Centralizacja szpitali - powód do obaw czy szansa na rozwiązanie kłopotów?

opublikowano: 12-02-2021, 11:37
aktualizacja: 12-02-2021, 11:52

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że jego urzędnicy pracują nad strategią restrukturyzacji polskiego szpitalnictwa połączonej z centralizacją sektora i przekształceniami właścicielskimi. Choć to fundamentalna dla systemu zmiana, resort nie zaprosił dotychczas do rozmów organizacji środowiskowych. Samorządowcy i dyrektorzy szpitali z niepokojem dopytują o szczegóły, zarzucając MZ chęć nacjonalizacji podmiotów leczniczych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

23 grudnia w Dzienniku Urzędowym ministra zdrowia ukazało się zarządzenie powołujące zespół do spraw restrukturyzacji podmiotów leczniczych. W jego skład, poza urzędnikami resortu, weszli także przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, Agencji Rozwoju Przemysłu i Banku Gospodarstwa Krajowego. Zespół ma opracować szczegółowe założenia restrukturyzacji polskich szpitali (w tym ich zobowiązań finansowych) przebiegającej jednocześnie z przekształceniami właścicielskimi. Minister Niedzielski w jednym z wywiadów udzielonych TVN24 potwierdził, że takie prace w MZ istotnie się toczą, a jako pierwsze restrukturyzacji najpewniej poddane zostaną szpitale powiatowe.

„Jeżeli mówimy o szpitalach powiatowych, to rzeczywiście te szpitale powiatowe rozważane są jako te, które w pierwszej kolejności powinny być poddane właśnie takim zmianom, jeśli chodzi o zasady czy zakres właścicielstwa, ale ja tutaj też muszę się zastrzec, że to jest jedna z opcji, opcja, którą ja w tej chwili uznaję za najbardziej prawdopodobną i rzeczywiście z mojego punktu widzenia jest olbrzymia potrzeba zmiany w tym zakresie. (…) To jest jeden z metaproblemów, jak to się nieładnie mówi, w służbie zdrowia, to rozproszenie zasobów, ten brak koordynacji, szpitale obok siebie konkurują swoją ofertą, a nie współpracują, nie dzielą się zakresami usług i to prowadzi naprawdę do dużego bałaganu organizacyjnego" – cytuje szefa MZ Polska Agencja Prasowa.

Obawy środowiska

Nieco więcej na temat ministerialnych planów dowiedzieliśmy się z wystąpienia sejmowego Sławomira Gadomskiego podczas posiedzenia Sejmu 21 stycznia. Wiceminister musiał w nim odpowiedzieć na pytania zadawane przez posła opozycji Dariusza Klimczaka (Koalicja Polska).

„Informacja dotycząca powstania ministerialnego zespołu pracującego nad koncepcją centralizacji szpitali była wielkim szokiem szczególnie dla środowisk samorządu terytorialnego. (…) W naszym przekonaniu nie jest to decyzja merytoryczna, ale polityczna, szczególnie że strona rządząca ma już doświadczenie w centralizacji instytucji związanych z ochroną zdrowia takich jak GIS czy NFZ” – mówił Dariusz Klimczak, stawiając także pytania m.in. o zaawansowanie prac koncepcyjnych oraz podstawę prawną opracowywanych zmian.

Poseł opozycji dodał, że ministerialne plany mogą stanowić złamanie konstytucyjnej zasady decentralizacji władzy publicznej. Ponadto wbrew zapowiedziom MZ centralne zarządzanie, zdaniem posła Dariusza Klimczaka, utrudni identyfikację i odpowiedź na realne potrzeby zdrowotne lokalnych społeczności. Zwrócił również uwagę, że wiele szpitali w Polsce ma skomplikowaną strukturę właścicielską: nierzadkie są sytuacje, gdy placówki lecznicze działają jako spółki inwestycyjne należące do samorządów i podmiotów prywatnych.

Za wcześnie na szczegóły

Reprezentujący resort zdrowia Sławomir Gadomski przyznał, że powstały w grudniu zespół jest zaledwie na początku prac nad koncepcją centralizacji. W MZ trwają prace analityczne na różnymi wariantami zmian systemowych i organizacyjnych w zakresie restrukturyzacji i rozwoju szpitalnictwa.

„Pierwsze posiedzenie zespołu odbyło się w końcówce grudnia, do tej pory odbyły się trzy takie spotkania. (…) W ramach zespołu chcemy przede wszystkim nakreślić cele planowanej reformy, możliwości restrukturyzacji szpitali i ich długu, konsolidacji sektora szpitalnictwa. Jednym z ze służących do tego narzędzi są przekształcenia właścicielskie. Samo ujednolicenie organów właścielskich i zmniejszenie ich liczby umożliwi zarządzanie potrzebami zdrowotnymi w sposób jednolity i wystandaryzowany na danym terenie. Dziś częste są sytuacje – co wielu dyrektorów szpitali może potwierdzić – gdy dogadanie się polityczne i merytoryczne na terenie jednego powiatu pomiędzy organami założycielskimi jest w zasadzie niemożliwe. Prowadzi to do dublowania zakresów świadczeń, bo każdy szpital w Polsce chce być podmiotem wysokospecjalistycznym i realizować pełny zakres świadczeń, choć niejednokrotnie jest to kontrproduktywne pod względem finansowym i jakości procesu diagnostyczno-terapeutycznego. Dopóki będziemy mówili o sześciu czy siedmiu organach założycielskich nie nastąpi skok jakościowy w ochronie zdrowia” – mówił Sławomir Gadomski.

Przypomniał również, że już dziś szpitale są w ogromnej większości państwowe – różnią się jedynie pod względem rodzaju organu założycielskiego.

„Rozważamy różne warianty. Nie mówimy, że resort będzie właścicielem wszystkich szpitali. Poddajemy analizie różne opcje: gdy właścicielem będą wojewodowie, marszałkowie województw czy Ministerstwo Zdrowia. (…) Szczegółowe założenia chcemy przygotować do 28 lutego, tak aby na początku marca przedstawić je opinii publicznej. Do 31 maja założyliśmy, że przygotujemy projekt ustawy, który chcemy poddać konsultacjom i dyskusji” – dodał wiceminister zdrowia.

Jak wskazał Sławomir Gadomski na obecnym etapie prac koncepcyjnych Ministerstwo Zdrowia nie widzi potrzeby poszerzania zespołu o przedstawicieli samorządów lub organizacji środowiskowych. Dodał jednak, że odbył kilka spotkań roboczych np. z członkami zarządu Związku Powiatów Polskich.

„Dyskutowaliśmy m.in. o sytuacjach, gdy mamy zewnętrznego operatora szpitali lub o przypadkach szpitali prowadzonych w formie spółki zoo pracuje na mieniu samorządowym. Analizujemy warianty przejęcia lub wieloletniej dzierżawy takiego mienia od jednostki samorządu terytorialnego” – mówił Sławomir Gadomski.

Jak podkreślił wiceminister planowana reforma wykracza daleko poza przekształcenia właścicielskie, a jej kluczowymi elementami mają także być restrukturyzacja zadłużenia i wymuszenie na podmiotach lepszej jakości zarządzania.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zarządzanie centralne w przeszłości się nie sprawdziło

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.