Znów wzrosła liczba opiekunów pobierających świadczenie pielęgnacyjne

JW/PAP
opublikowano: 11-05-2022, 08:34

W roku 2021 o 16 proc. wzrosła liczba świadczeń pielęgnacyjnych wypłacanych przez gminy, a liczba specjalnych zasiłków opiekuńczych spadła o 30 proc. – informuje w środę (11 maja) "Dziennik Gazeta Prawna".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Specjalny zasiłek opiekuńczy jest zdecydowanie niższy od świadczenia pielęgnacyjnego.
Fot. iStock

Gazeta podaje, że "w 2021 r. po raz kolejny wzrosła liczba korzystających ze świadczenia pielęgnacyjnego". Podkreśla, że "w tym samym czasie z 31,8 tys. do 22 tys. zmniejszyła się liczba osób, którym gminy wypłacały specjalny zasiłek opiekuńczy".

Świadczenie pielęgnacyjne i specjalny zasiłek opiekuńczy - dla kogo?

Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje osobie, która zrezygnowała z pracy z uwagi na konieczność zapewnienia opieki niepełnosprawnemu członkowi rodziny. Z danych przekazanych DGP przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że w 2021 r. takich opiekunów było 191 tys. (w 2020 r. było ich 164,1 tys.), a jeśli weźmie się pod uwagę tylko IV kw. ub.r. – 203 tys." – czytamy.

Specjalny zasiłek opiekuńczy został wprowadzony jako alternatywa dla opiekunów, których podopieczni nie spełniają wymogu dotyczącego wieku powstania niepełnosprawności. W przeciwieństwie do świadczenia pielęgnacyjnego specjalny zasiłek jest uzależniony od kryterium dochodowego. Wynosi ono 764 zł i nie było podnoszone od 2015 r., wiele osób straciło więc do niego prawo z powodu przekroczenia progu.

DGP dodaje, że "poza tym specjalny zasiłek opiekuńczy jest zdecydowanie niższy od świadczenia pielęgnacyjnego".

"Co więcej, jego kwota zmienia się tylko raz na trzy lata (rząd może zresztą zdecydować o jego zamrożeniu i zrobił tak w 2021 r.), a świadczenia co roku. W konsekwencji opiekunowie rezygnują z zasiłku, aby nabyć prawo do świadczenia, co zwykle im się udaje dzięki korzystnej dla nich linii orzeczniczej sądów" – zauważa.

Edyta Ciesielska, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Kielcach, dodaje, że "trzeba też pamiętać o składkach na ubezpieczenia społeczne, które są odprowadzane i od świadczenia pielęgnacyjnego, i od specjalnego zasiłku". "Co oczywiste, przy tej pierwszej formie wsparcia są wyższe, a to później ma wpływ na wysokość emerytury" – zaznacza.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niepełnosprawni: powstał projekt ustawy o podwyżce renty socjalnej

Lekarze rodzinni ostro o kontrolowaniu przez ZUS zwolnień z teleporad. “Polowanie na czarownice”

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.