Biolog: pandemię mamy prawdopodobnie za sobą, ale COVID-19 z nami pozostanie

MS/PAP
opublikowano: 11-10-2021, 09:05

Najgorsze - jeśli chodzi o pandemię - mamy prawdopodobnie za sobą. Kolejne fale powinny być słabsze, a COVID-19 stanie się prawdopodobnie chorobą endemiczną – mówi biolog dr Rafał Mostowy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Koronawirus pozostanie z nami na zawsze, a COVID-19 stanie się prawdopodobnie chorobą endemiczną

Od końca września, niemal każdej doby, w Polsce notuje się wzrost nowych zakażeń SARS-CoV-2. Taka sytuacja była przewidywana przez ekspertów, nie stanowi więc dla nikogo zaskoczenia. Nadzieję budzi fakt, że w stosunku do poprzednich fal epidemii zmniejszyła się liczba zgonów z powodu COVID-19.

– Na pewno możemy się spodziewać dalszych wzrostów zakażeń, ponieważ weszliśmy w sezon chorobowy. Zresztą przewidywano ten wzrost. Spodziewam się, że w najbliższych tygodniach zakażenia będą mocno szły w górę, a zgony – trochę. Nie będzie tyle przypadków śmiertelnych co w roku ubiegłym – powiedział biolog ewolucyjny chorób zakaźnych z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie dr Rafał Mostowy.

Zakażać może już tylko wariant Delta lub jego mutacje

Niższa liczba zgonów to - jak mówił - wynik szczepień i tego, że część osób przechorowała COVID-19.

– Jako biolog ewolucyjny mogę powiedzieć, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć ewolucji koronawirusa. Może być tak, że spośród wszystkich obecnych wariantów zostanie tylko Delta, która powoduje zakażenia także osób zaszczepionych, choć są one mniej groźne. Ale nowe warianty mogą powstawać w obrębie samego wariantu Delta – tego nie wiemy. Dlatego ważne jest kontynuowanie badań monitorujących epidemiologicznie, przez genetykę, to, co się dzieje w Polsce i na świecie – powiedział dr Mostowy.

Jego zdaniem trudności w prognozowaniu liczby zgonów powodowanych przez SARS-CoV-2 są wynikiem m.in. tego, że nie wiadomo, ile osób przeszło COVID-19 i naturalnie nabyło odporność.

Najgorsze mamy za sobą, kolejne fale zakażeń koronawirusem będą słabsze

Według biologa najgorsze mamy prawdopodobnie za sobą. Będą kolejne fale zakażeń, ale powinny one być słabsze. Nie ma też powodu do paniki, bo są szczepionki i wiele się nauczyliśmy o leczeniu COVID-19.

– Jako osoba zaszczepiona, której wszyscy najbliżsi się zaszczepili lub przeszli chorobę, czuję się w dużo lepszym miejscu niż rok temu. Gdyby wszyscy Polacy się zaszczepili, to czułbym się jeszcze bardziej komfortowo – powiedział dr Mostowy.

W ocenie eksperta COVID-19 stanie się prawdopodobnie chorobą endemiczną (stale występującą, tak jak np. grypa), ale na wiele pytań związanych z pandemią – w tym o to, czy należy wprowadzać nowe obostrzenia – nie mamy jasnej odpowiedzi, a dyskusja o pandemii ma charakter coraz mniej naukowy.

Po COVID-19 mogą przyjść nowe pandemie

– Z punktu widzenia społecznego bardzo ważne jest to, aby ludzie nie umierali z powodu COVID-19. Szczepionki nie tylko zmniejszają ryzyko zakażenia, ale przede wszystkim zapobiegają ciężkiemu przebiegowi choroby i powikłaniom pochorobowym. Należy przekonywać tych, którzy się nie zaszczepili – powiedział biolog.

Dodał: “W każdej chwili może pojawić się zupełnie nowa pandemia innej choroby”.

– O tym się mówiło od dekad, ale zdaje się nikt nie słuchał – zauważył naukowiec i podsumował, że każda choroba zakaźna może powodować powikłania i żadnej nie można lekceważyć.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Groźne następstwa COVID-19: udary u 40-latków, większe ryzyko zatorów płucnych

MZ: zaledwie 0,1 proc. w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 zostało zakażonych

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.