Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Kadry

Biurokracja kradnie lekarzom czas, a chorzy czują się zaniedbani. “Gdzieś pomiędzy” są pielęgniarki [RAPORT]

Opublikowano:

Fot. iStock

Nadmiar biurokracji i obowiązków administracyjnych kradnie lekarzom czas, który powinni poświęcać pacjentom. Sytuacja pogarsza się wraz z kolejnymi reformami i zmianami systemowymi. Efekt jest taki, że chorzy czują się niedoinformowani co do swojej sytuacji zdrowotnej, a także leczenia – wynika z raportu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Czytaj więcej o:

System ochrony zdrowiaKadry

KL/PAP


Wizyta lekarska trwa zazwyczaj kilka minut, z czego zaledwie 2-3 minuty zajmuje badanie pacjenta, postawienie diagnozy i zaordynowanie terapii. Znaczącą jej część pochłania lekarzowi m.in: wypisywanie recept, wypisywanie zwolnienia, uzupełnienie dokumentacji medycznej i innych dokumentów.

W efekcie medycy muszą się więc skupić na podjęciu działań niezbędnych, ratujących życie i zdrowia pacjentów. Komfort i zadowolenie chorego pozostaje na dalszym planie. Takie wnioski nasuwają się z raportu WUM nt. relacji personelu medycznego z pacjentami.

Współpraca z lekarzem oczami pacjenta

Co mówią pacjenci o lekarzach? Czują się zagubieni w systemie opieki medycznej i często nie wiedzą, na jakim są etapie leczenia ani co ich czeka. Cieszą się, że w ogóle dostali się na wizytę u lekarza, ale kiedy już są na konsultacji, najbardziej doskwiera im to, że specjalista nie ma dla nich zbyt dużo czasu.

– Najczęstsze uwagi pacjentów są takie, że lekarz nie słucha, zbywa pytania, rozmawia w trakcie wizyty z personelem, odbiera prywatny telefon, nie patrzy na pacjenta, nie sprawdza karty chorobowej, śpieszy się i milczy – powiedziała na konferencji prezentującej wyniki raportu dr Antonina Doroszewska z WUM .

Mimo to niektórzy pacjenci czują się tak skrępowani, że nie chcą – tłumaczyli w wywiadach – „przeciągać wizyty, bo inni chorzy czekają”. Efekt tego jest taki, że chorzy czują się niedoinformowani co do swojej sytuacji zdrowotnej, a także leczenia i badań, jakim muszą się poddać.

– Pacjenci czują się bezradni, nie mają poczucia kontroli swojej sytuacji i brakuje im wiedzy – zaznaczyła specjalistka.

Perspektywa medyka

Dodała, że z kolei lekarze uważają, iż komfort i zadowolenie pacjenta to czynniki, które tylko pośrednio wpływają na efektywność leczenia i są na dole listy priorytetów, a że wymagają dodatkowego zaangażowania i bywają trudne, często z listy w ogóle wypadają.

Dr Doroszewska zwróciła uwagę, że w trudnej sytuacji są pielęgniarki, zawieszone między lekarzem i pacjentem oraz innymi osobami personelu medycznego. Zarówno w szpitalach, jak i przychodniach są pod presją dużych oczekiwań. Poza swoimi obowiązkami muszą wyjaśniać i przekazywać informacje, wykonywać czynności zlecane przez lekarzy oraz zadania, których nikt chce się podjąć.

Zdaniem ekspertki WUM niewiele jednak trzeba, żeby poprawić wzajemne relacje – wysłuchać, odpowiedzieć na pytania i przekazać przystępne informacje. W raporcie przedstawiono „mapę drogową” niezbędnych ku temu działań, jak tez potrzebę tworzenia warunków, by personel medyczny mógł rozwijać swoje kompetencje komunikacyjne.

Rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Zbigniew Gaciong powiedział podczas konferencji, że „lepsza komunikacja przekłada się na lepszą opiekę medyczną”. Wynika to z tego, że lepiej poinformowani i bardziej usatysfakcjonowani pacjenci lepiej stosują się do zaleceń lekarza i lepiej z nim współpracują w procesie terapeutycznym i diagnostycznym.

Autorzy raportu uznali też, że dla poprawy skuteczności terapii ważna jest również współpraca i zaangażowanie ze strony pacjentów. Tymczasem nie zawsze wykazują oni odpowiedzialność za swoje zdrowie i leczenie. Często nie przestrzegają zaleceń lekarskich i zaprzestają zażywania przepisanych leków, szczególnie w chorobach przewlekłych, takich jak nadciśnienie tętnicze.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Polscy pacjenci niezadowoleni z lekarzy, wyprzedziła nas nawet Rosja. Prof. Gaciong: kluczem jest empatia

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Duże podwyżki w szpitalach, dyrektorzy martwią się o ich finansowanie. "System się załamie"

Finanse

Od lipca minimalna pensja najlepiej wykształconych pielęgniarek wzrośnie do 10,5 tys. zł (brutto). Lekarz ze specjalizacją zarobi min. 11,9 tys. zł, a salowe - 5,3...