Choroby zakaźne
Awantura na sejmowej Komisji Zdrowia. Posłowie nie zajęli się ustawą o uprawnieniach covidowych dla pracodawców
Opublikowano:
Grzegorz Braun/Twitter
Zaplanowane na środę (15 grudnia) posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia nie odbyło się: jej przewodniczący Tomasz Latos przerwał obrady. Posłowie mieli zająć się projektem ustawy, który dawałby pracodawcom możliwość zweryfikowania stanu zdrowotnego pracowników.
EG/PAP
Sejmowa Komisja Zdrowia na posiedzeniu 15 grudnia miała zająć się projektem nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19, który wniosła do Sejmu grupa posłów PiS. Pierwotnie był to projekt rządowy i zakładał, że pracodawca będzie miał prawo zweryfikować czy pracownik jest zaszczepiony. Ten projekt nie zyskał jednak politycznego poparcia w całym środowisku Zjednoczonej Prawicy. Dziś posłowie mieli debatować nad jego nieco złagodzoną wersją, w której nacisk został położony na testowanie, a nie sprawdzanie szczepień.
Posłowie Konfederacji blokują obrady Komisji
Dalszym pracom nad projektem szczególnie ostro sprzeciwiają się posłowie Konfederacji - i to oni niezaproszeni zjawili się na Komisji Sejmowej. Wśród nich byli Grzegorz Braun, Dobromir Sośnierz i Artur Dziambor. Mimo próśb Tomasza Latosa, nie chcieli opuścić sali. Posłowie Konfederacji stoją na stanowisku, że nie chcieli zablokować posiedzenia, a jedynie zgłosić do projektu ustawy poprawki.
– Przyszliśmy złożyć poprawki, a tu obrady Komisji opóźnione. No co robić - napisał Artur Dziambor na Twitterze.
Warto wspomnieć, że posłowie Konfederacji wspierają w organizacji protestu pd Sejmem środowiska antyszczepionkowe, które sprzeciwiają się przyjęciu ustawy. Zdaniem antyszczepionkowców jej przyjęcie było równoznaczne z wprowadzeniem segregacji sanitarnej.
Przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos (PiS) powiedział, że nie rozpocznie posiedzenia, dopóki osoby, które nie są zaproszone, nie opuszczą komisji. Po ponad półgodzinnej przerwie ponowił apel.
– Chodzi o to, abyśmy przestrzegali rygory sanitarne. Mamy pewne wytyczne odnośnie organizacji komisji, związane również z limitem osób. Proszę, aby osoby, które nie zostały zaproszone, opuściły salę – zaapelował Tomasz Latos.
– Jeżeli nie będzie żadnej reakcji, a tak to w tej chwili wygląda, to, niestety, nie będziemy mogli otworzyć obrad komisji i komisja w dniu dzisiejszym się nie odbędzie – dodał.
Poinformował następnie zebranych, że faktycznie komisja się nie odbędzie.
Albo negatywny wynik testu, albo szczepienie
W projekcie, którego pierwsze czytanie zaplanowano na komisji, zapisano m.in. możliwość żądania przez pracodawcę od pracownika lub osoby pozostającej w nim w stosunku cywilnoprawnym okazania informacji o ważnym negatywnym wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, informacji o przebytej infekcji wirusa SARS-CoV-2 lub wykonaniu szczepienia przeciwko COVID-19.
Projekt przewiduje także możliwość delegowania pracowników lub osób pozostających w stosunku cywilnoprawnym z tym pracodawcą do pracy poza stałe miejsce pracy lub do innego rodzaju pracy, z wynagrodzeniem odpowiadającym rodzajowi pracy.
W projekcie założono też możliwość nałożenia przez kierownika podmiotu wykonującego działalność leczniczą obowiązku zaszczepienia się przeciwko COVID-19 na pracowników lub osoby pozostające w stosunku cywilnoprawnym, jeżeli nie ma przeciwwskazań do szczepienia się w zakresie ich stanu zdrowia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Weryfikacja szczepień przez pracodawcę. Premier: jeśli większość parlamentarna się znajdzie, przyjmiemy te regulacje
Udostępnij artykuł: