Zmutowany koronawirus powoduje łagodniejszy przebieg COVID-19 [BADANIA]

  • PAP
opublikowano: 24-08-2020, 09:30

Specjaliści z Singapuru odkryli mutację koronawirusa, powodującą łagodniejszy przebieg choroby COVID-19. Zmieniony patogen wywołuje także silniejszą reakcję układu immunologicznego zaatakowanej osoby - czytamy na łamach „The Lancet”

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Badania nad mutacją koronawirusa SARS-CoV-2 prowadzili specjaliści z kilku ośrodków w Singapurze, takich jak Narodowego Centrum Chorób Zakaźnych (NCID) oraz Uniwersytetu Medycznego Duke-NUS. Dotyczą patogenu, który najprawdopodobniej wywodzi się z prowincji Wuhan w Chinach, gdzie w grudniu 2019 r. wybuchła pandemia. Odkryto go u osób, które były zakażone od stycznia do marca 2020 r.

Specjaliści z Singapuru odkryli mutację koronawirusa, powodującą łagodniejszy przebieg choroby COVID-19.
iStock

Mutacja w koronawirusie SARS-CoV-2 wpływa na przebieg COVID-19

"Badanie to po raz pierwszy dostarcza przekonujących danych pokazujących, że mutacja w koronawirusie SARS-CoV-2 wpływa na przebieg choroby u zakażonych pacjentów" - przekonuje dr Gavin Smith z Uniwersytetu Medycznego Duke-NUS.

Specjalista jest zdania, że wywołana tą mutacja choroba COVID-19 ma łagodniejszy przebieg i lepsze rokowania, gdyż chorzy mają lepsze nasycenie krwi tlenem oraz rzadziej wymagają pobytu na oddziale intensywnej terapii.

Prof. Paul Tambyah, prezes-elekt Międzynarodowego Towarzystwa Chorób Zakaźnych, powiedział agencji Reuters, że od kilku miesięcy w Europie, Ameryce Północnej oraz w niektórych regionach Azji coraz częściej wykrywany jest zmutowany koronawirus, który łatwiej się rozprzestrzenia, ale jest mniej zabójczy. Zawiera on mutacją D614G i wszędzie tam, gdzie jest go więcej, spada też śmiertelność z powodu COVID-19.

Specjalista jest konsultantem na Uniwersytecie Singapurskim. Wyjaśnia, że w "interesie" patogenów jest, żeby zakażać jak najwięcej ludzi, ale ich nie zabijać, bo są dla niego gospodarzem i schronieniem.

Mutację oznaczoną symbolem D614G zidentyfikowano w lutym 2020 r., od tego czasu zaczętą ją coraz częściej wykrywać w Europie i obu Amerykach. Według Światowej Organizacji Zdrowi (WHO) przynajmniej na razie nie ma żadnych dowodów, że mutacja ta związana jest z cięższym przebiegiem choroby COVID-19.

PRZECZYTAJ TAKŻE: WHO: Mamy nadzieję, że pandemia COVID-19 skończy się w ciągu dwóch lat

Ustalono, w jakiej kolejności pojawiają się objawy COVID-19 [BADANIA]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Zbigniew Wojtasiński/PAP/MJM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.