Co trzecia osoba ma problem z oszacowaniem swojego BMI [BADANIA]

opublikowano: 27-01-2022, 15:44

Niespełna dwie trzecie dorosłych potrafi poprawnie oszacować własny wskaźnik masy ciała (BMI) - wynika z badania przeprowadzonego przez zespół dr. Wojciecha Gruszki z SUM.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Badanie pokazało, że mężczyźni znacznie częściej niż kobiety nie doceniali własnego BMI i rozmiaru ciała oraz byli zadowoleni ze swojego rozmiaru ciała.
iStock

Zaburzenia samooceny obrazu ciała i niezadowolenie z ciała mogą prowadzić do zaburzeń odżywiania, takich jak jadłowstręt psychiczny lub napadowe objadanie się - główny czynnik ryzyka rozwoju otyłości.

Badanie, opublikowane przez pismo „Scientific Reports“, miało na celu ocenę percepcji wagi i rozmiaru ciała oraz niezadowolenia z ciała u osób dorosłych z prawidłową masą ciała, nadwagą i otyłością. Przeprowadził je zespół dr. Wojciecha Gruszki ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego: prof. Aleksander J. Owczarek, Mateusz Glinianowicz, dr hab. Monika Bąk-Sosnowska, prof. Jerzy Chudek i prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz.

Samoocena obrazu ciała - przebieg badania

W badaniu wzięły udział 744 dorosłe osoby - 452 kobiety i 292 mężczyzn. Średnia wieku wynosiła 36 lat.

  • 21 z badanych miało niedowagę (BMI poniżej 18,5 kg/m²),
  • 326 miało masę ciała mieszczącą się w normie (BMI pomiędzy 18,5 a 24,9 kg/m²),
  • 221 miało nadwagę (od 25,0 do 29,9 kg/m²),
  • 176 badanych było otyłych (powyżej 30,0 kg/m²).

Część stanowili pacjenci poradni zaburzeń metabolicznych, resztę - ochotnicy.

Percepcja obrazu własnego ciała i niezadowolenie z niego oceniane były na podstawie wizualnej skali oceny sylwetki Stunkarda (FRS). W teście tym badani wskazują sylwetkę, z jaką się identyfikują oraz taką, jaką chcieliby mieć. Autorzy zadawali badanym pytanie: „Czy uważasz, że masz niedowagę/normalną wagę/nadwagę/otyłość?”, aby ocenić postrzeganie wagi. Po ukończeniu testu FRS mierzone były masa ciała i wzrost uczestników, aby obliczyć wskaźnik masy ciała (BMI).

Wyniki badania wskazują na częste zaburzenia w percepcji własnego ciała

Uczestnicy często błędnie oceniali własne BMI i rozmiar ciała.

Wśród osób z prawidłowym BMI:

  • 17,6 proc uważało, że mają niedowagę,
  • 14,3 proc. - nadwagę,
  • 0,5 proc. wskazywało wręcz na otyłość.

Wśród osób z rozpoznaną na podstawie BMI nadwagą:

  • 30,8 proc. oceniało, że mają normalną masę ciała,
  • 2,8 proc. uważało się za otyłe,
  • 1,4 proc. sądziło, że mają niedowagę.

Spośród osób otyłych:

  • 2,6 proc. przyjmowało swoją masę ciała za normalną,
  • 41,6 proc. wskazywało na nadwagę.

Tylko 63,5 proc. uczestników prawidłowo oszacowało swój BMI, a 49,5 proc. - wielkość ciała. Tylko jedna czwarta (25,4 proc.) uczestników stwierdziła, że jest zadowolona ze swojego obecnego rozmiaru ciała, a 65,7 proc. zgłosiło chęć jego zmniejszenia.

Mężczyźni znacznie częściej niż kobiety nie doceniali własnego BMI i rozmiaru ciała oraz byli zadowoleni ze swojego rozmiaru ciała. Osoby o normalnej wadze rzadziej niż osoby z nadwagą i otyłe były niezadowolone z rozmiarów swojego ciała.

Dalsze badania pozwolą sprawdzić, czy postrzeganie rozmiaru ciała może odegrać rolę np. w terapii otyłości

Autorzy sugerują, że rosnąca częstość występowania otyłości i związane z nią piętno może sprawić, że dorośli będą bardziej skłonni do niedoceniania własnego BMI i rozmiaru ciała. Jak dodają, potrzebne są dalsze badania, aby sprawdzić, czy interwencje psychologiczne dotyczące postrzegania rozmiaru ciała mogą pomóc ludziom lepiej zarządzać swoją wagą. Obraz ciała uważany jest za wielowymiarowy konstrukt, na który wpływają nasze myśli, uczucia i zachowania.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIK: w walce z pandemią otyłości wśród dzieci wciąż przegrywamy

Otyłość jest częstym skutkiem zaburzeń endokrynologicznych

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.