Związki zawodowe krytycznie o programie konsolidacji trzech szpitali

EG/PAP
opublikowano: 30-10-2018, 11:19
aktualizacja: 30-10-2018, 11:23

Przeciwko przyjęciu przedstawionego przez władze Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego "programu operacyjnego konsolidacji i restrukturyzacji" protestowali w poniedziałek członkowie szpitalnych związków zawodowych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Kilkanaście dni temu władze WUM przedstawiły „Program operacyjny konsolidacji i restrukturyzacji” trzech warszawskich placówek w Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM. Szpitalne związki zawodowe zgłosiły do niego wiele zastrzeżeń, m.in. lekceważenie przepisów epidemiologicznych.

Zobacz więcej

Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus

Wikimedia Commons

29 października senat WUM miał zająć się uchwaleniem planu konsolidacji i restrukturyzacji. Przed siedzibą uczelni zebrało się kilkudziesięciu członków szpitalnych związków zawodowych. Trzymali transparenty z napisami m.in. "Konsolidacja zagraża chorym"; "Wykreślanie z KRS = likwidacja szpitali" czy "Wykreślaniu mówimy nie".

"Program przedstawiony przez WUM w ubiegłym tygodniu jest już nieaktualny, a w zamian za niego powstał następny. Drugi program konsolidacji został przesłany kierownikom klinik na maila w sobotę i kierownicy w ciągu jednej doby mieli się z nim zapoznać i wyrazić swoje sugestie. Senat WUM zajmuje się uchwalaniem tego projektu, tak się właśnie uchwala dzisiaj żywot naszych szpitali - z projektem napisanym 'na kolanie'" - skomentowała Jolanta Maduch, przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek.

Senat Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM) 21 maja podjął uchwałę w sprawie połączenia trzech szpitali w Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM. Scalone zostaną: Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny przy ul. Banacha, Samodzielny Publiczny Dziecięcy Szpital Kliniczny przy ul. Żwirki i Wigury i Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus (SKDJ) przy ul. Lindleya. Nowy podmiot ma zacząć działać od 1 stycznia 2019 roku. Władze uczelni wskazują, że konsolidacja i restrukturyzacja są konieczne ze względu na bardzo złą sytuację finansową placówek. Podkreślają również, że stale prowadzą z pracownikami dialog, czego dowodem ma być odesłany do konsultacji „Program operacyjny konsolidacji i restrukturyzacji”. 

"Obawy o los chorych znacząco wzrosły. Sytuacja jest głęboko niestabilna – mamy poczucie niepewności jutra, niepewności zatrudnienia, niepewności naszych chorych i na dodatek obserwujemy niezrozumiałe dla nas roszady kadrowe w obszarze WUM i podległych szpitali. W związku z tym kolejny raz apelujemy do władz WUM o zaniechanie dzikiej konsolidacji. Zatrzymajcie proces destabilizacji szpitali klinicznych, które poddawane są ‘eksperymentowi na żywym organizmie’ i zacznijcie rozmawiać ze środowiskiem medycznym i ze stowarzyszeniami pacjentów” – skomentował działania WUM dr Krzysztof Jankowski, wiceprzewodniczący zakładowej organizacji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Wśród punktów planu, które wzbudzają największe wątpliwości strony związkowej znalazło się m.in. "ograniczenie pracy centralnego laboratorium do minimum dyżurowego z koniecznością wożenia materiału biologicznego do badań do kampusu szpitala przy ul. Banacha", "ograniczenie zakresu działania apteki szpitalnej, która po redukcjach przyjmie formę punktu aptecznego", "ograniczenie zakresu działania transportu medycznego szpitala SKDJ do jednego kierowcy", a także "redukcja etatów w pracowni serologicznej".

Dr Krzysztof Jankowski wskazał również na "etatyzację, która nie uwzględnia rzeczywistego obciążenia pracą personelu". Jego zdaniem "etaty zostały przeliczone na ilość łóżek, bez uwzględnienia, jacy chorzy na tych łóżkach leżą, w jakim są stanie i jakiej ilości pracy wymagają". Innym wymienionym punktem było "zmniejszenie nakładów na środki dezynfekcyjne o 4 proc.", co dr Krzysztof Jankowski ocenił jako "kuriozalne".

Pracownicy sprzeciwiali się konsolidacji już od momentu podjęcia przez WUM decyzji o połączeniu jednostek. W drugiej połowie sierpnia organizacje związkowe w oficjalnym piśmie do minister Elżbiety Rafalskiej zaalarmowały, że powstanie UCK WUM może w praktyce oznaczać zamknięcie Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus – co wcale nie dałoby dużych oszczędności i nie poprawiło sytuacji finansowej pozostałych podmiotów. Informacje o zamknięciu SKDJ zdementował jednak rektor WUM prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś. Redukcja personelu lub ilości i potencjału klinik oraz oddziałów nie jest przez uczelnię planowana. Według WUM będzie to zmiana wyłącznie o charakterze administracyjno-organizacyjnym, która nie odbije się na pacjentach i nie ograniczy im dostępu do leczenia. 

Zadłużenie konsolidowanych szpitali wynosi łącznie 815 mln zł. Dziecięcy Szpital Kliniczny przy ul. Żwirki i Wigury ma 365 mln długu, Centralny Szpital Kliniczny przy ul. Banacha – 265 mln, a Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus – 184 mln.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Mirosław Wielgoś: Szpital Dzieciątka Jezus nie zostanie zlikwidowany

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Puls Medycyny
System ochrony zdrowia / Związki zawodowe krytycznie o programie konsolidacji trzech szpitali
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.