Zmiany w refundacji nie zniechęciły Polaków do leczenia zaćmy w Czechach

MMD
opublikowano: 18-10-2018, 13:45

„Nie tyle liczba, ile przekrój pacjentów się zmienił po wprowadzeniu zmian w refundacji zabiegów w Polsce” – mówi Justyna Krowicka, ordynator kliniki Gemini w Ostrawie, gdzie co roku tysiące polskich pacjentów zgłasza się na leczenie zaćmy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zgodnie z obowiązującymi od 1 lipca nowymi przepisami dotyczącymi refundacji zabiegu usunięcia zaćmy, dostępna jest ona tylko wtedy, kiedy „upośledzenie wzroku istotnie wpływa na możliwości wykonywania czynności życia codziennego lub zawodowego, a satysfakcjonująca poprawa widzenia nie może być osiągnięta za pomocą okularów lub soczewek kontaktowych”. Dodatkowo, kwota za zabieg została rozbita na dwie części: pierwszą część NFZ płaci za samą operację, a drugą za poradę, która ma być udzielona 14-28 dni po zabiegu w miejscu, w którym pacjent był operowany. Nowe zasady miały m.in. ograniczyć liczbę wyjazdów na zabiegi do naszych południowych sąsiadów. Tak się jednak nie stało.

Zobacz więcej

Polacy, którzy nie chcą czekać na operację usunięcia zaćmy w Polsce, najczęściej wyjeżdżają na zabieg do Czech.

iStock

W klinice Gemini w Ostrawie, gdzie w ciągu miesiąca operuje się ok. 300-450 polskich pacjentów (najwięcej z woj. śląskiego, ale także sporą liczbę z województw dolnośląskiego, opolskiego, małopolskiego i łódzkiego) liczba przeprowadzanych operacji pozostała na podobnym poziomie. 

„Zmiana w refundacji spowodowała dodatkowe utrudnienia dla zoperowanych pacjentów, którzy są obecnie zasypywani korespondencją ze strony NFZ z żądaniem uzupełnienia dokumentacji lub dodatkowych wyjaśnień, gdyż każdy oddział NFZ nieco inaczej interpretuje przepisy, a sami urzędnicy nie umieją niejednokrotnie wyjaśnić istotnych szczegółów. Dodatkowo często słyszymy od pacjentów, że w mediach rozpowszechniana jest nieprawdziwa informacja, iż zwrotu za wykonaną operację nie ma i już nie będzie. To sumarycznie sprawia, że obecnie więcej jest pacjentów mających większe oczekiwania i szukających kompleksowej pomocy. Warto jednak podkreślić, że prawie 100 proc. pacjentów ma zabieg refundowany, a operowany decyduje sam, czy przyjedzie do nas na kontrolę, czy też nie” – mówi Justyna Krowicka.

Polscy pacjenci, którzy przyjeżdżają do kliniki Gemini w Ostrawie, mogą liczyć na opiekę polskojęzycznego personelu, pomoc w załatwieniu wszystkich formalności związanych z refundacją zabiegu przez NFZ czy sfinansowaniem zabiegu, a nawet na to, że zoperuje ich polski lekarz.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MMD

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Okulistyka / Zmiany w refundacji nie zniechęciły Polaków do leczenia zaćmy w Czechach
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.