie wpływa istotnie na ciężkość ostrej fazy choroby, to nadal ważne będzie jego działanie w zakresie nasilenia i przebiegu powikłań neurologicznych, które są bardzo częste i utrzymują się długo po przebyciu COVID-19.

Projekt w Polsce realizują: Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie — Uniwersytet Medyczny w Lublinie, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie, Pracownia Medycyny Rodzinnej Kolegium Nauk Medycznych — Uniwersytet Rzeszowski, Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu, Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Grudziądzu oraz Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wyszkowie.

ZOBACZ TAKŻE: Polscy specjaliści sprawdzą skuteczność i bezpieczeństwo stosowanych w kraju terapii COVID-19

Nowa mutacja koronawirusa SARS-CoV-2 w Polsce: ABM sprawdzi, czy wpłynie na efektywność testów i szczepień przeciw COVID-19

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.