Związek między objawami depresji a chorobami sercowo-naczyniowymi

prof. dr hab. n. med. Łukasz Święcicki, II Klinika Psychiatryczna Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie
opublikowano: 22-04-2021, 15:30

Powszechnie mówi się o powiązaniach między depresją a różnymi chorobami somatycznymi, choćby nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą czy nowotworami. Bardzo często są to jednak rozważania mało konkretne, zbyt szerokie i słabo udokumentowane. Chciałbym zwrócić uwagę na jedno z najnowszych, dużych badań, solidnie analizujące związek między depresją a chorobami somatycznymi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Związek pomiędzy objawami depresji a incydentami sercowo-naczyniowymi utrzymywał się także wówczas, gdy poziom objawów nie był wystarczający do zdiagnozowania pełnoobjawowej depresji.

Związek między objawami depresji a chorobami sercowo-naczyniowymi: bariery badawcze w ustalaniu 
relacji przyczynowo-skutkowych

Harshfield i wsp. (JAMA 2020) oceniali związek między objawami depresji a przypadkami chorób układu sercowo-naczyniowego. Autorzy zwrócili uwagę, że w wielu badaniach tego typu problemem jest wystarczająco ścisłe definiowanie stanu depresyjnego.

W rzeczywistości mamy tu do czynienia z badaniami interdyscyplinarnymi, oceniającymi powiązania między stanem psychicznym a somatycznym. Z jakiegoś, nieznanego mi powodu, ocen takich podejmują się zwłaszcza lekarze zajmujący się soma, a nie psyche. W rezultacie niezwykle często zdarza się, że ocena stanu psychicznego sprowadza się do jednego przesiewowego kwestionariusza, co nie pozwala na ustalenie, czy rzeczywiście to depresja miała wpływ na wystąpienie choroby somatycznej.

Drugim problemem jest niewystarczająca liczebność badanych grup, wpływająca na niedostateczną moc statystyczną badania — a więc znów trudno ustalić prawdziwy związek przyczynowo-skutkowy. Trzeci i ostatni problem to kwestia uwzględnienia wszystkich istotnych czynników, które mogą myląco rzutować na wynik. Oczywiście, można powiedzieć, że są to problemy występujące także w innych typach badań naukowych, jednak w przypadku badań epidemiologicznych, których celem jest ocena związku przyczynowo-skutkowego, czynniki te odgrywają szczególną rolę.

Analizowane dane, wykorzystane narzędzia

Wydaje się, że autorzy omawianego badania dobrze poradzili sobie ze wspomnianymi przeszkodami. W badaniu uwzględniono powszechnie stosowane i uważane za wiarygodne narzędzia, takie jak: skala Center for Epidemiological Study Depression (CES-D), Szpitalna Skala Lęku i Depresji, Human Population Laboratory Depression Scale, która stanowi modyfikację bardzo znanego Minnesockiego Wielowymiarowego Inwentarza Osobowości (MMPI), Inwentarz Depresji Becka (BDI) i kilka innych.

W badaniu uwzględniono dane dotyczące aż 162 036 pacjentów, pochodzące z 21 różnych badań epidemiologicznych, co niewątpliwie korzystnie wpłynęło na moc statystyczną analizy. Autorzy uwzględnili takie czynniki mogące wpływać na jej wynik, jak: wiek, płeć, palenie tytoniu, cukrzyca w wywiadzie, ciśnienie tętnicze krwi, wskaźnik masy ciała (BMI), stężenie cholesterolu całkowitego, pochodzenie etniczne, poziom wykształcenia, spożycie alkoholu oraz stężenie CRP. Nie brano pod uwagę problemów sercowo-naczyniowych, które wystąpiły w pierwszym roku katamnezy, żeby uniknąć przypadkowej zbieżności czasowej. Uwzględniono więc bardzo szeroki zakres czynników, które mogłyby wywrzeć wpływ na wynik.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Wyniki i wnioski z badania

W badanej grupie w okresie katamnezy choroba wieńcowa wystąpiła u 5078, a udar u 3932 osób. Zwiększenie nasilenia objawów depresji o jedno odchylenie standardowe (SD) powodowało zwiększenie wskaźnika ryzyka (HR) wystąpienia choroby wieńcowej do 1,07, a udaru do 1,06. Wskaźniki występowania chorób sercowo-naczyniowych na 10 000 osobolat przy porównaniu najwyższego i najniższego kwintyla to 36,3 do 29 dla choroby wieńcowej i 28 do 24,7 dla udaru. Związek pomiędzy objawami depresji a incydentami sercowo-naczyniowymi utrzymywał się także wówczas, gdy poziom objawów nie był wystarczający do zdiagnozowania pełnoobjawowej depresji. Autorzy określają stwierdzony związek jako niewątpliwy, choć umiarkowanie silny.

W powszechnej świadomości wiąże się występowanie depresji z bardzo wieloma chorobami. Paradoksalnie jest to jednak powiązane z równie powszechnym niedocenianiem tego czynnika. Nadal rzadko się zdarza, aby pacjenci na oddziałach somatycznych byli konsultowani przez psychiatrów i psychologów, nie mówiąc już o otrzymywaniu odpowiedniego leczenia. Częściowo przyczyną jest zapewne postawa samych pacjentów, którzy często źle reagują na propozycje takich konsultacji czy tego typu pomocy. Wyniki cytowanego bardzo solidnego i dużego badania epidemiologicznego wskazują jednak wyraźnie na to, że związek między depresją i chorobami sercowo-naczyniowymi jest realny. Celem tego badania nie było ustalenie, czy odpowiednio wczesne leczenie depresji wpływa na zmniejszenie ryzyka choroby wieńcowej czy też udaru, myślę jednak, że taki związek można co najmniej domniemywać.

Źródło: Harshfield E.L., Pennelis L., Schwartz J.E. i wsp.: Association between depressive symptoms and incydent cardiovascular diseases. JAMA 2020, 2396-2405.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Depresja i nadciśnienie: wcale nierzadki duet

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.