Choroby zakaźne
BCC: co ma zrobić pracodawca, u którego większość załogi się nie zaszczepiła?
Opublikowano:
Fot. Pixabay
Rząd zamiast wprowadzić obowiązek szczepień przeciw Covid-19, przerzuca odpowiedzialność na przedsiębiorców - skomentował projekt ustawy o weryfikacji covidowej wiceprezes BCC Łukasz Bernatowicz.
JW/PAP
We wtorek (18 stycznia) rząd pozytywnie ocenił poselski projekt ustawy o weryfikacji covidowej. Wskazał, że "zapewni bezpieczne warunki w zakładach pracy". Zasugerował też, aby go uzupełnić o przepis, że finansowanie testów diagnostycznych – ok. 1 mld zł rocznie – pochodzić będzie z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.
– To nie przedsiębiorcy, a rząd powinien radzić sobie z problemem niezaszczepionych pracowników - skomentował wiceprezes BCC Łukasz Bernatowicz.
BCC: odpowiedzialność za walkę z pandemią spoczywa na rządzie
– BCC wielokrotnie podkreślało konieczność działań ze strony rządu, zmierzających do skutecznej walki z pandemią. Mamy w krajach UE liczne przykłady, jak to robić. Trzeba jednak pamiętać, że w każdym z tych przypadków odpowiedzialność za walkę z covidem spoczywa na rządach. Tak powinno być też u nas - ocenił Bernatowicz.
Jak wskazał, polski rząd zamiast wprowadzić powszechny obowiązek szczepień, przerzuca odpowiedzialność na przedsiębiorców. W ocenie Bernatowicza przyjmując rozwiązania zapisane w poselskim projekcie, nie dają one pracodawcom narzędzi do ich bezpiecznego wyegzekwowania.
– Co ma bowiem zrobić pracodawca, u którego większość załogi się nie zaszczepiła? Odesłać na pracę zdalną? Płatny urlop? Przecież są firmy, gdzie praca zdalna nie może być fizycznie wykonana - dopytuje ekspert.
Jak podkreślił, są zakłady, gdzie praca wykonywana jest "przy maszynie" czy kierowcy pracujący w komunikacji miejskiej.
– Dlaczego to pracodawca ma brać na siebie ryzyko związane z podjęciem decyzji o dopuszczeniu pracownika niezaszczepionego do wykonywania obowiązków? To jest odpowiedzialność rządu i to rząd powinien wprowadzić obowiązek szczepień - podkreślił Bernatowicz.
Poselski projekt o weryfikacji szczepień. Co zawiera?
Poselski projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19 przygotowała grupa posłów PiS, m.in. Czesław Hoc.
We wtorek projekt trafił na posiedzenie rządu, który pozytywnie go ocenił, zwracając uwagę, że “umożliwi pracodawcom sprawowanie rzeczywistej kontroli nad ryzykiem wystąpienia COVID-19 w zakładzie pracy".
"Aby ograniczyć COVID-19, pracodawca powinien mieć możliwość weryfikacji statusu zdrowotnego pracowników i osób pozostających w stosunku cywilnoprawnym z tym pracodawcą. Rozwiązanie to pozwoli zapewnić bezpieczne warunki w zakładach pracy" – napisano w komunikacie po wtorkowym posiedzeniu rządu.
Przypomniano w nim, że "pracodawca będzie mógł żądać od pracownika lub osoby pozostającej w stosunku cywilnoprawnym z tym pracodawcą okazania informacji o wykonaniu szczepienia przeciwko COVID-19, posiadaniu ważnego negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 lub informacji o przebytej infekcji wirusa SARS-CoV-2". Dodano, że pracownicy lub osoby, które pozostają w stosunku cywilnoprawnym z pracodawcą, będą mogły wykonywać nieodpłatne testy w kierunku SARS-CoV-2, w tym finansowane z pieniędzy publicznych.
Pracodawca będzie mógł delegować – jak zaznaczono dalej – pracowników lub osoby, które pozostają z nim w stosunku cywilnoprawnym, do obowiązków poza stałym miejscem pracy lub do innego rodzaju pracy, z wynagrodzeniem odpowiadającym rodzajowi pracy. "Dotyczyć to będzie osób, które przekazały informacje o braku zaszczepienia przeciwko COVID-19 lub braku przebycia infekcji wirusa SARS-CoV-2. Chodzi także o osoby, które mają pozytywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2" – podkreślono.
Minister zdrowia Adam Niedzielski na poniedziałkowej konferencji podkreślił, że projekt tej ustawy jest kluczowym narzędziem do walki z piątą falą koronawirusa.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze POZ będą mogli przepisywać lek na COVID-19. MZ szykuje potrzebne regulacje
Rada Medyczna zmieni formułę – oprócz lekarzy zasiądą w niej także ekonomiści i socjolodzy
Udostępnij artykuł: