Zmiany w finansowaniu ochrony zdrowia naruszają konstytucję? Miażdżąca krytyka Senatu

opublikowano: 05-12-2022, 12:38

Nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty trafiła do senackiej Komisji Zdrowia. Dyskusja była gorąca: eksperci Senatu i strony społecznej nie oszczędzali krytyki zapisom, które przenoszą finansowanie części świadczeń z budżetu ministra zdrowia do NFZ. MZ broniło się, że to zmiana wyłącznie o charakterze porządkowym, która nie odbije się na dostępie pacjentów do świadczeń.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Senaccy prawnicy uważają, że nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty jest sprzeczna z konstytucją. Na zdj. senator Beata Małecka-Libera.
Senaccy prawnicy uważają, że nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty jest sprzeczna z konstytucją. Na zdj. senator Beata Małecka-Libera.
Fot. Marta Marchlewska, Kancelaria Senatu
  • 5 grudnia odbyło się posiedzenie senackiej Komisji Zdrowia poświęcone nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty.
  • Najwięcej emocji, jak można się było spodziewać, wzbudziły zapisy noweli dotyczące zmian w finansowaniu ochrony, czyli przeniesienia finansowania części świadczeń z budżetu ministra zdrowia do NFZ. Chodzi m.in. o ratownictwo medyczne i leczenie pacjentów z HIV.

Nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty została uchwalona 16 listopada 2022 r. Jak zaznacza Ministerstwo Zdrowia, jej przyjęcie ma na celu optymalizację wydatków środków publicznych w obszarze zdrowia. Wysokość nakładów określa inna regulacja - ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej. To właśnie w tej ustawie dookreślono ścieżkę wzrostu nakładów do 7 proc. PKB.

Miłkowski: wzrost nakładów na zdrowie zostanie utrzymany także w roku 2023

– W przyszłym roku ustawowo zaplanowano nakłady na zdrowie w wysokości ok. 159 mld zł. W praktyce będzie to jednak 165 mld zł, czyli 6,3 proc. PKB, a więc ok. 8 mld zł więcej niż zakłada ustawa. Ustawa o zawodzie lekarza przenosi część wydatków do głównego publicznego płatnika. (...) Te świadczenia do tej pory częściowo były bezpośrednio finansowane przez ministra zdrowia lub pośrednio przez NFZ. Dotyczy to np. świadczeń wysokospecjalistycznych (to już trzecie takie przesunięcie) - powiedział wiceminister Maciej Miłkowski.

Zmiana dotyczy też świadczeń w ramach bezpłatnych leków dla seniorów 75+ oraz programu Ciąża Plus, które już wcześniej - jak zaznaczył Miłkowski - pośrednio rozliczał NFZ. Tak jak dotychczas, obie listy w postaci obwieszczenia nadal będzie przygotowywało MZ. Do NFZ “przechodzą” też dwa programy polityki zdrowotnej: leczenie hemofilii i pokrewnych skaz krwotocznych oraz leczenia antyretrowirusowego. Do Funduszu trafi też obszar zakupów szczepionek wykorzystywanych do realizacji szczepień ochronnych. W zakresie nadzoru organizacyjnego i merytorycznego nic się jednak, jak zapewnia Miłkowski, nie zmieni - nadal będą za to odpowiadały te same instytucje.

– Największa wartość, jaka zostanie przeniesiona, a w tym obszarze ostatnie lata przyniosły największe wzrosty (finansowania - red.), to Państwowe Ratownictwo Medyczne - dodał wiceminister, wskazując, że już dotychczas PRM było finansowane w zakresie świadczeń na izbach przyjęć i SOR-ach przez NFZ, a w zakresie transportu medycznego z pieniędzy pozostających w dyspozycji wojewodów.

– Kolejnym istotnym elementem jest jednorazowe przekazanie środków w kwocie nie wyższej niż 5,5 mld zł do Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 z przeznaczeniem głównie na sfinansowanie szczepień oraz infolinii NFZ. Dodatkowo w 2023 r. zmiany umożliwiają wsparcie dla szpitali, których organem założycielskim nie jest minister zdrowia - na podnoszenie efektywności energetycznej, doposażenie oddziałów dziecięcych i noworodkowych, psychiatrii i leczenia uzależnień oraz modernizacji SOR-ów i izb przyjęć - wskazał Miłkowski.

Zapewnił przy tym, że nowelizacja od początku cieszyła się dużym zainteresowaniem i była konsultowana oraz omawiana - m.in. na posiedzeniach Zespołu Trójstronnego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Miłkowski: pacjenci nie ucierpią na zmianie w finansowaniu programów zdrowotnych

Senaccy prawnicy: nowelizacja zawiera zapisy sprzeczne z konstytucją

O opinię dotyczącą procedowanej nowelizacji zostało poproszone m.in. Biuro Legislacyjne Senatu. Zgłosiło do niej cztery zastrzeżenia natury konstytucyjnej.

Według senackich prawników istnieją przesłanki do tego, by stwierdzić, że ustawa stoi w sprzeczności z zasadą legalizmu i demokratycznego państwa prawnego. Chodzi o to, że projekt, wbrew obowiązkowi wynikającemu z przepisów ustaw, nie został poddany konsultacjom publicznym na etapie rządowego procedowania. Na tym etapie powinien trafić m.in. do komisji wspólnej rządu i samorządu, reprezentatywnych organizacji związkowych i pracodawców oraz Naczelnej Izby Lekarskiej. Dlaczego więc MZ się na to zdecydowało?

Jak zapisano w OSR - z uwagi na jednoznacznie pozytywny i neutralny dla systemu charakter regulacji. Poza tym ważna była kwestia związana z możliwie sprawnym procedowaniem, tak, aby ustawę można było wprowadzić jak najszybciej z uwagi tempo prac nad ustawą budżetową. Zdaniem senackich prawników, gdyby ustawa weszła w życie od 1 stycznia 2023 roku, prezydent nie miałby wymaganych 21 dni, by zapoznać się należycie z jej treścią przed złożeniem podpisu.

Zdaniem prawników ze względu na braki konstytucyjne ustawa nie powinna być dalej procedowana.

– Wiele lat zasiadam w parlamencie. Pierwszy raz spotykam się z taką ustawą - budzącą zastrzeżenia merytoryczne, odbierającą pacjentom środki na leczenie, a oprócz tego mającą tak druzgocącą opinię dotyczącą procesu legislacyjnego - stwierdziła senator Beata Małecka-Libera.

Senat odrzucił ustawę

Małgorzata Dziedziak, zastępca ds. operacyjnych prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wskazała, że zgodnie z planowanymi na 2023 rok przychodami do NFZ Fundusz będzie miał środki na przyjęcie nowych zadań. Zapewniła, że NFZ jest przygotowany organizacyjnie do poszerzenia kompetencji, gdyż podpisywanie umów m.in. na ratownictwo medyczne już jest po stronie płatnika

- Podobnie z lekami 75+ czy świadczeniami wysokospecjalistycznymi, które również były obsługiwane przez fundusz - powiedziała Małgorzata Dziedziak.

Senacka Komisja Zdrowia odrzuciła ustawę w całości.

– Gdyby w Sejmie również odrzucono ustawę, Senat przygotuje w trybie pilnym projekt dotyczący tej części istotnej dla środowiska lekarzy, o co postulowała Naczelna Rada Lekarska, czyli zapisy dotyczące PES - powiedziała Beata Małecka-Libera.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kaczyński o przesadnej pogoni lekarzy za pieniędzmi. Szef MZ: absolutna zgoda, będą zmiany

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.