ZK OZZL o strajku pielęgniarek w CZD i sytuacji w ochronie zdrowia

opublikowano: 01-06-2016, 09:43

Przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wyrażają swoje poparcie dla pielęgniarek z Centrum Zdrowia Dziecka, które – po wykorzystaniu wszystkich innych możliwości – zostały zmuszone do skorzystania z prawa do strajku w walce o poprawę warunków pracy i płacy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Od roku 1999 strajk lub jego groźba jest jedynym sposobem uzyskania podwyżki w publicznej ochronie zdrowia. Nie ma bowiem żadnych równoprawnych mechanizmów negocjacyjnych dotyczących wynagrodzeń pracowników medycznych. Nikt też – bez strajku - nie traktuje poważnie ich postulatów. Obecny system ochrony zdrowia w Polsce jest karykaturą systemu rynkowego, w którym szpitale mają funkcjonować jak rynkowe przedsiębiorstwa, ale ceny za usługi świadczone przez szpitale ustala nie rynek tylko państwo. W interesie kolejnych rządów było aby ceny te były jak najniższe, kosztem pracowników służby zdrowia, którym – zamiast sprawiedliwych płac – oferowano puste slogany o ważności ich pracy i szacunku społecznym dla ich wysiłku.  

Również obecnie nie widać żadnych działań, które by tę sytuację miały zmienić. Rząd nie przedstawił bowiem żadnej propozycji zbilansowania nakładów publicznych na ochronę zdrowia z zakresem bezpłatnych świadczeń zdrowotnych. Nic nie wskazuje na to, aby nakłady publiczne na ochronę zdrowia miały w najbliższym czasie wzrosnąć do obiecanych 6% PKB, a nawet ta kwota będzie niewystarczająca w stosunku do bogatego – formalnie – koszyka świadczeń gwarantowanych. 

Nie widać również perspektywy rozwiązania problemu niskich płac w publicznej ochronie zdrowia.  Pomysł uregulowania tej sprawy na drodze ustawy wygląda na zabieg wyłącznie propagandowy, skoro przez niemal pół roku rząd nie przedstawił nawet swojej propozycji płac dla poszczególnych zawodów. Propozycje związkowe, przedstawione przez porozumienie 9 związków, skupiających wszystkie zawody medyczne zostały przez rządzących zignorowane, a pani premier odrzuciła związkową propozycję spotkania w tej sprawie.  

Rząd nie zdobył się nawet na prostą i mało kosztowną podwyżkę płac dla lekarzy rezydentów, chociaż przedstawił właśnie projekt nowelizacji ustawy, która tę sprawę reguluje. Pensje lekarzy rezydentów pozostają bez zmian od 8 lat, a ich realna wartość spadła w tym czasie o ponad 20 %.  

Niewiarygodnie brzmią wypowiedzi przedstawicieli rządu, że zdrowie chorych stanowi dla nich priorytet, gdy – w tym samym czasie - lekceważeni są pracownicy służby zdrowia. Lekceważony lekarz, pielęgniarka, technik medyczny, fizjoterapeuta, diagnosta lub ratownik, to lekceważony pacjent.   

 lek. Krzysztof Bukiel, przewodniczący Zarządu Krajowego OZZL

 

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.