Zmieniło się postrzeganie onkologii w Polsce

Rozmawiaął Ewa Biernacka
opublikowano: 08-10-2014, 00:00

O wyrównywaniu różnic polskiej onkologii w stosunku do światowych ośrodków, popularyzowaniu wiedzy onkologicznej w społeczeństwie oraz o krótko- i długookresowych zadaniach dla nowego zarządu Polskiego Towarzystwa Onkologicznego „Puls Medycyny” rozmawia z prof. dr. hab. n. med. Jackiem Fijuthem, przewodniczącym ZG PTO.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Celem statutowym każdego towarzystwa naukowego jest upowszechnienie wiedzy w danej dziedzinie. Jakie formy jej uprzystępniania przewiduje pan jako przewodniczący ZG PTO obecnej kadencji?

Aspekt stricte naukowy to promocja nauki w zakresie nauk podstawowych i klinicznych poprzez stypendia, granty, fundowanie nagród itp. Wiosną tego roku, dzięki środkom z instytucji zewnętrznych, przeprowadziliśmy konkurs na projekty w zakresie nauk podstawowych w onkologii. Kilkunastu recenzentów, powołanych przez utworzoną w tym celu kapitułę, oceniło 15 wniosków, konkurs rozstrzygnięto. To kropla w oceanie potrzeb, niemniej istotna. Z powodu niedostatku środków finansowych Polska odstaje od wiodących ośrodków światowych, głównie właśnie w zakresie nauk podstawowych — biologii nowotworów, immunologii. Medycyna kliniczna ma w tym aspekcie zdecydowanie mniejsze znaczenie, będąc jedynie pochodną nauk podstawowych, mających fundamentalne znaczenie dla dalszego rozwoju nauki. Uzyskanie grantu Narodowego Centrum Nauki czy innych organizacji jest w Polsce trudne, a badania akademickie są źle finansowane. PTO może jedynie postulować rozwiązania, nie ma w tym zakresie mocy administracyjnej. Współdziałając z innymi towarzystwami i z ośrodkami akademickimi, może lobbować — w pozytywnym sensie — na rzecz dofinansowania nauki. A wiadomo, że od środków przeznaczanych na naukę zależy poziom cywilizacyjny, rozwój kraju i społeczeństwa.

W ramach promocji nauki i jej pracowników funkcjonują w polskiej onkologii trzy nagrody stałe, przyznawane przez PTO co roku za wartościowe publikacje oraz za ich cykl. Nagroda im. Hilarego Koprowskiego, wybitnego badacza polskiego pochodzenia, prekursora zastosowania przeciwciał monoklonalnych w onkologii, przyznawana jest za cykl publikacji zrealizowanych w polskich ośrodkach, z dominującym udziałem polskich autorów. Nagroda im. Sobolewskich przyznawana jest polskim pracownikom naukowym za wybitne osiągnięcia w zakresie zwalczania chorób nowotworowych. Nagroda im. Franciszka Łukaszczyka przyznawana jest członkom Polskiego Towarzystwa Onkologicznego za oryginalne prace naukowe z dziedziny onkologii.

Jacek Fijuth
Zobacz więcej

Jacek Fijuth


Naszą działalność popularnonaukową adresujemy do szerszego kręgu odbiorców, poczynając od specjalistów innych niż onkologia dziedzin medycyny, poprzez media, na szeroko rozumianym społeczeństwie kończąc. W Polsce rocznie jest prawie 150 tys. nowych przypadków nowotworów. Nigdy więc nie dość upowszechniania wiedzy na temat objawów, które powinny skłonić pacjenta do kontaktu z lekarzem, i nie dość namawiania do uczestnictwa w badaniach przesiewowych. Według raportów: na mammografię zgłasza się jedynie nieco ponad 40 proc., na badania cytologiczne 20 proc. osób, do których te badania są adresowane, co wskazuje na jakiś błąd systemowy. Będziemy starali się go naprawić.

Jakie są propozycje działań dla funkcjonującego od 2 miesięcy nowego zarządu PTO — w perspektywie bliższej i dalszej?

Największym sukcesem poprzedniej kadencji jest opracowanie Strategii Walki z Rakiem, która po raz pierwszy w Polsce powstała poza administracją państwową. Dokument ten został złożony w Ministerstwie Zdrowia. Kontaktujemy się z tym ministerstwem, a także z Ministerstwem Nauki, z posłami i senatorami i lobbujemy za nadaniem Strategii Walki z Rakiem w Polsce rangi dokumentu oficjalnego poprzez przyjęcie go przez resort zdrowia czy nawet przez rząd. W dalszej perspektywie dopilnujemy realizacji zapisów Strategii w kwestii polepszenia finansowania badań w dziedzinie nauk podstawowych, co jest fundamentem dalszego rozwoju nauk klinicznych w onkologii.

Zamierzamy promować z pozoru banalne i nieistotne, a w istocie bardzo ważne — profilaktykę pierwotną i wtórną. Zwłaszcza że np. nawyki żywieniowe populacji polskiej ewoluują w złym kierunku. Patrząc całościowo na problem z pozycji organów odpowiedzialnych za zdrowie społeczeństwa, bardziej opłacalne jest kierowanie środków na profilaktykę wtórną, na wczesne wykrywanie niż na medycynę naprawczą. Nowotwór wcześnie wykryty jest trwale wyleczalny i to niższym kosztem. Dążenie do wzrostu odsetka osób korzystających z badań przesiewowych w przyszłości ma spowodować zmianę fatalnej struktury stopnia zaawansowania nowotworów w momencie rozpoznania, np. w raku szyjki macicy to II i III, a czasami IV stopień, co w krajach zachodnich jest ewenementem. Wyższy stopnień zaawansowania raka to droższe leczenie i gorsze jego wyniki. Mam świadomość, że to trudne zadanie, ale traktuję je jako wyzwanie!

Towarzystwo skupia ok. 1300 członków. Najbardziej aktywnie działa awangarda — Zarząd Główny i regionalne oddziały terenowe, których praca stanowi jądro jego aktywności. Misją onkologów, lekarzy poz, wolontariuszy itd., przy współdziałaniu mediów i ludzi dobrej woli jest tworzenie poprzez akcje medialne przyjaznego klimatu wokół onkologii, oswajanie społeczeństwa z chorobą nowotworową. W tym aspekcie jest to jedynie kontynuacja dotychczasowych działań PTO, ale liczę na to, że „kropla drąży kamień”.

Jak ma wyglądać popularnonaukowa kampania medialna na rzecz onkologii?

Onkologia jest teraz gorącym tematem. Przewiduje-my szerokie otwarcie medialne na jej problemy. Chcielibyśmy uaktywnić media społecznościowe, m.in. upodobnimy naszą stronę internetową do strony Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, najlepszej pod tym względem na świecie. Zaprosimy do współpracy osoby powszechnie rozpoznawalne, by były twarzą kampanii, jak na Zachodzie. Stworzymy zintegrowany portal informacyjny dla pacjentów, wzorowany również na najlepszych przykładach: National Cancer Institute oraz American Society of Clinical Oncology. Szukamy środków i specjalistów, którzy nam w tym pomogą.

Musimy zmierzyć się z realizacją ustaw „pakietowych” — PTO, poprzez swoich reprezentantów, będzie współdziałać z administracją rządową i samorządową nad wypełnieniem ich zapisów. Ponieważ zgodnie z ustawą, na lekarzach poz będzie teraz spoczywać znaczna część ciężaru opieki nad pacjentami onkologicznymi, współdziałając z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, weźmiemy udział w szkoleniach lekarzy. Wielokrotnie deklarowaliśmy chęć współpracy w zakresie szkoleń, wsparcia merytorycznego, specjalistycznego dla CMKP oraz dla Kolegium Lekarzy Rodzinnych. Są już podpisane wstępne umowy.  Współpraca w zakresie szkoleń dotyczy również Ministerstwa Zdrowia

Czy PTO zechce wpływać na kształcenie w zakresie onkologii na studiach medycznych?

Uważamy za ważne wyrównanie poziomu szkolenia przeddyplomowego, aktualnie mocno zróżnicowanego. W jednych ośrodkach akademickich onkologia jest nauczana prawidłowo, w innych jest jeszcze dużo do zrobienia. Obowiązkiem grupy wykonawczej Zarządu PTO, głównie zaś moim, będzie opiniowanie rozporządzeń wykonawczych Ministerstwa Zdrowia i zarządzeń NFZ. Zapisy ustaw pakietowych będą wypełniane treścią rozporządzeń i zarządzeń. Wszystko będzie podlegać konsultacjom społecznym, a następnie znajdzie się na naszych biurkach. We współpracy z innymi towarzystwami, z organizacjami lekarskimi, Naczelną Radą Lekarską oraz z organizacjami pacjentów onkologicznych, naszym ważnym partnerem, będziemy przedzierali się przez język urzędniczy i wyłapywali błędy.

Co będzie motywem przewodnim tej kadencji PTO?

Zależy mi bardzo na integracji środowiska. Wielokrotnie spotykaliśmy się z zarzutami o jego rozbiciu, o istnieniu podziałów, rozbieżnych interesów. Z pewnością nie wystarczy powiedzieć: „Chodźmy razem”. Ale też konsolidacja środowiska byłaby de facto powrotem do źródeł — wszystkie bowiem kliniczne towarzystwa onkologiczne (Chirurgów Onkologicznych, Onkologii Klinicznej, Radioterapii) wyszły w przeszłości z Towarzystwa Onkologicznego. Moją idee fixe jest symboliczna, ale też personalna ich integracja z PTO w roli organizacji-matki. Mam już pierwszy sukces. W ścisłym zarządzie mamy wiceprezesów: prof. Piotra Rutkowskiego (prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej) i prof. Piotra Wysockiego (II wiceprezes i prezes elekt Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej) — dwóch reprezentantów ważnych towarzystw, a w mojej osobie — wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Radioterapii Onkologicznej. W ten sposób władze PTO skupiają „osobowo” 3 towarzystwa oraz PTO jako czwarte. To daje unikatową szansę współdziałania. Wymienione osoby deklarują wolę współpracy i podzielają pogląd, że tylko mówienie jednym głosem pozwoli usprawnić funkcjonowanie systemu leczenia onkologicznego w kraju.

Jesteśmy w momencie zwrotnym, bez mała dziejowym. Zmieniło się postrzeganie onkologii, zwłaszcza w ostatnim roku, co jest zasługą prof. Jassema i poprzedniego Zarządu PTO — dzięki listom otwartym, wystąpieniom, akcjom. Może nie do końca jest tak, jak byśmy chcieli, ale już sama zapowiedź zniesienia limitów na świadczenia w onkologii to sukces ogromny, w naszej rzeczywistości przełomowy. Myślę, że moja koncepcja PTO jako organizacji-matki sprawdzi się jako kontynuacja tego trendu.

A działania w dłuższej perspektywie?

Będą to przede wszystkim działania na rzecz uchwalenia II edycji Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, ponieważ I edycja kończy się w 2015 r. Ważna też dla nas będzie misja naukowa PTO (o czym już była mowa przy omawianiu planów krótkoterminowych), tj. współpraca z organizacjami naukowymi, rządowymi, pozarządowymi, zagranicznymi, jej kontynuacja w ramach różnych projektów, wspomniane już granty naukowe i nagrody PTO.

Wielkim wyzwaniem będzie organizacja IV Kongresu Onkologii Polskiej w październiku 2016 r. w Łodzi. To wyzwanie także dla mnie, przewodniczę bowiem komitetowi organizacyjnemu kongresu, który już zaczął działać: tworzymy program naukowy — wszechstronny, atrakcyjny i nowoczesny. Kongres organizuje kilkanaście towarzystw, które w spektrum działalności mają onkologię. Na sesjach będą omawiane zagadnienia kliniczne, teoretyczne czy z dziedzin nauk podstawowych w formie dyskusji wielodyscyplinarnej, tak by angażowały i diagnostów, i histopatologów, i klinicystów. Chcemy wspierać merytorycznie i promować organ PTO „Nowotwory. Journal of Oncology”.

Polska zajmuje w Europie drugą pozycję od końca w liczbie onkologów przypadających na jednego mieszkańca. W obliczu czekających nas wyzwań epidemiologicznych — musimy to zmienić. We współdziałaniu z Ministerstwem Zdrowia i z CMKP zajmiemy się promocją specjalizacji onkologicznych wśród medyków.

Reasumując: kontynuujemy misję edukacyjną w zakresie onkologii na poziomie społeczeństwa, dziennikarzy, specjalistów innych dziedzin w zakresie profilaktyki, leczenia skojarzonego, walki z bólem, opieki terminalnej. Okresowo, poprzez edycję raportów, recenzujemy wdrażanie Strategii Walki z Rakiem i ustaw „pakietowych”. Współpracujemy z parlamentarzystami w Sejmie i w Senacie, z organizacjami pozarządowymi i organizacjami pacjentów onkologicznych. I pozyskujemy środki na to, żeby to wszystko „się kręciło”.

Przede mną i Zarządem PTO ogrom pracy. Czuję się za wszystko odpowiedzialny i jestem gotów dołożyć wszelkich starań, aby nasze zamierzenia się powiodły. Jak wzniośle by to nie brzmiało, zależy mi na tej kadencji, a poprzez jej misję na zwielokrotnianiu szans pacjentów onkologicznych.
Rozmawiała Ewa Biernacka


O KIM MOWA
Prof. Jacek Fijuth jest kierownikiem Zakładu Teleradioterapii Regionalnego Ośrodka Onkologicznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. M. Kopernika  w Łodzi oraz kierownikiem Zakładu Radioterapii Katedry Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Przewodnictwo w PTO objął w czerwcu br. i będzie sprawował tę funkcję przez najbliższe cztery lata.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiaął Ewa Biernacka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.